Współpracował z Lisą Gerrard, Zbigniewem Preisnerem i Tomaszem Stańką. Nagrywał solo dla legendarnej wytwórni ECM. Wziął udział w powstaniu szeregu jazzowych płyt grup Macieja Obary, Piotra Barona czy New Bone. Z tym ostatnim zespołem gościł w sobotę 1 marca w Olsztynie, grając na Scenie Muzycznej Mirka Mastalerza. Z Dominikiem Wanią rozmawiał Michał Napiórkowski.
Dominik Wania to czołowy polski pianista jazzowy i klasyczny. Na ogólnopolskiej scenie jest obecny od dwudziestu lat. Szerokim echem, nie tylko w kraju, odbiła się jego współpraca ze słynną niemiecką wytwórnią ECM. Najpierw za sprawą udziału w międzynarodowym kwartecie saksofonisty Macieja Obary, a następnie solowej płyty „Lonely Shadows”. Tym samym, Wania został pierwszym solistą z Polski, którego płytę wydał Manfred Eicher.
Na pewno były pewne oczekiwania w związku z tym i ich część udało się spełnić. Natomiast czas nie stoi w miejscu, muzyka, nie tylko jazzowa, nie lubi stagnacji. Trzeba iść do przodu, szukać nowych pomysłów i sposobu ich realizacji.
Muzyk obecnie skupia się między innymi na grze w jazzowym zespole New Bone, który w marcu wyda płytę „Sorrow”. Dominik Wania jest również członkiem grupy Kuby Badacha, co jest dla niego nową przygodą w świecie popu. Podczas wiosennej trasy zostanie zaprezentowany materiał z nadchodzącego albumu „Radio edit”.
Mamy tutaj struktury zamknięte, piosenkowe, które wymagają zupełnie innego budowania formy. Są ludzie, którzy to robią znakomicie w naszym kraju i ja się mogę tylko od nich uczyć. Praca z Kubą w studiu to było dla mnie wielkie wyzwanie i też nie ukrywam stres. Cieszę się, że płyta jest już nagrana.
Pierwszy raz na Scenie Mirka Mastalerza, urodzony w Sanoku muzyk, pojawił się rok temu, gdy zaprezentował się w duecie z Jorgosem Skoliasem. Po występie w kwintecie New Bone, wróci do Olsztyna jeszcze w tym miesiącu. Tym razem zagra wraz z jazzowym wokalistą, ale też gitarzystą, Markiem Bałatą.
W tym przypadku mamy do czynienia z wokalistą, który jest bardzo ekspansywnym improwizatorem. To nie jest wokalista, który tylko zaśpiewa tekst utworu. On traktuje wokal jak instrument. Moc i przekaz są dużo silniejsze niż w przypadku wykonawstwa tylko w formie stricte piosenkowej.
Koncert duetu Marek Bałata i Dominik Wania odbędzie się na Scenie Mirka Mastalerza w sobotę 22 marca. Więcej na temat jazzowych inspiracji pianisty, jego innych projektach i ulubionym instrumencie w rozmowie Michała Napiórkowskiego.