Zjazd z Górki Kortowskiej na byle czym, rzut śnieżką do celu i lepienie najpiękniejszego bałwana – to trzy konkurencje w których można było rywalizować podczas pierwszej edycji imprezy KortoSnow. Z naszego radiowego zaproszenia skorzystali młodsi i starsi miłośnicy nietypowych sportów zimowych. A nie wystraszył ich nawet kilkunastostopniowy mróz! Posłuchajcie relacji!

Foto: Daniel Klach / SAF „Jamnik”
KortoSnow to impreza nawiązująca do zorganizowanych dokładnie 20 lat temu przez Radio UWM FM Mistrzostw Świata w Toczeniu Czajników na Lodzie. A ponieważ nasza redakcja za moment świętować będzie swoje 25-lecie, chcemy w tym roku zaprosić Was na kilka wyjątkowych wydarzeń. To było pierwsze z nich!
Rozwijamy się, więc i repertuar zimowych konkurencji musiał być bogatszy niż dwie dekady temu, ale nadal… z przymrużeniem oka. Do przepięknego (także zimą) Kortowa zaprosiliśmy Was w sobotę 31 stycznia w samo południe. Kto nie dotarł… ten gapa, bo zabawa była naprawdę przednia!
W sumie w trzech konkurencjach wystartowało 85 osób, a bawiło się z nami w sumie ponad sto. Największym zainteresowaniem cieszył się rzut śnieżką do celu. Jak się okazało, nie było to wcale takie łatwe, by zdobyć sporo punktów. Zaskoczyły nas też wyniki konkurencji zjazdowej, ponieważ na podium stanęli: sześciolatka i dziesięciolatek! Było tu dużo emocji i pomysłów na czym można zjechać z Górki Kortowskiej. Oprócz sanek czy jabłek, pojawiły się też np. materace, koła i pojazdy własnej konstrukcji. Choć śnieg niespecjalnie chciał się lepić, naszym gościom udało się również stworzyć kilka bałwanów. Autorki i autorów najpiękniejszych z nich nagrodziliśmy”
– podsumował Piotr Szauer, redaktor naczelny Radia UWM FM. I złożył też pewną deklarację:
Fajna reakcja i zainteresowanie wydarzeniem musi spotkać się z chęcią kontynuacji. Oczywiście będzie to też zależało od tego, czy kolejna zima będzie równie śnieżna. Górka Kortowska spełnia swoją rolę, jak było to lata temu!”
Posłuchajcie relacji, którą przygotował Piotr Kisiel!
W najbardziej widowiskowej konkurencji – Zjazd z Górki Kortowskiej na byle czym – zwyciężył nasz słuchacz Adrian Zacharewicz. Ze szczytu kortowskiego wzniesienia do linii mety dotarł w 11,462 sekundy!
Cały dzień spędziłem w piwnicy, by przygotować mój wehikuł odrzutowy! Razem z synem – Milanem – skleciliśmy takie cudo. To takie przedłużone sanki z kilkoma dodatkowymi elementami: kierownicą, szybką chroniącą przed śniegiem i… turbodoładowaniem! Z rury szedł nawet dym!”
– mówił naszemu reporterowi zwycięzca.

Drugie miejsce z czasem 11,660 sekundy zajęła… sześcioletnia Tosia Czyż!
Było tak szybko, że aż… zdjęły mi się buty. Zjeżdżałam na jabłuszku. Lubię, gdy się obkręca. Rzucałam też śnieżkami”
– relacjonowała srebrna medalistka naszych mistrzostw.
Nie wszystkie „pojazdy” przetrwały trudną trasę zjazdu. Pęknięty materac, połamane sanki… to jednak jedyne „ofiary” naszej imprezy.
A tak prezentuje się czołowa dziesiątka Zjazdu z Górki Kortowskiej na byle czym:
1. Adrian Zacharewicz (11,462)
2. Tosia Czyż (11,660)
3. Edward Rutkowski (13,179)
4. Tomasz Milanowski (13,752)
5. Julia Jarosz (13,833)
6. Patrycja Kawa (13,871)
7. Konrad Miłosz Koczkowski (14,875)
8. Józef Zawiślak (15,013)
9. Alicja Pospieszalska (15,424)
10. Ewa Błażejczyk (16,362)

W rzucaniu śnieżką do celu bezkonkurencyjny okazał się Milan Nasiadko. Jako jedyny trafił do najbardziej oddalonego kosza. W sumie zgromadził 60 punktów. Drugi był Damir Mogut (adiunkt na Wydziale Nauki o Żywności UWM), a podium uzupełniła studiująca na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie Patrycja Kawa.
Trzeba było znaleźć dobry śnieg lub nawet lód. Zadanie nie było łatwe, ale… bardzo fajne!”
– podsumowała swój start nasza „brązowa medalistka”.
Sędzią tej konkurencji był Michał Napiórkowski – szef redakcji muzycznej Radia UWM FM.
W zawodach wzięło udział ponad 40 osób – w różnym biegu. Wszyscy dobrze się bawili, choć… połowa uczestników nie zapunktowała w ogóle. Chyba zbyt trudną konkurencję wymyśliliśmy”
– zastanawiał się Michał.

Chciałabym, żeby każdy bałwan wygrał. Mieliśmy więc problem z wyborem najpiękniejszego. Naprawdę wszyscy na to zasłużyli! Trzeba było zmierzyć się z tym, że śnieg się nie lepi. Niektórzy postawili na… płaskorzeźby”
– komentowała wyniki trzeciej z konkurencji Agnieszka Wójcik. Wspólnie z Pawłem Obryckim podjęli tę trudną decyzję.
Ocenialiśmy przede wszystkim pomysłowość i kreatywność. Trzecie miejsce zajął bałwan do którego stworzenia użyto toreb na zakupy. Dzięki nim nagromadzono dużo śniegu i on był przynajmniej stabilny. Wiemy, że do końca zimy mógłby tutaj przetrwać. Drugą nagrodę przyznaliśmy za piękną płaskorzeźbę. To był również duży bałwan, ale ulepiony na leżąco. Miał też… puszkę w ręku. A stworzyła go studentka Basia, która była bardzo zmęczona sesją i nauką. Położyła się więc i miała chwilę chillu. Wygrał natomiast bałwan ulepiony przez całą rodzinkę. Nie był zbyt duży, ale miał fajne rekwizyty. Miał nawet koronę i czarne guziczki”
– opisywał nagrodzone zimowe rzeźby drugi z jurorów.

Organizatorem KortoSnow było Radio UWM FM. Dziękujemy też naszym partnerom! A byli nimi: Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie, Bar Kortowiak oraz Space Park. Nad bezpieczeństwem uczestników śnieżnej zabawy na Górce Kortowskiej czuwali także pracownicy Straży Uniwersyteckiej. Dziękujemy, że byliście z nami!
RADIO UWM FM