Current track

Title

Artist

Stworzyli skocznię, o której mówi cała Polska!

2026-02-23

Choć nasz region nie kojarzy się bezpośrednio ze skokami narciarskimi, to w województwie warmińsko-mazurskim można znaleźć kilka amatorskich obiektów na których uprawia się tę zimową dyscyplinę sportu. Jednym z nich jest zyskująca ostatnio popularność skocznia w Miłomłynie. Planowano ją i zbudowano z myślą o działalności całorocznej, jednak musiała zostać ograniczona do funkcjonowania zimą. To zapewne ostatnie dni, by zobaczyć, jak działa. Jak to zrobić? Sprawdził to Nikodem Banach.

 

 

Na przełomie jesieni i zimy reaktywowano skocznię narciarską w Miłomłynie. Za jej powrót odpowiadają przede wszystkim Michał Wójcik i Paweł Krakowiak. Według ambitnego planu Krzysztofa Polowca – również młodego skoczka, który zaprojektował m.in. skocznie w Bogdanówce – miał  to być obiekt z prawdziwego zdarzenia, funkcjonujący przez cały rok. Udało się zrealizować  ten plan jeszcze przed pierwszym śniegiem, jednak już na początku tego roku skocznia musiała zostać rozebrana z uwagi na zbyt dużą ingerencje w otaczającą ją zieleń. Mimo przeciwności, co jakiś czas odbywają się tam konkursy, dzięki sprzyjającym warunkom pogodowym. Problem pojawi się gdy śnieg stopnieje, a nieobudowana skocznia oraz skoczkowie będą musieli poczekać do kolejnej zimy.

Budowniczowie skoczni w innych regionach Polski, byli bardzo zainteresowani tym, co robimy, i tym, że skocznia w Miłomłynie ma znów zacząć działać. Ona była niby aktywna, ale tam od dawna nie skakano. Skocznia popadała w coraz gorszy stan. Po prostu już przydało się ją reaktywować, bo inaczej prawdopodobnie w najbliższym czasie całkowicie przestałaby istnieć”

– powiedział nam Michał Wójcik.

W planach jest również praca nad kolejnym obiektem w olsztyńskim Lesie Miejskim. Znajdująca się tam górka pozwala na stworzenie znacznie większego obiektu niż ten w Miłomłynie.

Odzywaliśmy się już do prezydenta miasta, który wyraził akceptacje i uznanie dla samego pomysłu. Jednak część dokumentów i droga biurowa nieco się przedłużają. To są już lasy państwowe, czyli tereny gdzie pozwolenie na budowę trwa kilka lat. To nie jest prosta sprawa”

– mówi Paweł Krakowiak.

Lokalni amatorzy skoków w Olsztynie trenują także nową, ciekawą dyscyplinę – kombinację polską. Jak sama nazwa wskazuje, została ona wymyślona w Polsce, konkretnie przez Szymona Kanie i polega na połączeniu skoków narciarskich z narciarstwem alpejskim. Co ciekawe, skoczkowie próbowali jej również w Olsztynie, gdzie część slalomowa odbywała się na kortowskiej górce.

Posłuchajcie rozmowy Nikodema Banacha!

 

 

Kolejne ambitne plany kreują się wokół Ignalina (niedaleko Lidzbarka Warmińskiego), gdzie już niedługo ma powstać następna lokalna skocznia. W projekt zaangażowana jest znaczna większość lokalnych skoczków-budowniczych. Na ten moment wiemy, że obiekt ma mieć wymiary K8 i HS10.

 


Current track

Title

Artist