Current track

Title

Artist

Mistrz Polski górą w Hali Urania

2026-02-24

Indykpol AZS Olsztyn przegrał w Hali Urania 1:3 (18:25, 16:25, 26:24, 20:25) z Bogdanką LUK Lublin i spadł na czwartą pozycję w tabeli PlusLigi. Mistrzowie Polski zagrali bardzo skutecznie, a do wygranej poprowadził ich Wilfredo Leon. Kibice na pewno zapamiętają jednak niesamowite przebudzenie Moritza Karlitzka, który zakończył trzeciego seta serią… czterech asów serwisowych.

 

Foto: Kaja Bandura

Daniel Pliński dał szansę na rehabilitację zawodnikom, którzy kilka dni wcześniej zawiedli w starciu z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Przypomnijmy, że akademicy wygrali w piątek 3:1 dzięki świetnym zmianom. Jednak ci, którzy weszli na parkiet i odmienili losy spotkania w Hali Azoty (Arthur Szwarc, Karol Borkowski i Łukasz Kozub) zostali znów odesłani do kwadratu dla rezerwowych. Jedynym wyjątkiem był Dawid Siwczyk. On dostał szansę od pierwszych minut kosztem Jakuba Majchrzaka.

Mecz lepiej rozpoczęli goście. Dość szybko zbudowali sobie sześciopunktowe prowadzenie 12:6, głównie dzięki świetnej grze blokiem i skuteczności w ataku. Tej brakowało natomiast olsztynianom. Zawodził Moritz Karlitzek, nieskuteczny był także Paweł Halaba. Nie pomogły również zmiany. Indykpol przegrał 18:25. Źle rozpoczął też kolejnego seta. Dzięki świetnym serwisom Wilfredo Leona drużyna z Lublina na początku tej partii prowadziła 7:2. Daniel Pliński tym razem nie czekał długo na reakcję. Zdjął Pawła Halabę. Przyjmującego na parkiecie zastąpił Karol Borkowski. Na niewiele się to jednak zdało. Obrazu gry nie zmieniło także wejście Łukasza Kozuba, Arthura Szwarca i Jakuba Majchrzaka. Rozpędzona drużyna Stephane’a Antigi wygrała jeszcze bardziej przekonująco – 25:16. Hilir Henno, Aleks Grozdanov, Jakub Wachnik i oczywiście Wilfredo Leon skutecznie odbierali rywalom pewność siebie.

To nie był dzień akademików… Udało im się jednak podnieść się w trzecim secie. Choć Bogdanka rozpoczęła go od prowadzenia 6:1, gospodarze wyrównali przy stanie 13:13. Duża w tym zasługa Arthura Szwarca i Karola Borkowskiego. Solidnie od początku meczu grał także Paweł Cieślik. I choć rywale ponownie odskoczyli na kilka punktów i mieli w górze piłkę meczową, w końcówce… cztery asy serwisowe zapisał na swoim koncie Moritz Karlitzek. Lider przebudził się i zapewnił swojej drużynie wygraną 26:24.

Niemiecki przyjmujący kolejne dwie punktowe zagrywki dorzucił na początku czwartego seta. Świetnie serwowali jednak również goście. W połowie ostatniej partii dwukrotnie nieuwagę olsztyńskiej obrony wykorzystał Marcin Komenda. Po jego asach Bogdanka prowadziła 18:14 i nie pozwoliła już akademikom na wiele. Choć warto zaznaczyć, że błysnął Mateusz Janikowski wprowadzony za Karola Borkowskiego. Lublinianie chwilę później cieszyli się z wygranej 25:20, a w całym meczu 3:1. Statuetkę MVP otrzymał najskuteczniejszy zawodnik wtorkowego spotkania Wilfredo Leon. Reprezentant Polski zdobył 24 punkty.

 

Indykpol AZS Olsztyn – Bogdanka LUK Lublin 1:3 (18:25, 16:25, 26:24, 20:25)

AZS: Jan Hadrava (7), Paweł Cieślik (12), Dawid Siwczyk, Johannes Tille (1), Paweł Halaba (2), Moritz Karlitzek (24) i Jakub Ciunajtis oraz: Arthur Szwarc (11), Jakub Majchrzak (3), Łukasz Kozub, Karol Borkowski (5), Mateusz Janikowski (1).

 

 

Wiedzieliśmy, że niełatwo gra się w Olsztynie. To jest drużyna, która za każdym razem walczy i każdy o tym wie w PlusLidze. Cieszę się, że wygraliśmy tu, bo rok temu nie udało nam się tego zrobić”

– mówił po meczu Wilfredo Leon. Posłuchajcie rozmowy Piotra Szauera!

 

 

Wróciliśmy do meczu dzięki Moritzowi. Najpierw skończył trzy piłki na lewej stronie, a później strzelił cztery asy. Dostaliśmy swoją szansę i szkoda, że jej nie wykorzystaliśmy. Oczywiście Lublin był dzisiaj lepszym zespołem i kontrolował ten mecz. Trzeba też zaznaczyć, ze był on dziwny, szarpany… Dawno w takim meczu nie uczestniczyłem. Niestety polegliśmy na łatwej zagrywce Marcina Komendy w czwartym secie. Wpuściłem Mateusza Janikowskiego, którzy przyjmował bardzo dobrze. Dał super zmianę. Czasem tak jest, że ułamek sekundy decyduje o podjęciu decyzji. Dzisiaj nie zawsze te nasze decyzje były dobre. Ale też prawda jest taka, że znowu walczyliśmy – targaliśmy się po podłodze, jechaliśmy po bandach, po krzesełkach… To jest nasze DNA i to mi się bardzo podoba!”

– ocenił trener akademików, Daniel Pliński. I dodał:

Myślę, że zagwarantowaliśmy już sobie grę w fazie play-off. Teraz walczymy o jak najwyższe miejsce i rozstawienie. Mamy do rozegrania jeszcze pięć meczów i wszystko jest w naszych rękach. Nie wyobrażam sobie, żebyśmy wypadli poza pierwszą ósemkę.”

 

 

To bardzo dobry wynik dla nas, szczególnie po tym okresie, w którym mieliśmy problemy. Dziś graliśmy bardzo dobrze. Na zagrywce dawno nie mieliśmy tak dobrego meczu. Szkoda tego trzeciego seta, ale od początku czwartej partii widać było, że chcemy wygrywać bez emocji. To bardzo ważne trzy punkty!”

– podsumował trener Bogdanki, Stephane Antiga.

 

 

Szymon Świniarski rozmawiał także z Arthurem Szwarcem. Posłuchajcie!

 

 

Janusz Siennicki o podsumowanie wtorkowego meczu poprosił także Mateusza Janikowskiego i Jakuba Ciunajtisa.

 

 

 

Kolejne spotkanie Indykpol AZS Olsztyn rozegra już w sobotę. O 12:30 na wyjeździe zmierzy się z Aluronem CMC Wartą Zawiercie. Transmisja tego meczu na antenie Radia UWM FM.

 


Czytaj dalej

Current track

Title

Artist