Kolejny raz Akademicki Klub Płetwonurków „Skorpena” zaprosił mieszkańców Olsztyna do wspólnego przywitania wiosny w… rzece. Za nami XXI Skorpenowy Spływ Łyną. W tegorocznej edycji wydarzenia, które na stałe wpisało się już w krajobraz stolicy regionu, udział wzięło kilkadziesiąt osób. Posłuchajcie naszej relacji.

W sobotę 21 marca rano wszyscy chętni do powitania wiosny w Łynie spotkali się w Kortowie. Po odprawie w siedzibie Akademickiego Klubu Płetwonurków „Skorpena” wspólnie udali się w stronę mostu przy ul. Tuwima. Tam wskoczyli do rzeki, by następnie popłynąć w stronę Parku Centralnego, gdzie wyznaczona została meta tegorocznego Spływu.
Przebieramy się i bawimy w tej wodzie. Na tym polega wiosna! Kiedyś pływało po 300 osób. Obecnie jest nas około 50-60. Spotykamy się, by w ten sposób rozpocząć sezon nurkowy”
– mówił nam Piotr Szymański, który uczestniczył we wszystkich 21. Skorpenowych Spływach Łyną.

Tradycyjnie podczas Spływu przeprowadzony został również konkurs na najciekawsze przebranie. Pomysłów nie brakowało. Do Łyny wskoczyli m.in.: Gejsza, Fred Flintstone, klaun i Shrek. W tę ostatnią postać wcielić postanowiła się Natalia Majek – studentka psychologii na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.
Stwierdziłam, że bagno pasuje idealnie do Olsztyna. Dlatego zdecydowałam się na Shreka. Płynęło się bardzo fajnie. Co prawda miałam nieoczekiwany skurcz łydki i wodę w stopach. Ale było super! To mój pierwszy spływ! Chciałam spróbować czegoś nowego i oryginalnego. Jest fajna energia i dużo ludzi. Chętnie będę brała udział w kolejnych takich akcjach!”
– podsumowała zwyciężczyni konkursu na najciekawsze przebranie.

Pierwszy raz w Skorpenowym Spływie Łyną udział wziął też Hubert.
Było bardzo fajnie! Woda nie jest aż tak zimna, jak się wydaje. Nie jest głęboko. Czasem trzeba iść, czasem lepiej płynąć. To mój pierwszy spływ. Zdecydowałem się, ponieważ uznałem, że może być ciekawie. Trzeba próbować nowych rzeczy! Bardzo polecam! To świetne przeżycie”
– przekonywał tuż po wyjściu z rzeki.
Posłuchajcie relacji, którą przygotował Piotr Szauer!
A jak tegoroczny Skorpenowy Spływ Łyną podsumowali organizatorzy?
Był zdecydowanie udany! Jestem zachwycona! Mam nadzieję, że wszyscy się świetnie bawili. Przebrania też były przednie! Myślę, że w wodzie było około 50 osób. Wiele osób też nas wspierało nas na powierzchni. Będziemy na pewno wspominać ten spływ bardzo miło. Oby więcej takich w przyszłości! Serdecznie zapraszamy już za rok!”
– mówiła nam Aleksandra Kolbusz, prezeska AKP „Skorpena”.

RADIO UWM FM