Current track

Title

Artist

„Południce” na scenie kameralnej Jaracza. Mit, który mówi o współczesnej przemocy

2026-04-23

Już w najbliższy piątek 24 kwietnia na scenie kameralnej Teatr im. Stefana Jaracza odbędzie się premiera spektaklu „Południce” w reżyserii Jana Jelińskiego. Twórcy sięgają po motywy ludowe i mitologię, by opowiedzieć historię, która – choć zakorzeniona w dawnych wierzeniach – dotyka bardzo współczesnych problemów.

Fot.: Teatr im. Stefana Jaracza

Spektakl powstał na podstawie scenariusza Anny Mazurek, inspirowanego mitologią i wierzeniami ludowymi. Jak podkreśla reżyser, kluczowym wyzwaniem było znalezienie pomostu między dawną opowieścią a współczesnością.

Staraliśmy się przerzucić pomost między dawnymi czasami a współczesnością, szukając punktów wspólnych. Chcieliśmy, żeby widz dostał historię zakotwiczoną w przeszłości, ale silnie rezonującą dzisiaj. Niestety w dużej mierze mówimy tu o przemocy – wielowiekowej, która była, jest i prawdopodobnie będzie. To nie tylko przemoc wobec kobiet, choć to nasz główny temat, ale w ogóle przemoc ludzka”

– mówi Jan Jeliński.

Twórcy zdecydowali się na kameralną formę – na scenie pojawia się czwórka aktorów. Ważnym elementem spektaklu są również pieśni ludowe oraz inspiracje kulturą Kurpiowszczyzny, w tym próby pracy z gwarą i tradycyjnym śpiewem.

 

Południce jako przewodniczki

W spektaklu pojawiają się dwie Południce – demoniczne postaci znane z ludowych wierzeń. Jak tłumaczy aktorka Emilia Lewandowska, pełnią one rolę przewodniczek głównej bohaterki.

Południce przenoszą Kalinę do świata duchów i rozmów o niej samej, o jej świecie wewnętrznym. Mają jej przypomnieć o jej gniewie, o ranie i traumie. Pomagają jej przejść przez trudny moment i skonfrontować się z tym, co wydarzyło się w jej życiu. Jednocześnie budujemy między sobą relację siostrzaną – jesteśmy razem, równoważne i wspierające”

– mówi Emilia Lewandowska.

Postaci Południc nie są jednak jednowymiarowe. Twórcy świadomie bawią się konwencją – łącząc elementy grozy, symboliki i współczesnego dystansu.

Fot.: Teatr im. Stefana Jaracza

 

Mit i współczesność

Spektakl operuje różnymi środkami wyrazu – od ludowych pieśni, przez charakterystyczną scenografię i kostiumy, po elementy stylizacji i charakteryzacji, które mają podkreślić niejednoznaczność bohaterek.

To jest zabawa konwencją. Czasem jesteśmy bardzo współczesne i komediowe, a czasem wchodzimy w mit – w to, czym jest demon, kobieta, coś strasznego. Próbujemy odnaleźć się w świecie, który trochę znamy, a trochę nie. Jesteśmy jednocześnie czymś pomiędzy – demonami, czarownicami i współczesnymi dziewczynami”

– dodaje Emilia Lewandowska.

Dla reżysera najważniejszym efektem pracy nad spektaklem pozostaje refleksja nad źródłami przemocy i ludzką naturą.

Coraz bardziej czuję, że ten »potwór« jest w każdym i w każdej z nas i musimy nauczyć się go kontrolować. Bardzo łatwo możemy stać się źli, często bez realnych powodów. Mam nadzieję, że widz wyjdzie z tego spektaklu z refleksją o krzywdach, które sobie wyrządzamy”

– podkreśla Jan Jeliński.

Posłuchajcie relacji Weroniki Cichoń!

 

 

Premiera spektaklu „Południce” odbędzie się w piątek 24 kwietnia o godz. 19:00. Przedstawienie będzie można zobaczyć również w kolejnych terminach w kwietniu i maju.

 


Current track

Title

Artist