Stomil Olsztyn rozgromił u siebie Pisę Barczewo 8-0 (5-0) w przedostatniej kolejce Superscore IV ligi. Mimo wysokiego zwycięstwa sytuacja w tabeli nie uległa zmianie, ponieważ swój mecz wygrała również Polonia Lidzbark Warmiński. O tym, kto awansuje do III ligi, zdecyduje ostatnia kolejka sezonu, która zostanie rozegrana 13 czerwca.

Foto: Łukasz Kozłowski / stomilolsztyn.com
W sobotnie popołudnie Stomil Olsztyn podejmował dziesiątą drużynę tabeli – Pisę Barczewo. Trener Michał Kraszewski zdecydował się na trzy zmiany w wyjściowym składzie względem ostatniego spotkania z Polonią Lidzbark Warmiński. Na ławce rezerwowych usiedli Przemysław Klugier i Filip Wójcik, a od pierwszej minuty szansę otrzymali Damian Skołorzyński, Shoto Unno oraz Wiktor Kulesza. Szkoleniowiec nie mógł również skorzystać z Mateusza Jońcy, który pauzował za nadmiar żółtych kartek.
Od pierwszych minut gospodarze ruszyli do zdecydowanych ataków. Przewaga Stomilu szybko znalazła odzwierciedlenie w wyniku. W 10. minucie na listę strzelców wpisał się Szymon Masiak, zdobywając swoją 29. bramkę w sezonie. Trzy minuty później olsztynianie mogli podwyższyć prowadzenie. Po dośrodkowaniu Piotra Łysiaka groźny strzał oddał Karol Żwir, jednak skuteczną interwencją popisał się bramkarz gości Jan Lechowid. Pisa próbowała odpowiedzieć, lecz nie potrafiła zagrozić bramce Stomilu. Gospodarze wykorzystali swoją przewagę w 22. minucie, gdy pierwszego gola w barwach pierwszego zespołu zdobył Wiktor Kulesza. Chwilę później defensywa gości ponownie popełniła błąd. W 24. minucie faulowany w polu karnym był Mateusz Pajdak, a podyktowaną jedenastkę pewnie wykorzystał Piotr Łysiak. Problemy Pisy jednak wciąż narastały, w 30. minucie czerwoną kartkę za zagranie piłki ręką poza polem karnym obejrzał bramkarz Jan Lechowid. Stomil błyskawicznie wykorzystał grę w przewadze. Po rzucie wolnym Karol Żwir dograł piłkę do Mateusza Pajdaka, który podwyższył wynik na 4:0. Przed przerwą gospodarze zadali jeszcze jeden cios. Sędzia po raz drugi wskazał na jedenasty metr po faulu na Szymonie Masiaku, a Piotr Łysiak ponownie nie pomylił się z rzutu karnego. Do szatni Stomil schodził z wysokim prowadzeniem 5:0.
Po zmianie stron trener Kraszewski przeprowadził trzy zmiany. Na boisku pojawili się Riku Iwamoto, Dawid Pietkiewicz oraz Kacper Sionkowski, którzy zastąpili Szymona Masiaka, Jakuba Mosakowskiego i Shoto Unno. Już w 49. minucie Łysiak był bliski skompletowania hat-tricka. Chwilę później świetne dośrodkowanie Wiktora Kuleszy wykorzystał Riku Iwamoto, który przy swoim pierwszym kontakcie z piłką po wejściu na murawę skierował ją do siatki. W 55. minucie plac gry opuścili Karol Żwir i Michał Leszczyński, a w ich miejsce weszli Filip Wójcik oraz Wojciech Klewiado. Stomil ewidentnie zwolnił tempo, jednak wciąż konsekwentnie kontrolował przebieg spotkania. W 66. minucie gospodarze zdobyli kolejną bramkę. Po rzucie rożnym wykonanym przez Dawida Pietkiewicza najskuteczniej w polu karnym zachował się Jakubowski, podwyższając wynik na 7:0. Ostatnie słowo należało do Kacpra Sionkowskiego. W 87. minucie młody zawodnik wykorzystał swoją okazję i ustalił wynik spotkania na 8:0. Jedynym powodem do niepokoju dla gospodarzy była kontuzja Dawida Pietkiewicza, który ucierpiał w końcówce meczu.
To było bardzo zdecydowane zwycięstwo i mecz pod naszą pełną kontrolą od pierwszych minut. Szybko zdobyta bramka oraz czerwona kartka dla bramkarza Pisy wyraźnie podcięły skrzydła rywalom. Zależało nam, aby rozegrać to spotkanie jak najlepiej, dyktować własne warunki, strzelić sporo bramek i utrzymać nastawienie z pierwszej połowy. Uważam, że w pełni nam się to udało. Daliśmy również szansę debiutu młodym chłopakom z naszej akademii, dlatego całe spotkanie oceniam zdecydowanie na plus”
– podsumował trener Michał Kraszewski
Po meczu nasz reporter Szymon Ciszewski rozmawiał z Wiktorem Kuleszą, który w tym meczu zdobył swoją premierową bramkę w barwach Stomilu.
Bramka i asysta na pewno cieszą, ale jednak najważniejszy jest całokształt. Najważniejsza jest drużyna i zwycięstwo, ponieważ naszym celem w tym sezonie jest awans, nieważne czy z pierwszego miejsca, czy z baraży”
– przyznał Kulesza.
Stomil Olsztyn – Pisa Barczewo 8-0 (5-0)
Szymon Masiak 10′, Wiktor Kulesza 22′, Piotr Łysiak 25′, 38′, Mateusz Pajdak 32′, Riku Iwamoto 50′, Piotr Jakubowski 67′, Kacper Sionkowski 87′
Stomil Olsztyn: Michał Leszczyński (55′ Wojciech Klewiado) – Damian Skołorzyński, Piotr Jakubowski, Jakub Mosakowski (46′ Dawid Pietkiewicz), Wiktor Kulesza – Mateusz Pajdak, Stanisław Hrebeń (65′ Borys Smolicz), Piotr Łysiak (69′ Kacper Mościbrocki), Karol Żwir (55′ Filip Wójcik) – Shoto Unno (46′ Riku Iwamoto), Szymon Masiak (46′ Kacper Sionkowski).
Ostatnie spotkanie w zasadniczym sezonie Stomil Olsztyn rozegra 13 czerwca. Ich rywalem będzie Drwęca Nowe Miasto Lubawskie, którą w ostatniej kolejce rundy jesiennej „Duma Warmii” ograła aż 9-2. Początek meczu o godzinie 17:00!
RADIO UWM FM