W sobotę 3 lipca w Olsztyńskim Teatrze Lalek odbędzie się premiera spektaklu „Jezioro, Łabędzie” w reżyserii Honoraty Mierzejewskiej-Mikoszy. Twórcy sięgają po jeden z najbardziej rozpoznawalnych tytułów w historii baletu, ale opowiadają go na nowo – językiem teatru formy, cienia, multimediów i warmińskich motywów. Przedstawienie otworzy tegoroczny Festiwal Wyobraźni i Możliwości Teatru Lalek ANIMA.

Choć tytuł przywołuje oczywiste skojarzenia z muzyką Piotra Czajkowskiego i klasycznym baletem, twórcy od początku chcieli stworzyć własną opowieść.
Nie da się wytańczyć tego, co w balecie jest siłą przekazu. Nasze lalki również tańczą, ale postawiliśmy przede wszystkim na obraz, muzykę i przekaz pozawerbalny. Operujemy cieniem, teatrem formy i przepięknymi lalkami zaprojektowanymi przez Majkę Baciową. Teraz robimy wszystko, żeby te lalki udźwignęły baletowe nuty i naprawdę zatańczyły”
– mówi Honorata Mierzejewska-Mikosza.
Spektakl czerpie także z lokalnej tożsamości i krajobrazu Warmii. Na scenie pojawią się między innymi warmińskie czepce, a matka księcia będzie śpiewać tradycyjną pieśń powitalną.
Bardzo zależało nam, żeby odróżnić nasze »Jezioro, Łabędzie« od świata Czajkowskiego. Są więc małe elementy wizualne podkreślające lokalny charakter, a historia zawarta w baletowym libretcie równie dobrze mogłaby wydarzyć się nad jednym z warmińskich jezior”
– podkreśla reżyserka.
W przedstawieniu niezwykle ważną rolę odgrywają multimedia i obraz tworzony na żywo. Odpowiada za niego aktor Olsztyńskiego Teatru Lalek Marcin Młynarczyk, który podczas spektaklu pełni jednocześnie rolę operatora kamer.
Używamy dwóch kamer, które pracują na żywo. Oprócz grania jestem też trochę operatorem filmowym: robię ujęcia, zbliżenia, najazdy, a cały obraz montuję w czasie rzeczywistym. Czasami projekcje są tylko tłem, a czasami stają się głównym bohaterem sceny”
– opowiada.
Na potrzeby spektaklu powstały także specjalne makiety i przestrzenie istniejące wyłącznie dla kamer.
Jeżeli mamy małe miasteczko, które z widowni byłoby ledwo widoczne, kamera może do niego wjechać, poruszać się między domami i pokazywać widzom zupełnie nową perspektywę. Czegoś takiego wcześniej w naszym teatrze jeszcze nie robiliśmy”
– dodaje Marcin Młynarczyk.
„Jezioro, Łabędzie” będzie nie tylko premierą, ale również spektaklem otwierającym tegoroczną edycję Festiwalu Wyobraźni i Możliwości Teatru Lalek ANIMA. Przedstawienie będzie można zobaczyć po raz pierwszy 3 lipca o godzinie 17:00, a kolejne pokazy zaplanowano również podczas festiwalowego weekendu.
Poniżej możecie posłuchać pełnej rozmowy Agi Wójcik z Honoratą Mierzejewską-Mikoszą oraz Marcinem Młynarczykiem.
RADIO UWM FM