Current track

Title

Artist

Doskonały jubileusz Ostróda Reggae Festivalu!

2026-07-29

„Przez te kilka lipcowych dni staliśmy się jednym wielkim reggae organizmem. Tysiące serc biły w tym samym rytmie. To daje ogromną nadzieję. Bo rzeczywistość nieustannie pokazuje, że znacznie łatwiej jest ludzi podzielić niż połączyć” – napisali w podsumowaniu tegorocznej odsłony organizatorzy Ostróda Reggae Festivalu. Jubileuszowa edycja święta muzyki okazała się jedną z najlepszych w dwudziestopięcioletniej historii imprezy. O swoich wrażeniach opowiedzieli nam występujący w Ostródzie artyści – Junior Stress, MadMajk i kolektyw Bass Invaders.

 

 

Od skromnych początków na ostródzkim zamku, przez lokalizację w tzw. koszarach białych i czerwonych, aż po obecną przestrzeń na stadionie i przylegającym do niego Parku Collisa – Ostróda Reggae Festival nieustannie się rozwija, przyciągając kolejne pokolenia fanów reggae, ale nie tylko. Od dawna, ta niszowa muzyka jest tylko pretekstem do spotkania się w przyjaznej, pozytywnej atmosferze.

„Była to jedna z najpiękniejszych i najbardziej udanych edycji w całej historii festiwalu – zarówno pod względem artystycznym, organizacyjnym, jak i frekwencyjnym. Raz jeszcze udowodniliśmy, że reggae w Polsce ma się dobrze, a społeczność ludzi identyfikujących się z jego wartościami jest silna, wierna i międzypokoleniowa”

– napisali organizatorzy ORF.

 

 

To nie jest zagrywka PR-owa. Kto uczestniczył w festiwalu, ten potwierdzi te słowa. Jubileusz wypadł naprawdę okazale, a dawno nie widziane na ORF tłumy tylko nakręcały doskonałą atmosferę. Dali się jej porwać także artyści, z których część przybyła do Ostródy ze swoimi rodzinami.

Tak jak Junior Stress występujący podczas festiwalu „w trzech aktach”, a także z własnym „ostrym” biznesem. Chociaż wciąż należy do młodszej generacji muzyków, to jednocześnie patrzy w przyszłość gatunku i sceny.

Czekam na taką nową falę, która po prostu przyjdzie i nas zmyje. Zmywając nas jednocześnie doceni. Czekam na taką soundsystemową nową falę, która zrobi to nowymi metodami i całą tą technologią, ale też z szacunkiem do korzeni. Wierzę, że coś takiego nastąpi wcześniej czy później. Kto wie, może to są te małe dzieci, które teraz tańcują między głośnikami?”

– mówi Junior Stress.

Lubelski wokalista na sześć lat zniknął ze sceny, aby zająć się wychowaniem potomstwa i rozwojem rodzinnej firmy – uprawą ekstremalnie pikantnych papryczek i produkcją sosów. Wrócił jednak  i zapowiada między innymi dużą aktywność macierzystego kolektywu LSM.

 

 

 

Ostródzkiej publiczności przypomniał się również pochodzący z mazurskiego Węgorzewa – MadMajk. Związany od niemal ćwierćwieku z Singledread Sound wokalista od kilkunastu lat mieszka w Anglii. Do Ostródy pierwszy raz zawitał z żoną i dziećmi.

To ciekawe zderzenie kultur, bo moja żona urodziła się w Anglii, ale rodzice są Jamajczykami. Byli pierwszym pokoleniem, które przecierało szlaki młodszym. Mieliśmy polsko-jamajskie wesele. Była polska i jamajska muzyka i wszyscy się pięknie bawili, naprawdę. Najbardziej im się podobało jak śpiewaliśmy „Sto lat”

– mówi MadMajk.

Jak przyznaje, mieszkając w Wielkiej Brytanii nie występuje na żywo, lecz skupia się na produkcji. Dlatego możliwość zagrania na Ostróda Reggae Festivalu to dla niego wielkie święto. Jednocześnie zapewnia, że można liczyć na jego nowe utwory.

 

 

 

Miniony Ostróda Reggae Festival był okazją do, co najmniej kilku, jubileuszów. Jeden z nich świętował, wywodzący się z województwa warmińsko-mazurskiego, pięcioosobowy kolektyw Bass Invaders.

Oficjalny debiut, jeszcze jako duet, Bass Invaders zaliczyli w sierpniu 2011 roku. Zagrali wówczas imprezę w…jednym z ostródzkich klubów. Obecnie grupa didżejów mówi o swojej działalności, jako „turystyce soundsystemowej”. Nieważne czy grają, czy bawią się jako fani – łączy ich pasja do roots reggae i ciężkiego dubu.

Może to duże słowo, ale warto podkreślić misyjność dubowej sceny Yellow Stage na Ostróda Reggae Festivalu. Jednak większość przyjeżdżających tu fanów reggae, to są osoby, które oczekują koncertów na Red Stage. Takim moim podskórnym pragnieniem jest to, żeby one, nawet przypadkiem, znalazły się przez chwilę na Yellow. Stanęły przy głośniku, poczuły to co my czujemy. Może rozejrzą się w Internecie, czy jest taka impreza w ich okolicy i po prostu na nią pójdą. Support your local sound system – to jest najważniejsze!”

– mówi Bartek z Bass Invaders.

 

 

 

Idea wspierania Ostróda Reggae Festivalu jest bliska Radiu UWM FM. Przypomnijmy, że jesteśmy obecni podczas wydarzenia od 25 lat, czyli również od początku istnienia rozgłośni. Pierwszymi wysłannikami byli, niestety już nieżyjący, redakcyjni koledzy: Maciej „Rastaman” Mickiewicz i Przemysław „Kuri” Malina. Pamiętamy o Was.

Rozmowy podczas Ostróda Reggae Festivalu przeprowadził Michał Napiórkowski.


Current track

Title

Artist