W miniony piątek Energa Warmia Olsztyn w pierwszym domowym meczu sezonu 2026/2027 w I lidze piłki ręcznej mierzyła się z drużyną Sambor Latocha Agropom Tczew. Po porażce z Jedynką KODO Morąg na inaugurację sezonu Olsztynianie odnieśli pierwsze zwycięstwo, pokonując rywali aż 43:26 (17:10). Posłuchajcie naszej relacji z tego spotkania!

Start Energi Warmii Olsztyn w obecnym sezonie I ligi piłki ręcznej nie należał do udanych. Olsztynianie przegrali w pierwszym wyjazdowym meczu 31:36 (13:19) z Jedynką KODO Morąg. Gospodarze już na początku spotkania zbudowali sobie sporą przewagę, a zespół z Olsztyna przez cały mecz nie zdołał odrobić strat. Cztery bramki dla Jedynki zdobył były zawodnik Warmii Michał Safiejko.
Kolejna okazja do zdobycia punktów nadarzyła się podczas domowego spotkania z Samborem Latocha Agropom Tczew. Tym razem to podopieczni Mateusza Antolaka szybko wyszli na prowadzenie. Olsztynianie po pierwszym kwadransie rywalizacji prowadzili już 10:3, jednak kolejne minuty przyniosły bardziej wyrównaną grę. Pierwsza połowa meczu zakończyła się wynikiem 17:10.
W drugiej połowie Warmia ponownie szybko zaczęła powiększać przewagę. Sprzyjały temu liczne kary nakładane na zawodników z Tczewa. W 44. minucie czerwoną kartkę otrzymał Damian Przysowa. Była to także dobra okazja dla Mateusza Antolaka do rotacji w składzie. Na parkiecie pojawili się także nowi zawodnicy, w tym Alan Łapiński, który z dorobkiem siedmiu bramek został najskuteczniejszym strzelcem spotkania. Jak ocenił swój pierwszy występ w Uranii?
Wyszliśmy na ten mecz z dobrym nastawieniem, żeby podnieść się po nieudanym meczu z Morągiem. […] Zależało mi na tym, żeby od pierwszej minuty uderzyć mocno i to się udało. Był to udany mecz z mojej strony i oby więcej takich”.
Poniżej znajdziecie pełną rozmowę z nowym zawodnikiem Energi Warmii Olsztyn:
Ostatecznie Energa Warmia Olsztyn zwyciężyła w tym spotkaniu 43:26. Z przebiegu spotkania i postawy swoich zawodników zadowolony był trener Mateusz Antolak:
Dzisiaj Tczew trafił na nakręconą Warmię i głodną tego, żeby wejść na właściwą ścieżkę. Takiego meczu jak dziś potrzebowaliśmy, żeby trochę się napędzić i nabrać pewności siebie”.
Cała rozmowa z trenerem Energi Warmii Olsztyn:
Wśród nowych zawodników, którzy od razu wzmocnili drużynę, warto wyróżnić także Mateusza Wróbla. Doświadczony szczypiornista dołączył do Warmii po wielu latach spędzonych w ligach zagranicznych. Po meczu opowiedział o swoich pierwszych wrażeniach z gry przed olsztyńską publicznością:
Nie chcę lekceważyć przeciwnika, bo każdy gra tak, jak potrafi, ale dzisiaj taktyka szła na drugi plan. Biegaliśmy dosłownie ze wszystkiego. Czy to ze wznowienia, czy w kontry lub w drugie, trzecie tempo. Na tym chcemy opierać naszą grę i dzisiaj to wyszło. Zabrakło trochę skuteczności, ale to jest do nadrobienia w następnych meczach”.
Posłuchajcie również wypowiedzi szkoleniowca gości Tomasza Śmiełowskiego:
Kolejny mecz Energa Warmia Olsztyn rozegra w sobotę 26 września o godzinie 18:00. Olsztynianie zmierzą się na wyjeździe z beniaminkiem I ligi, BSMS Bartoszyce. Następne domowe spotkanie zaplanowano na pierwszy weekend października. Rywalem Warmii będzie Silvant Handball Elbląg. Przypomnijmy, że po zmianach w systemie rozgrywek o awans nie będzie już decydował turniej mistrzów, lecz faza play-off, w której rywalizować będą cztery najlepsze zespoły z każdego makroregionu.
RADIO UWM FM