Current track

Title

Artist

Naki z dotkliwą porażką. Stomil po raz pierwszy gubi punkty

2026-10-05

10. kolejka Superscore IV ligi nie przyniosła powodów do radości olsztyńskim zespołom. Naki Olsztyn poniosło drugą domową porażkę, ulegając Romincie Gołdap aż 1-6 (0-2). Gospodarze kończyli spotkanie w dziewiątkę, a czerwone kartki obejrzeli dwaj podstawowi obrońcy. Jeden punkt zdobył natomiast Stomil Olsztyn, który bezbramkowo zremisował z Concordią Elbląg, kończąc tym samym imponującą serię dziewięciu zwycięstw z rzędu.

Foto: Klaudia Maruszak / Naki Olsztyn

Naki Olsztyn przystąpiło do piątkowego spotkania w osłabionym składzie. W trakcie jednego z treningów w tygodniu kontuzji mięśnia doznał lewy obrońca Yusaku Shimakura. Z kolei tuż przed rozpoczęciem meczu doszło do zmiany w wyjściowej jedenastce. Paweł Tomkiewicz ostatecznie rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych, a jego miejsce zajął Dawid Maruszak.

Gospodarzom mecz nie układał się od samego początku. Już w 7. minucie Piotr Sobótka sfaulował tuż przed polem karnym Pawła Dymińskiego. Arbiter nie miał wątpliwości i ukarał obrońcę czerwoną kartką. Mimo gry w osłabieniu Naki miało świetną okazję, by objąć prowadzenie, jednak Krystian Oleszko nie zdołał jej wykorzystać. Chwilę później Rominta wyprowadziła skuteczną kontrę, którą na gola zamienił Kacper Babkowski. Tuż przed przerwą goście zadali kolejny cios. Na 2:0 podwyższył Krystian Słowicki, popisując się celnym uderzeniem z dystansu.

Szkoleniowcy Naki próbowali odwrócić losy spotkania po przerwie. Już w 46. minucie dokonali aż czterech zmian, a chcąc odrobić straty, ich zespół musiał się otworzyć i zaryzykować. Rominta bezlitośnie wykorzystała wolne przestrzenie, dokładając w drugiej połowie aż cztery gole. Honorowe trafienie dla Naki padło w 74. minucie. Paweł Tomkiewicz pewnie wykorzystał rzut karny. W końcówce gospodarze stracili jednak kolejnego zawodnika i dogrywali mecz w…9. Dawid Grablewski próbował ratować sytuację wślizgiem, ale piłka trafiła go w rękę. Sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr i ukarał obrońcę „czerwem”.

Czerwona kartka w 7. minucie ustawiła ten mecz. Próbowaliśmy przetrwać pierwszą połowę, nawet mieliśmy swoje sytuacje, jednak bramkarz to wybronił. W drugiej połowie uznaliśmy, że nie mamy nic do stracenia. Chcieliśmy wyjść wyżej i zaatakować, ale nadzialiśmy się na kontry. W końcówce druga czerwona kartka i tracimy dwóch stoperów na najbliższy mecz z Sokołem. Nie da się ukryć, że jest to dla nas na pewno ciężka sytuacja”

– przyznał trener Naki Piotr Borysionek.

 

 

Foto: Klaudia Maruszak / Naki Olsztyn

Po meczu porozmawialiśmy również z Dawidem Grablewskim, który przedwcześnie opuścił boisko po obejrzeniu czerwonej kartki.

W końcu musiał przyjść taki moment, gdzie zagramy gorszy mecz u siebie. Po początku spotkania nic na to nie wskazywało, że tak się zakończy, a jeden głupi błąd z naszej strony i niestety tak to wyglądało”

– stwierdził obrońca Naki.

 

 

Skład Naki Olsztyn: Paweł Brzozowski – Fabian Wależak (46′ Łukasz Michańczyk), Piotr Sobótka, Dawid Grablewski, Aleksander Czaplicki – Bartosz Rutkowski (67′ Filip Wdowiak), Sebastian Krzywicki (46′ Oliwier Szymkiewicz), Ignacy Różacki (75′ Jan Giza) – Adrian Retkiewicz (46′ Rafał Sudziński), Krystian Oleszko (46′ Paweł Tomkiewicz), Dawid Maruszak (67′ Ksawery Lipiński).

Naki Olsztyn – Rominta Gołdap 1-6 (0-2)
Paweł Tomkiewicz 74′ – Kacper Babkowski 18′, Krystian Słowicki 40′, Paweł Dymiński 60′, Radostin Danchev 62′, Paweł Fajkowski 79′, Gabriel Brzeziński 87′.

Foto: Łukasz Kozłowski / stomilolsztyn.pl

W niedzielę Stomil Olsztyn podejmował w 10. kolejce Superscore IV ligi wicelidera, Concordię Elbląg. W meczu na szczycie nie padła ani jedna bramka, a wynik remisowy oznacza pierwszą stratę punktów „Dumy Warmii” w tym sezonie.

W kadrze meczowej zabrakło kontuzjowanego napastnika Szymona Masiaka, którego od pierwszych minut zastąpił Szymon Królak. Gospodarze stworzyli kilka dobrych okazji, ale zabrakło skuteczności. W 17. minucie piłka wylądowała w siatce Stomilu, ale sędzia odgwizdał spalonego i bramki nie uznał. Później inicjatywę przejęli Olsztynianie. W 28. minucie stuprocentową okazję miał Stanisław Hrebeń, który dostał piłkę po błędzie obrońcy, jednak uderzył niecelnie. Sześć minut później Królak stracił piłkę w polu karnym w dogodnej sytuacji, a w 38. minucie Filip Wójcik uderzył mocnym strzałem, lecz bramkarz gości zdołał obronić. Tuż przed przerwą ponownie próbował Królak, ale jego strzał nie sprawił golkiperowi większych problemów.

Po przerwie trener Stomilu zdecydował się na kilka zmian: Borys Smolicz zastąpił Królaka, a Marcin Fiedorowicz wszedł za Riku Iwamoto. Biało-niebiescy nadal próbowali przede wszystkim po stałych fragmentach gry. Tak było po godzinie gry, gdy po faulu na Smoliczu, Hrebeń uderzył z rzutu wolnego niecelnie. W kolejnych minutach goście wywalczyli rzut rożny i uderzyli głową, ale dobrze ustawiony był Mateusz Pajdak. Hrebeń jeszcze dwukrotnie próbował zaskoczyć bramkarza Concordii, ale ten za każdym razem był na posterunku. Goście odpowiedzieli kwadrans przed końcem, kiedy Michał Leszczyński dwukrotnie interweniował w ciągu kilku chwil, ratując Stomil przed stratą bramki. W końcówce, w 87. minucie, boisko z powodu problemów z barkiem musiał opuścić Marcin Fiedorowicz.

Spotkały się dwie dobre drużyny. W pierwszej połowie mieliśmy dwie dogodne sytuacje, a goście jedną w drugiej, w której bardzo dobrze zachował się Michał Leszczyński. Zachowaliśmy czyste konto i dopisujemy punkt. Zespół w szatni był trochę zdenerwowany, bo zawsze chcemy grać o trzy punkty, ale jeśli grasz o awans, musisz punktować. Nie zawsze da się za trzy, a jak się nie da, trzeba dopisać jeden”

– podsumował trener Michał Kraszewski.

Stomil Olsztyn: Michał Leszczyński – Mateusz Pajdak, Piotr Jakubowski, Piotr Łysiak, Mateusz Jońca (56’ Aleksander Wtulich) – Łukasz Makarski (56’ Jakub Banul), Stanisław Hrebeń, Przemysław Klugier, Riku Iwamoto (46’ Marcin Fiedorowicz, 87’ Wiktor Kulesza), Filip Wójcik (68’ Shoto Unno) – Szymon Królak (46’ Borys Smolicz).

A jak to spotkanie ocenili piłkarze Stomilu, Mateusz Pajdak i Piotr Jakubowski?

 

 

 

Stomil Olsztyn – Concordia Elbląg 0-0

W 11. kolejce Superscore IV ligi Stomil zagra na wyjeździe z Romintą Gołdap. Spotkanie odbędzie się w sobotę w Gołdapi, a pierwszy gwizdek wybrzmi o godzinie 16:00. Dla biało-niebieskich będzie to okazja do powrotu na zwycięską ścieżkę po pierwszej w tym sezonie stracie punktów. Natomiast godzinę wcześniej swoje spotkanie rozpocznie Naki Olsztyn. Tym razem zmierzą się na wyjeździe z Sokołem Ostróda, który w miniony weekend poniósł porażkę w starciu z Granicą Kętrzyn.

Relację przygotowali Szymon Kaniuga i Szymon Ciszewski.


Current track

Title

Artist