Olsztyński Teatr Lalek rozpoczął sezon pod hasłem „Patrzymy w Niebo” i coraz śmielej prezentuje swoje spektakle poza Olsztynem. Przedstawienie „Jezioro, Łabędzie” odwiedziło niedawno Rzeszów, Sanok i rumuńskie Jassy. O festiwalowych podróżach oraz planach na najbliższe miesiące opowiedzieli nam dyrektor teatru Tomasz Kaczorowski i aktor Jakub Ignasiak.

„Jezioro, Łabędzie” miało premierę w lipcu podczas Międzynarodowego Festiwalu Wyobraźni i Możliwości Teatru Lalek ANIMA w Olsztynie. Wkrótce potem, dzięki wsparciu Instytutu Polskiego w Bukareszcie, spektakl został zaproszony na Międzynarodowy Festiwal Młodego Widza w Jassach. Zanim jednak zespół dotarł do Rumunii, wystąpił na festiwalu Maskarada w Rzeszowie oraz przed publicznością w Sanoku.
Jeszcze nie zdążyliśmy się porządnie rozegrać w Olsztynie. Ten moment nastąpi w styczniu. Niemniej stanęliśmy na głowie, żeby ten wyjazd mógł się odbyć”
– przyznaje Tomasz Kaczorowski.
Od Rzeszowa po Rumunię
Dla zespołu tournée było sporym wyzwaniem. Spektakl zagrano wcześniej w Olsztynie zaledwie kilka razy, a każda kolejna scena wymagała dostosowania oświetlenia, przestrzeni i rozwiązań technicznych. Szczególnie nietypowe warunki czekały na aktorów w Jassach, gdzie widownia otaczała przestrzeń sceniczną niemal jak na arenie.
Nie ma czasu na to, żeby tam zrobić sobie dwie, trzy próby wznowieniowe i tak na spokojnie podejść do tematu, tylko raczej jesteśmy wrzucani na głęboką wodę. To się udało, jesteśmy z tego zadowoleni”
– mówi Jakub Ignasiak.
Wyjazd był również okazją do spotkań z artystami z innych krajów i obejrzenia zagranicznych przedstawień. Jak wyglądała organizacja tournée i jak olsztyński spektakl przyjęła rumuńska publiczność? Posłuchajcie rozmowy Agi Wójcik z Tomaszem Kaczorowskim i Jakubem Ignasiakiem.
Nowa premiera z Warmią w tle
Po powrocie do Olsztyna zespół rozpoczął przygotowania do kolejnego przedstawienia. 21 listopada odbędzie się prapremiera „Dzieci Bladego Słońca” Łukasza Staniszewskiego, inspirowana powieścią „Pieśń Łaciatych Krów”. Spektakl wyreżyseruje Ewa Piotrowska, pochodząca z Lidzbarka Warmińskiego, która ponad 20 lat temu debiutowała właśnie w Olsztyńskim Teatrze Lalek.
Będzie to taki sezon regionalny, wokół warmińskości, wokół tego, gdzie jesteśmy. W końcu patrzymy w niebo, ale stoimy twardo na ziemi tu i teraz”
– podkreśla dyrektor OTL.
Przedstawienie będzie przeznaczone dla młodzieży od 14. roku życia i dorosłych. W jego przygotowaniach uczestniczy sam autor, a scenografię zaprojektowała Marta Ożóg, znana widzom ze „Szewczyka Dratewki”. Aktorzy podczas pierwszych prób mogli już zobaczyć częściowo wykonane lalki.
Co jeszcze w repertuarze?
Jesienią na scenę powrócą także znane przedstawienia, między innymi „Balladyna”, „O żółwiu, który chciał spać”, „Pchła Szachrajka” i „Dziadek do Orzechów”. Teatr kontynuuje również projekty edukacyjne i działania zwiększające dostępność kultury, w tym spektakle tłumaczone na polski język migowy.
Dodatkowo trzy przedstawienia Olsztyńskiego Teatru Lalek – „Pchła Szachrajka”, „Szewczyk Dratewka” i „Faust” – zostały zakwalifikowane do konkursu Klasyka Żywa.
O listopadowej premierze, powrotach znanych tytułów i pozostałych planach na nowy sezon opowiedzieli nam Tomasz Kaczorowski i Jakub Ignasiak.
Aktualny repertuar oraz informacje o wydarzeniach można znaleźć na stronie Olsztyńskiego Teatru Lalek.
RADIO UWM FM