Muzyka z „Króla Lwa” to dla Stephena Ellery’ego znacznie więcej niż filmowa nostalgia. Brytyjski dyrygent i saksofonista chce, by koncert stał się spotkaniem pokoleń, pełnym rytmu, improwizacji i emocji. 16 listopada poprowadzi muzyczne widowisko w Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej w Olsztynie.

Grafika: kupbilecik.pl
„Ta muzyka jest na zawsze” – mówi Stephen Ellery, który wykonuje program z „Króla Lwa” około siedemdziesięciu razy w roku w Niemczech, a mimo to wciąż pozostaje nim zachwycony. Jej siła tkwi, jak podkreśla, w niezwykłym połączeniu muzyki klasycznej, afrykańskich rytmów, jazzu, soulu i gospelu. W Olsztynie zabrzmią nie tylko utwory z pierwszego filmu, lecz także kompozycje z kolejnych odsłon opowieści, w tym „Króla Lwa II” i „Mufasy”. Soliści zaśpiewają po polsku, a chór wykorzysta między innymi języki suahili i xhosa.
Ellery nie chce jednak ograniczać koncertu do wiernego odtworzenia filmowych przebojów. Stawia na żywy kontakt z publicznością, improwizację i emocjonalne kontrasty. Chciałby, aby starsi słuchacze na chwilę wrócili do młodości, a młodsi odkryli tę muzykę na nowo.
Za tą swobodą stoi bogate doświadczenie artystyczne. Ellery dorastał w domu pełnym muzyki – od jazzu, reggae i funku po rock’n’roll. Pierwszą piosenkę wymyślił już jako małe dziecko, a jego mama regularnie grała z innymi muzykami.
Grała z zespołami w pubach, jeździła do klubów. Dużo muzyków przychodziło do nas i ćwiczyło w kuchni. Pamiętam, że czasami trudno było spać w nocy, bo ludzie grali tam razem z mamą”
– wspomina dyrygent.
Później studiował kompozycję w Birmingham, kształcił się w Krakowie u Marka Stachowskiego i Jerzego Katlewicza, a następnie w Petersburgu u Ilii Musina. Dziś łączy dyrygowanie z grą na saksofonie i koncertami w różnych częściach świata.
Jest także głównym dyrygentem orkiestry w ukraińskim Dnieprze. Jak opowiada, w mieście regularnie doświadczającym rosyjskich ataków występy nabrały szczególnego znaczenia:
Koncerty na Ukrainie stały się czymś w rodzaju terapii. Ludzie przychodzą do nas, żeby trochę zapomnieć o tej strasznej sytuacji, z którą mierzą się każdego dnia. Przychodzą też dzieci, dla których organizujemy koncerty. To jest im bardzo potrzebne”.
Jak muzyka „Króla Lwa” brzmi w sali filharmonicznej? Co łączy dyrygowanie z improwizacją i dlaczego Ellery uważa, że muzyk powinien regularnie wracać do gry w zespole? Posłuchajcie całej rozmowy Marty Wróblewskiej ze Stephenem Ellery!
Koncert muzyki z „Króla Lwa” odbędzie się 16 listopada w Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej w Olsztynie.
RADIO UWM FM