Current track

Title

Artist

Stomil wywozi jeden punkt z Wikielca

2026-10-31

Stomil Olsztyn zanotował drugi remis w tym sezonie. Tym razem „Duma Warmii” podzieliła się punktami z trzecim zespołem tabeli – GKS-em Wikielec. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1, a oba gole padły jeszcze przed przerwą. Podopieczni Michała Kraszewskiego pozostają niepokonani i wciąż mają szansę zakończyć rundę jesienną bez ligowej porażki.

Foto: Łukasz Kozłowski / stomilolsztyn.pl

Przed piątkowym spotkaniem trener Michał Kraszewski ponownie musiał zmodyfikować swoje plany. Ze względu na kontuzję kolana ze składu wypadł Marcin Fiedorowicz, który dołączył tym samym do grona kontuzjowanych. Obecnie znajdują się w nim również Piotr Łysiak, Filip Wójcik, Sebastian Szypulski, Mateusz Jońca oraz Adrian Klimczak. Do zespołu, a zarazem do wyjściowej jedenastki, powrócił natomiast Riku Iwamoto. Japończyk do tej pory czekał na pozwolenie na pracę.

To właśnie on w 19. minucie otworzył wynik spotkania, dobijając uderzenie Łukasza Makarskiego, które wcześniej obronił bramkarz gospodarzy. W dalszej części pierwszej połowy inicjatywę przejęli jednak piłkarze GKS-u, zmuszając Stomil do głębokiej defensywy. Doskonałą okazję do wyrównania miał między innymi najlepszy strzelec ligi, Alan Klimek, jednak nie zdołał skierować piłki do siatki. Gospodarze kilkukrotnie sprawdzali również dyspozycję Michała Leszczyńskiego, który długo prezentował się solidnie. Bramkarz „Biało-niebieskich” skapitulował dopiero po jednej z kontr GKS-u. Leszczyński zatrzymał atak Alana Klimka, ale odbita piłka trafiła pod nogi Icaro Nevesa. Ten zdecydował się na strzał z odległości blisko 30 metrów i skutecznie doprowadził do wyrównania.

Po przerwie piłkarze Stomilu wyszli na boisko z dużą motywacją i starali się ponownie przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Zabrakło im jednak skuteczności pod bramką rywali. Trener Kraszewski zdecydował się w drugiej połowie na zaledwie dwie zmiany, co pokazuje, jak ograniczonymi możliwościami kadrowymi dysponuje obecnie olsztyński zespół. Ostatecznie rezultat nie uległ już zmianie i obie drużyny podzieliły się punktami. Remis oznacza, że Concordia, mająca do rozegrania jedno zaległe spotkanie, może zmniejszyć stratę do Stomilu do zaledwie trzech punktów, jeśli sięgnie po zwycięstwo.

Było to bardzo trudne spotkanie, takiego się spodziewaliśmy. Pierwsza połowa była na wysokiej intensywności. Wikielec grał wysokim pressingiem, długą piłką w boczne sektory z wykorzystaniem Jajkowskiego, mieli groźne stałe fragmenty. Parę razy z dużą determinacją musieliśmy się wybronić. To jednak my strzeliliśmy bramkę na 1:0 i w końcówce musimy się lepiej zachować jeśli chodzi o zabezpieczenie. W szatni porozmawialiśmy o tym, co nie funkcjonowało. Zmieniliśmy troszkę sposób grania i druga połowa przebiegała pod nasze dyktando. Szkoda, że nie zamieniliśmy żadnej z sytuacji na bramkę”

– mówił po meczu trener Michał Kraszewski.

GKS Wikielec – Stomil Olsztyn 1-1 (1-1)
Icaro Neves 45+1′ – Riku Iwamoto 19′

Stomil Olsztyn: Michał Leszczyński – Mateusz Pajdak,  Piotr Jakubowski, Aleksander Wtulich,  Oskar Bienenda – Riku Iwamoto (90′ Wiktor Kulesza), Przemysław Klugier, Stanisław Hrebeń, Borys Smolicz (46′ Jakub Banul), Łukasz Makarski – Szymon Masiak.

GKS Wikielec i Stomil zdecydowały się przełożyć spotkanie 15. kolejki, które miało odbyć się 13-14 listopada. Tym samym „Duma Warmii” rozegra ostatni mecz w tym roku 7 listopada. O godzinie 15:00 na stadionie przy al. Piłsudskiego 69A olsztynianie zmierzą się ze Zniczem Biała Piska. Dzień wcześniej na boisko wybiegnie druga z olsztyńskich drużyn. Naki przed własną publicznością podejmie DKS Dobre Miasto. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 19:45.


Current track

Title

Artist