Koszykarze AZS-u UWM Olsztyn wrócili na zwycięską ścieżkę. W niedzielny wieczór podopieczni Tomasza Małka pokonali w derbowym meczu Junior Basket Club Olsztyn 84:75 (26:27, 21:15, 13:15, 24:18). Spotkanie w hali przy ulicy Mariańskiej dostarczyło kibicom wielu emocji. Nie brakowało efektownych akcji, twardej walki pod koszem i fizycznych starć charakterystycznych dla derbowej otoczki.

Przed niedzielnym spotkaniem kadra Juniora była mocno osłabiona. Kilku podstawowych zawodników zmagało się z chorobami oraz urazami. Podczas ostatniego meczu z Politechniką Gdańską doszło do groźnego incydentu z udziałem jednego z kluczowych graczy – Kacpra Majchrowicza – który doznał kontuzji kolana (jest w trakcie dokładnych badań). Pojawił się jednak w hali, by wspierać kolegów z drużyny. AZS przystąpił natomiast do derbowej rywalizacji osłabiony jedynie brakiem Michała Brodzińskiego, który również ucierpiał w poprzednim meczu z Gremi Gdańsk.
Początek spotkania był zaskakujący. AZS bardzo szybko objął prowadzenie, skutecznie zatrzymując koszykarzy Juniora pod własnym koszem. Podopieczni Tomasza Małka potrafili wypracować sobie wiele dogodnych pozycji rzutowych, co szybko przełożyło się na wyraźną przewagę punktową. Niestety pod koniec kwarty oddali inicjatywę gospodarzom, którzy zdołali odrobić straty i wyjść na minimalne prowadzenie – 27:26. W drugiej kwarcie AZS utrzymał wysoką skuteczność, dokładając kolejne punkty po efektownych kontratakach i dobrze rozegranych akcjach zespołowych. Gospodarze mieli natomiast wyraźne problemy z finalizacją akcji. Po kolejnych dziesięciu minutach to Akademicy schodzili do szatni w lepszych nastrojach. Wygrali kwartę 21:15 i wyszli na prowadzenie w meczu.
Trzecie kwarty nie są najmocniejszą stroną AZS-u. To właśnie w tej części spotkań ich przewaga często zaczyna się kurczyć. Tym razem było jednak nieco lepiej, ponieważ mimo przegranej 13:15 Akademicy zdołali utrzymać prowadzenie i nie pozwolili rywalom na wyraźne odrobienie strat. Większym problemem okazała się strata Tomasza Stępnia, który po piątym przewinieniu musiał przedwcześnie opuścić parkiet. Ostatnie dziesięć minut mogło przypominać grudniowe starcie na Kortowie, ponieważ oba zespoły szły punkt za punkt, i do samego końca nie było wiadomo, kto sięgnie po zwycięstwo. Koszykarze Juniora dość szybko wyczerpali limit czterech przewinień, co przełożyło się na serię rzutów wolnych dla AZS-u. Akademicy skutecznie je wykorzystywali i to właśnie dzięki nim zdołali odskoczyć rywalom, ostatecznie pieczętując zwycięstwo. Kibice z pewnością nie mogli narzekać, bo oba zespoły zostawiły na parkiecie mnóstwo serca, a spotkanie stało na naprawdę wysokim poziomie.
Szczerze, to od początku wiedziałem, że ten mecz będzie ciężki. Ani AZS, ani my nie awansujemy do półfinałów baraży, więc jakby to nie jest żaden sukces ani AZS-u, ani nasz, że dzisiaj ktoś wygrał, ktoś przegrał, ktoś wcześniej wygrał, więc uważam, że wcześniej, czy później jak tutaj Olsztyn nie zmobilizuje się, nie stworzy jednej solidnej, dużej drużyny, to dalej będziemy sobie grali w 3 lidze i taki będzie basket Olsztyński”
– mówił tuż po zakończonym meczu trener gospodarzy Tomasz Panewski.
A jak to spotkanie ocenił trener AZS-u Tomasz Małek?
Zwycięstwo smakuje, ale można było to zrobić zdecydowanie lepiej. Nie szło nam dzisiaj w tym spotkaniu. Myślę, że oba zespoły były dosyć mocno zestresowane. Miałem szeroki skład, każdy chciał zagrać, każdy chciał się pokazać, ale niestety nie skorzystałem z całego składu, bo okazało się, że strefa będzie tym kluczem do sukcesu dzisiaj i Junior nie potrafił poradzić z naszą strefą.”
Szymon Ciszewski po meczu rozmawiał także z zawodnikiem akademików – Tomaszem Stępniem.
Generalnie drużyna grała bardzo dobrze, pokazaliśmy klasę. Przewaga prawie 10 punktów na koniec meczu pokazała, że nasz sezon kończy się dobrze”
Junior Basket Club Olsztyn – AZS UWM Olsztyn 75:84 (27:26, 15:21, 15:13, 18:24)
AZS UWM Olsztyn: Mateusz Ciborowski, Jarosław Andrusiewicz, Grzegorz Getek, Robert Malulu, Damian Małachowski, Tomasz Stępień, Bartosz Szynkowski, Radosław Dymek, Michał Latecki, Łukasz Gajewski, Dariusz Dwórznik, Patrycjusz Siwek.

Przed AZS-em UWM Olsztyn intensywny tydzień. Już 20 marca akademicy wybiorą się do Elbląga na wyjazdowe spotkanie z Energą Basketball, które zostało przełożone na prośbę rywali. Dwa dni później olsztynianie zakończą rozgrywki domowym meczem z Polonią Pasłęk.
RADIO UWM FM