Current track

Title

Artist

Artur Bober gościem magazynu L4

2026-01-22

W magazynie piłkarskiej IV ligi na Warmii i Mazurach L4 ponownie gościliśmy przedstawiciela Drwęcy Nowe Miasto Lubawskie. Tym razem Szymon Ciszewski rozmawiał z trenerem Arturem Boberem, który wraz ze Sławomirem Mówińskim przejął jesienią zespół po fatalnej serii porażek. Czego brakowało zawodnikom i z jakimi problemami drużyna zmagała się w pierwszej części sezonu? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w najnowszym odcinku naszej audycji!

 

Foto: KS Drwęca TV

Drwęca Nowe Miasto Lubawskie jako tegoroczny beniaminek, ma już za sobą chrzest bojowy w rundzie jesiennej. W 15 rozegranych spotkaniach zespół zgromadził 20 punktów. W tabeli Superscore IV ligi zajmuje obecnie 9. miejsce. To bez wątpienia solidny wynik i dobra pozycja wyjściowa przed rundą rewanżową. Miniona część sezonu nie była jednak pozbawiona problemów. Pod koniec września Drwęca doznała dotkliwej porażki z Mamrami Giżycko, przegrywając aż 0:7. Tydzień później identycznym rezultatem zakończyło się spotkanie ze Startem Nidzica. Seria słabych występów skłoniła zarząd do odsunięcia od pierwszego zespołu trenera Damiana Łukasika. Kilka dni później ogłoszono jego następców, a zostali nimi Artur Bober i Sławomir Mówiński, którzy wspólnymi siłami poprowadzili zespół w pięciu następnych kolejkach.

Bardzo się wahaliśmy, bo wstępne rozmowy w zarządzie już były. W zespole był duży problem mentalny i pomiędzy zawodnikami, a Damianem coś się działo. Wynik ze Startem przyczynił się mocno do tej decyzji. Była potrzebna reakcja, zresztą to był drugi mecz z rzędu po wysokiej porażce. Dlatego szukaliśmy kto miałby odpowiednią licencję. Właściwie cały czas myśleliśmy nad Sławkiem Mówińskim, czyli ikoną Drwęcy. Tylko akurat Myca nie ma licencji, dlatego stąd był pomysł, że może poprowadzimy to we dwóch. Spróbujemy, zobaczymy co to będzie”

– powiedział trener Artur Bober.

Kolejnym problemem była ogromna plaga kontuzji, która dotknęła zawodników Drwęcy pod koniec rundy. W pewnym momencie aż siedmiu piłkarzy zmagało się z urazami, co zmuszało sztab szkoleniowy do uzupełniania kadry zawodnikami z drużyny rezerw. Jak przyznaje trener Artur Bober, jego zdaniem większość kontuzji była spowodowana nieodpowiednim przygotowaniem motorycznym zespołu. Ten aspekt zamierzają poprawić w trakcie obecnych przygotowań.

Na początku stycznia klub oficjalnie poinformował, że w rundzie wiosennej nie dojdzie do zmian na ławce trenerskiej. Zespół nadal prowadzić będą Artur Bober i Sławomir Mówiński. Szkoleniowcy nadal planują ścisłą współpracę z klubową młodzieżą, która stopniowo będzie wdrażana do pierwszego zespołu. Z drużyny najprawdopodobniej nie odejdzie żaden zawodnik w trakcie rundy, co jest bardzo optymistyczną informacją. Klub zamierza jednak wzmocnić skład, a na jakie pozycje szukają nowych zawodników?

Właściwie taki kręgosłup, który zawsze jest potrzebny, czyli obrońca, pomocnik, może napastnik, bo Alana można w różny sposób wykorzystać”

– zdradził trener.

17 stycznia podopieczni duetu Bober-Mówiński mieli rozegrać pierwszy sparing po powrocie do treningów. Niestety, ze względu na niesprzyjające warunki pogodowe, spotkanie z Ossą Biskupiec zostało odwołane. Pod znakiem zapytania stoi również mecz zaplanowany na 24 stycznia, w którym Drwęca miała zmierzyć się z Jeziorakiem Iława. Trenerzy obawiają się, że gra w takich warunkach może odbić się „czkawką” w postaci potencjalnych urazów, o które w zimowej aurze nietrudno. Trenerzy już poszukują alternatywy dla odwołanych spotkań sparingowych, koncentrując się w trakcie przygotowań na treningach siłowych i motorycznych.

Pracuję nad tym, żeby był może jakiś kickboxing, zumba albo coś na zamianę. To może wyjść nawet na lepsze, bo wzmocnimy się motorycznie, wzmocnimy mięśnie. A druga strona będzie taka, że będzie większy głód piłki”

– mówił szkoleniowiec Drwęcy.

Zapraszamy do odsłuchania całej rozmowy z trenerem Boberem!

 

 

 

 

Audycji L4 możecie słuchać w każdy czwartek o godzinie 12:20 –  Zaprasza Szymon Ciszewski.


Current track

Title

Artist