Current track

Title

Artist

Cel minimum wykonany. Stomil wygrywa w Ełku na inaugurację sezonu

2026-08-02

Stomil Olsztyn sięgnął po komplet punktów w trudnym, wyjazdowym meczu z Mazurem Ełk. O zwycięstwie 1-0(0-0) przesądziło trafienie Stanisłava Hrebenia, choć w końcówce gospodarze mocno naciskali i do ostatniego gwizdka walczyli o wyrównanie.

 

Foto: Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

 

Stomil Olsztyn rozpoczął nowy sezon od wymagającego wyjazdowego spotkania z Mazurem Ełk. Przed pierwszym gwizdkiem wielu kibiców zastanawiało się, jak będzie wyglądał skład „Dumy Warmii” na inaugurację rozgrywek. Trener Michał Kraszewski zdecydował się postawić od pierwszej minuty tylko na jednego debiutanta – Jakuba Banula.

Goście od początku narzucili ofensywne tempo. Już w 4. minucie Stanisłav Hrebeń groźnie uderzył z rzutu wolnego, a bramkarz Mazura miał spore problemy z opanowaniem piłki. Kilka minut później olsztynianie byli o krok od objęcia prowadzenia. Po strzale Banula piłkę z linii bramkowej wybił jeden z obrońców gospodarzy, ratując swój zespół przed stratą gola. W pierwszej połowie podopieczni Michała Kraszewskiego wyraźnie przeważali, lecz brakowało im skuteczności. Dwukrotnie zatrzymywała ich poprzeczka. Najpierw po uderzeniu Riku Iwamoto, a następnie po główce Piotra Jakubowskiego w 42. minucie. Swoją szansę mieli również gospodarze, którzy po rzucie rożnym także trafili w poprzeczkę. Do przerwy kibice nie doczekali się bramek.

Po zmianie stron Stomil szybko dopiął swego. W 51. minucie po strzale Banula bramkarz Mazura odbił piłkę przed siebie, a najlepiej w polu karnym odnalazł się Stanisłav Hrebeń, który z bliskiej odległości skierował ją do siatki. Jak się później okazało, było to jedyne trafienie tego spotkania. Po zdobyciu prowadzenia olsztynianie oddali nieco inicjatywę rywalom, koncentrując się na zabezpieczeniu korzystnego wyniku. Druga połowa przyniosła również kolejne debiuty w barwach Stomilu. W 63. minucie na murawie pojawili się Łukasz Makarski oraz Szymon Królak – młody napastnik pozyskany z rezerw Cracovii. W końcówce swoje pierwsze minuty w biało-niebieskich barwach zaliczył także Maciej Komorowski. Dużo radości kibicom sprawił również powrót Marcina Fiedorowicza. Pomocnik pojawił się na boisku w 72. minucie po blisko półrocznej przerwie i wspólnie z Makarskim ożywił ofensywne poczynania Stomilu. Końcówka meczu należała jednak do gospodarzy, którzy odważnie ruszyli do ataku i kilka razy zagrozili bramce Michała Leszczyńskiego. Olsztynianie zachowali jednak koncentrację, skutecznie odpierali kolejne ataki Mazura i dowieźli do końcowego gwizdka skromne zwycięstwo 1:0. Dzięki temu Stomil rozpoczął sezon od kompletu punktów oraz zachowanego czystego konta.

3 punkty na trudnym terenie. Natomiast trzeba sobie jasno powiedzieć, że takie spotkania musimy rozstrzygać dużo wcześniej, bo w pierwszej połowie mieliśmy pięć sytuacji: słupki, poprzeczki. Trzeba je po prostu zamienić na bramki. Jak się nie strzela, to później tak to wygląda, że rywal w końcówce transportuje piłki w pole karne i jest nerwówka, więc koniec końców cieszymy się z tych trzech punktów, bo taki był cel. Mamy też zero z tyłu i to jest najważniejsze dzisiaj”

– podsumował trener Stomilu, Michał Kraszewski.

Mazur Ełk – Stomil Olsztyn 0-1 (0-0)
Stanisłav Hrebeń 51′

Stomil Olsztyn: Michał Leszczyński – Mateusz Pajdak, Piotr Łysiak, Piotr Jakubowski, Wiktor Kulesza (73′ Mateusz Jońca) – Filip Wójcik (73′ Marcin Fiedorowicz), Jakub Banul (63′ Łukasz Makarski), Stanisłav Hrebeń (88′ Maciej Komorowski), Przemysław Klugier, Riku Iwamoto (63′ Shōtō Unno) – Szymon Masiak (63′ Szymon Królak)

Następne spotkanie Stomilu odbędzie się 8 sierpnia. Do Olsztyna przyjedzie jeden z głównych faworytów do zdobycia mistrzostwa w tym sezonie – Tęcza Biskupiec. Początek spotkania już o godzinie 16:00.


Czytaj dalej

Current track

Title

Artist