Za Constractem Olsztyn intensywne cztery dni. Najpierw w niedzielę pokonali na wyjeździe 5:2 We-Met Gmina Sierakowice, a następnie w środę, w małej arenie hali Urania, wygrali 9:3 z beniaminkiem FOGO Futsal Ekstraklasy – Wiarą Lecha Poznań. Konstruktorzy do tej pory zanotowali komplet zwycięstw, a kolejna szansa na trzy punkty już 20 września, kiedy to zmierzą się z Red Dragons Pniewy.

Foto: Paweł Jakubowski / Constract Olsztyn
Do środowej rywalizacji z Wiarą Lecha Poznań konstruktorzy podchodzili po wyjazdowej wygranej z We-Met Gmina Sierakowice. Spotkanie to lepiej otworzyli gospodarze, którzy po sześciu minutach prowadzili już 2:0 . Olsztynianie wzięli się za odrabianie strat i jeszcze przed przerwą strzelili gola na 2:2. W drugiej połowie podopieczni Dawida Grubalskiego kontynuowali dobrą grę z końcówki pierwszej części meczu i wygrali 5:2.
Wynik w spotkaniu z Wiarą Lecha Poznań otworzyli gospodarze. Na listę strzelców w czwartej minucie wpisał się Douglas. Goście nie zamierzali się jednak tak łatwo poddać i po trzech minutach na tablicy wyników ponownie widniał remis. Constract nie czekał długo z odpowiedzią i momentalnie wyszli na prowadzenie 4:1. Przed przerwą do głosy doszli jeszcze zawodnicy z Wielkopolski i po dwóch szybkich golach zbliżyli się na odległość jednej bramki.
Po przerwie dorobek strzelecki powiększali już tylko konstruktorzy. Z każdą akcją i minutą sprawiali coraz to większe zagrożenie rywalom co skutkowało ostatecznie pięcioma golami w samej drugiej połowie. Ostatecznie Constract Olsztyn wygrał z beniaminkiem FOGO Futsal Ekstraklasy 9:3, tym samym notując czwarte zwycięstwo w tym sezonie. Rozgoryczenia po środowym spotkaniu nie krył trener gości Orlando Duerte:
Constract nie był lepszy od nas, on był dużo lepszy i to był problem. Druga połowa była katastrofą. Mam zawodników dobrze przygotowanych do gry, ale nie byli gotowi do rywalizacji po przerwie”.

Foto: Paweł Jakubowski / Constract Olsztyn
Dla nas to przyjemność. My trenujemy 7-8 razy w tygodniu, także nasz cykl treningowy bez tak częstych meczów tak naprawdę jest cięższy niż same mecze. Przy dwunastu równych zawodnikach w polu myślę, że na ten moment nie robi to na nas wrażenia. Musimy się tak przygotowywać, bo tak wyglądają play-offy”
– podsumował granie co trzy dni trener Dawid Grubalski.
Jednym z bohaterów środowego meczu był Jakub Raszkowski. Jego gol na 2:1 był setnym trafieniem zawodnika na parkietach FOGO Futsal Ekstraklasy.
Sto bramek w Ekstraklasie, czyli w najwyższej klasie rozgrywkowej, jest to wyczyn. Jest to fajne, miłe i myślę, że nie będę poprzestawał na tych stu golach, ale dla mnie ważniejsze jest zwycięstwo niż indywidualne sukcesy”
– skomentował swój wyczyn zawodnik.

Nikodem Banach po spotkaniu rozmawiał również z Piotrem Rykaczewskim. Obecny zawodnik Wiary Lecha Poznań w przeszłości reprezentował barwy Constractu Lubawa.
Moje początki wiążą się Constractem, zaczynałem grać w futsal pod okiem trenera Dawida Grubalskiego. Byłem na wielu meczach i spodziewałem się, że będzie to trudne spotkanie. Myślę, że przy niektórych bramkach nie daliśmy tego co w poprzednich meczach pokazywaliśmy. Zabrakło przede wszystkim koncentracji”.
Kolejne spotkanie Constract Olsztyn rozegra już w najbliższą niedzielę o godzinie 16:00. Na wyjeździe zmierzą się z Red Dragons Pniewy. Natomiast tydzień później rozegrają mecz na szczycie. 27 września w małej arenie Hali Urania podejmą Rekord Bielsko-Białą. Początek rywalizacji zaplanowany jest na 20:00.
RADIO UWM FM