W spotkaniu 1/8 finału Orlen Pucharu Polski w piłce nożnej kobiet Energa Stomilanki Olsztyn przegrały na wyjeździe 0-4 (0-1) z Górnikiem Łęczna. Drużynie Dariusza Maleszewskiego pozostaje już zatem tylko walka o utrzymanie w Ekstralidze. Już w najbliższą sobotę 21 lutego zainaugurują rundę wiosenną domowym meczem z Lechem UAM Poznań.

Foto: GKS Górnik Łęczna – Piłka Nożna Kobiet
Szkoleniowiec olsztyńskiej drużyny zaskoczył składem na sobotnie spotkanie. Na ławce rezerwowych zostały grające w rundzie jesiennej regularnie w pierwszej jedenastce: Abigail Roy, Alicja Sokołowska i Dominika Misztal, która pod koniec roku zadebiutowała w reprezentacji Polski. Zabrakło także miejsca dla pozyskanej zimą z kanadyjskiego AFC Toronto Japonki Aoi Kizaki i Zuzanny Kowalczyk, która została wypożyczona niedawno ze Śląska Wrocław.
Trzeba jednak przyznać, że w pierwszej połowie Stomilanki prezentowały się bardzo solidnie. Skutecznie powstrzymywały ataki gospodyń, a i same potrafiły zagrozić bramce strzeżonej przez Sofję Nesterovą. I gdyby nie zagranie ręką w polu karnym przez Gabrielę Kędzię tuż przed przerwą, zapewne utrzymałby się bezbramkowy remis. Jedenastkę „do szatni” wykorzystała jednak Julia Piętakiewicz, dając swojej drużynie prowadzenie 1-0.
Po zmianie stron dominować na boisku zaczęły już zdecydowanie zawodniczki z Łęcznej. Alicję Barszcz dwukrotnie pokonała Paulina Tomasiak (wybrana przez tygodnik „Piłka Nożna” odkryciem 2025 roku w piłce nożnej kobiet). W doliczonym czasie gry wynik na 4-0 ustaliła natomiast Julia Ostrowska.
Pierwszą połowę moim zdaniem zdominowałyśmy. Łęczna miała kłopoty w rozgrywaniu piłki i stworzeniu sobie akcji bramkowej. My miałyśmy sporo sytuacji do strzelenia bramki i powinnyśmy prowadzić przynajmniej 1:0. Jednak brakowało skuteczności. W drugiej połowie zabrakło nam tej samej konsekwencji, co w pierwszej części spotkania, co spowodowało, że Górnik Łęczna wykorzystał nasze proste błędy”
– podsumowała Martyna Duchnowska. A jej klubowa koleżanka Natalia Kulig dodała:
Nasza przygoda z pucharem się zakończyła, a przed nami bardzo ważne ligowe mecze. Znamy stawkę nadchodzących spotkań i damy z siebie wszystko.”
Górnik Łęczna – Energa Stomilanki Olsztyn 4-0 (1-0)
Julia Piętakiewicz 45′ (karny), Paulina Tomasiak 65′, 88′, Julia Ostrowska 90′
Stomilanki: Alicja Barszcz – Karolina Taranowska, Amanda Turowska, Gabriela Kędzia, Justyna Libera, Antonina Milewska (75′ Aoi Kizaki), Kinga Puchalska (75′ Zuzanna Kowalczyk), Natalia Kulig, Kim Se Yeon (75′ Abigail Roy), Martyna Duchnowska, Alisa Arthur (75′ Wiktoria Fidurska).
Żółte kartki: Dorota Hałatek – Gabriela Kędzia.
Energa Stomilanki Olsztyn w najbliższą sobotę 21 lutego rozpoczną rundę wiosenną Orlen Ekstraligi piłki nożnej kobiet. O 13:00 na boisku przy ul. Żytniej zmierzą się z Lechem UAM Poznań. Drużyna z Wielkopolski awansowała do ćwierćfinału Orlen Pucharu Polski pokonując na wyjeździe aż 5-0 KKP Warszawa. Przypomnijmy, że po jedenastu kolejkach sezonu 2025/2026 drużyna Dariusza Maleszewskiego zajmuje jedenaste miejsce w tabeli. Wiosną wygrała tylko dwa mecze, jeden zremisowała i zanotowała aż osiem porażek. Do pozycji gwarantującej utrzymanie traci jednak tylko jeden punkt.
RADIO UWM FM