Energa Stomilanki Olsztyn przegrały kolejne dwa mecze w Orlen Ekstralidze piłki nożnej kobiet. Zawodniczki trenera Dariusza Maleszewskiego na własnym boisku uległy 0-4 (0-2) Lechowi UAM Poznań oraz 0-2 (0-1) Górnikowi Łęczna. Wciąż zajmują przedostatnie miejsce w tabeli. „Będziemy walczyć do ostatniej kolejki, by się utrzymać” – zapowiada szkoleniowiec.

Foto: Łukasz Kozłowski / olsztyn.com.pl
W środę 25 marca olsztynianki odrabiały ligowe zaległości. Na boisku przy ul. Żytniej rozegrane zostało spotkanie, które miało otwierać już w lutym rundę wiosenną. Niestety mecz był jednostronny. Wprawdzie Stomilanki na początku stworzyły sobie kilka sytuacji, ale nie potrafiły ich wykorzystać. Skuteczne były za to rywalki. Wynik już w 17. minucie strzałem bezpośrednio z rzutu wolnego otworzyła Maja Kuleczka. Przed przerwą na 2-0 w ten sam sposób podwyższyła Julia Przybył.
Trener Dariusz Maleszewski już na początku drugiej połowy zdecydował się na dwie zmiany. Alicję Barszcz – dla której był to pierwszy występ w rundzie wiosennej – w bramce zastąpiła Oliwia Krzemińska. Na murawie za Japonkę Aoi Kizaki pojawiła się też Justyna Libera. I to nie pomogło. Choć gra przez dłuższy czas była bardziej wyrównana, w końcówce poznanianki dwukrotnie trafiały jeszcze do siatki. Dzięki golom Leny Sworskiej i Amelii Guzendy wygrały pewnie 4-0.
Początek meczu był dla nas korzystny. Mieliśmy momenty dobrej gry, które powinniśmy wykorzystać. Dosyć nieskutecznie to działa i wygląda, co ma przełożenie na to, że później przeciwnik nabiera tempa i – jak się okazało też w dzisiejszym meczu – wywozi trzy punkty.
– mówił po spotkaniu Dariusz Maleszewski. I dodał:
Gramy tym, czym dysponujemy. Nie możemy sobie pozwolić na wielki transfery. Mamy też kontuzję podstawowej bramkarki, która dzisiaj wyszła na boisko i nie dokończyła meczu. Staramy się utrzymać tę Ekstraligę. Przed nami mecze, w których można powalczyć. Jesteśmy kopciuszkiem i robimy, co możemy. Wszystko w naszych rękach. Będziemy walczyć do ostatniej kolejki.”
Energa Stomilanki Olsztyn – Lech UAM Poznań 0-4 (0-2)
Maja Kuleczka 17′, Julia Przybył 39′, Lena Sworska 78′, Amelia Guzenda 86′
Stomilanki: Alicja Barszcz (46′ Oliwia Krzemińska) – Karolina Taranowska, Gabriela Kędzia, Antonina Milewska, Abigail Roy (84′ Kinga Puchalska), Aoi Kizaki (46′ Justyna Libera), Natalia Kulig (70′ Wiktoria Fidurska), Dominika Misztal, Kim Se Yeon, Martyna Duchnowska (70′ Alicja Sokołowska), Alisa Arthur.
Żółte kartki: Karolina Taranowska, Gabriela Kędzia – Aleksandra Kuśmierczyk.
W sobotnim spotkaniu z podstawowego składu wypadły Alicja Barszcz i Alisa Arthur – najskuteczniejsza zawodniczka Stomilanek w obecnym sezonie. Mimo tych strat Stomilanki zaprezentowały się bardzo solidnie na tle drużyny z czołówki tabeli. Górnik Łęczna wyszedł na prowadzenie w końcówce pierwszej połowy. Bramkę z rzutu karnego strzeliła jedna z najskuteczniejszych zawodniczek obecnego sezonu Ekstraligi – Julia Piętakiewicz.
Niestety chwilę po przerwie drugą żółtą, a w konsekwencji tego czerwoną kartką, ukarana została Antonina Milewska. Gospodynie musiały zatem radzić sobie w dziesiątkę. Niestety presji meczu nie dźwignęła młoda Oliwia Krzemińska. Pechowo interweniowała po uderzeniu z rzutu wolnego jednej z rywalek, kierując piłkę pod nogi Pauliny Tomasiak, która podwyższyła na 2-0.
Ciśnienia spotkania nie wytrzymał także sztab trenerski Stomilanek. Żółtą kartką za krytykowanie decyzji sędziowskich ukarany został Dariusz Maleszewski. To co działo się na boisku nazwał w pewnym momencie „kabaretem”. To było akurat jedno z łagodniejszych określeń, których użył. W ślad za nim poszła jego asystentka Paula Krech. W doliczonym czasie gry za „niewyparzony język” obejrzała czerwoną kartkę.
Energa Stomilanki Olsztyn – Górnik Łęczna 0-2 (0-1)
Julia Piętakiewicz 44′ (karny), Paulina Tomasiak 62′
Stomilanki: Oliwia Krzemińska – Karolina Taranowska (88′ Justyna Libera), Gabriela Kędzia, Amanda Turowska, Antonina Milewska, Aoi Kizaki (86′ Julia Dymczyk), Natalia Kulig (86′ Kinga Puchalska), Abigail Roy, Dominika Misztal, Kim Se Yeon, Martyna Duchnowska (86′ Alicja Sokołowska).
Żółte kartki: Antonina Milewska, Dariusz Maleszewski, Amanda Turowska, Justyna Libera, Paula Krech – Maja Hrelja.
Czerwone kartki: Antonina Milewska (47′), Paula Krech (90′).
Kolejne spotkanie Energa Stomilanki Olsztyn rozegrają w sobotę 4 kwietnia. O 12:00 na wyjeździe zmierzą się ze Śląskiem Wrocław.
RADIO UWM FM