Indykpol AZS Olsztyn pokonał w Hali Urania 3:2 (23:25, 25:23, 25:21, 30:32, 20:18) Steam Hemarpol Politechnikę Częstochowską i umocnił się na piątej pozycji w tabeli PlusLigi. Do siedemnastej wygranej w sezonie drużynę poprowadzili Paweł Halaba, Moritz Karlitzek i Jan Hadrava. Akademicy są blisko powrotu na podium, a do rozegrania mają jeszcze jedno zaległe spotkanie.

Daniel Pliński nie zdecydował się na żadne zmiany w wyjściowym składzie. Dał szansę zrehabilitowania się za porażkę z 1-3 ze Ślepskiem Malow Suwałki tym samym zawodnikom, którzy rozpoczęli także wtorkowy mecz w Hali Urania. Na parkiecie w niedzielę pojawili się zatem: Jan Hadrava, Seweryn Lipiński, Dawid Siwczyk, Johannes Tille, Paweł Halaba, Moritz Karlitzek i Jakub Ciunajtis. Z powodu choroby nieobecny był Kuba Hawryluk, dlatego jako rezerwowy libero zgłoszony został Kacper Sienkiewicz.
Pierwsza partia była bardzo wyrównana do stanu 9:9. Później zaczęła się jednak rysować przewaga gości. Świetnie grał zwłaszcza Patrik Indra. W końcówce drużyna z Częstochowy prowadziła 21:17. Wtedy akademikom udało się odrobić trzy punkty, dzięki skuteczności Dawida Siwczyka, Jana Hadravy i zagrywkom Moritza Karlitzka. Końcówka należała jednak ponownie do rywali, którzy wygrali premierowego seta 25:23.
Kolejny był równie zacięty. Do stanu 16:16 minimalnie „z przodu” byli zawodnicy trenera Ljubomira Travicy. Później zaczęli jednak popełniać sporo błędów, m.in. psując serwisy. Punkty Dawida Siwczyka, Jana Hadravy i Pawła Halaby dały w decydującym momencie akademikom trzypunktowe prowadzenie 23:20. Chwilę później cieszyli się ze zwycięstwa 25:23.
Świetnie grał Moritz Karlitzek. To właśnie do swojego kolegi z reprezentacji Niemiec większość piłek kierował Johannes Tille. Lider Indykpolu kolejny raz błysnął także w polu serwisowym. Po jego asie było 4:1 dla gospodarzy. Po punktowym bloku rozgrywającego przewaga wzrosła nawet do czterech oczek (8:4). Ale rywale nie zamierzali oddać tej partii bez walki. W ataku uaktywnił się Milad Ebadipour. Pewnie grali także Patrik Indra i Sebastian Adamczyk. Gdy Daniel Popiela ucelował serwisem Pawła Halabę, Steam Hemarpol wyszedł na prowadzenie 14:13. Gospodarze zareagowali w najlepszy możliwy sposób – odbudowując swoją przewagę. Po asie Seweryna Lipińskiego w końcówce prowadzili 19:16. Wygrali 25:21 i udało im się ponownie rozpalić do czerwoności kibiców w Hali Urania.
Warto zwrócić uwagę na powrót do wysokiej dyspozycji Pawła Halaby. Przyjmujący Indykpolu po świetnej pierwszej części sezonu, ostatnio notował spadek formy. W niedzielnym spotkaniu jednak się przebudził. To właśnie on – obok Jana Hadravy i Moritza Karlitzka – był najskuteczniejszym zawodnikiem zespołu Daniela Plińskiego. Czwarty set przez długi czas przebiegał pod dyktando drużyny z Częstochowy. Ale akademicy kilkukrotnie odrabiali straty. Także w najważniejszym momencie, gdy rywale mieli w górze piłkę setową. Indykpol wyrównał jednak przy stanie 24:24. Emocji nie brakowało także po trudnych decyzjach sędziów. Grę nerwów lepiej wytrzymali częstochowianie. Wygrali 32:30 i doprowadzili do tie-breaka.
Dobrze weszli także w ostatnią partię. Szybko zbudowali sobie trzypunktowe prowadzenie 6:3. W tym momencie parkiet opuścił Paweł Halaba, który już wcześniej narzekał na uraz palca. Zastąpił go Karol Borkowski. Przy stanie 8:5 goście zostali ukarani karnym punktem za niesportowe zachowanie – prowokowanie kibiców z Olsztyna. Daniel Piński zdecydował się też na podwójną zmianę. Miejsce Jana Hadravy i Johannesa Tille zajęli Arthur Szwarc i Łukasz Kozub. Indykpol wyrównał przy stanie 9:9. I znów dał o sobie znać lider olsztyńskiej drużyny. Po skutecznym ataku i asie serwisowym Moritza Karlitzka Indykpol prowadził 13:11, ale goście wyrównali (13:13). Na ostatnie minuty spotkania na parkiet wrócili Johannes Tille i Jan Hadrava. Dawida Siwczyka zmienił też Jakub Majchrzak. Akademicy obronili trzy piłki meczowe, a po chwili sami stanęli przed szansą na wygraną. I… wykorzystali ją! Wygrali 20:18 a całe spotkanie 3:2! Statuetkę MVP otrzymał Jan Hadrava.

Kolejne spotkanie Indykpol AZS Olsztyn rozegra w niedzielę 8 lutego. O 18:00 na wyjeździe zmierzy się z Cuprum Stilonem Gorzów. Transmisja tego meczu oczywiście na antenie Radia UWM FM.
RADIO UWM FM