Pod koniec stycznia nakładem wytwórni Mystic Production (a za granicą także Season of Mist) ukazał się debiutancki album kwintetu Hér – „Monochrome”. Grupę tworzą przedstawiciele trójmiejskiej sceny jazzowej, których możecie znać z takich projektów jak Nene Heroine czy Cinnamon Gum. W audycji Uwierz w Muzykę Szymon Tołpa rozmawiał z jednym z nich – Tomaszem Chyłą. Posłuchajcie, jak powstawała nasza płyta tygodnia!

Foto: Aleksandra Wojcińska
Muzyka zespołu Hér niesie nas ku staronordyckiej poezji mądrościowej, a pierwszą inspiracją tego artystycznego spotkania stały się wiersze Eddy poetyckiej. Pomysł stworzenia projektu sięga 2021 roku i Nordic Talking Festivalu w Gdyni.
Wówczas zaprosiłem do projektu Maćka Świniarskiego, Tomka Sadeckiego, Piotra Chęckiego i Sławka Koryznę. To miał być jednorazowy skok w bok do muzyki, którą napisałem inspirując się najstarszą księgą skojarzoną z nordycką mitologią – Eddą starszą. Wyciągnąłem z tego kilka cytatów, napisałem kilka kompozycji do których Maciek zaśpiewał. Taki był początek – inspirowany moją wielką miłością do muzyki z serialu „Vikings” […] Reszta chłopaków zintegrowała się z tą myślą. W międzyczasie byliśmy na koncercie Wardruny. Do tej koncepcji muzyki skandynawskiej wnieśliśmy trochę naszej słowiańskości, naszego jazzu, naszych innych deklinacji. I z tego wszystkiego powstał Hér”
– mówił na naszej antenie Tomasz Chyła.
Pierwsze koncerty grupy odbyły się w 2023 roku. Wówczas Hér wystąpił m.in na Sea You i Biedowo Music Fest. Jak publiczność odbierała ich występy, które były dla wielu tajemnicą (głównie przez brak oficjalnych singli)?
Mieliśmy bardzo dużo przychylnych sobie osób, które uwierzyły to. I tak było przy Sea You, gdzie Arek Hronowski – dyrektor Mystic Festival – dał nam dziką kartę, by zagrać na tym festiwalu. To był pierwszy koncert dla szerszej publiczności. Zespół został wyciągnięty z worka. Ludzie nie wiedzieli, czego można oczekiwać po tym koncercie. Wychodzili z naprawdę pozytywnymi reakcjami. Zrobiliśmy niemałe zamieszanie i to było tupnięcie do tego, żeby zadziałać dalej.”
W końcu w 2024 roku ukazał się singiel „Needles and Bark”. Na album czekaliśmy natomiast do końca stycznia 2026 roku. Jego tytuł – „Monochrome” – jest nawiązaniem do prac w zimowej aurze w Monochom Studio w Kotlinie Kłodzkiej pod czujnym okiem Marcina Borsa. Zdaniem lidera Hér, muzyka przedziera się przez emocje.
Ta sesja była naprawdę piękna! Ta płyta trafia do ludzi jako opowieść. Przekaz jest uniwersalny. To jest taka muzyka, która przedziera się przez emocje. To są melodie wypisane z serca, które człowiek zapamięta. Te melodie mogą czasami przypominać mu jakieś drastyczne wspomnienia albo przywracać jakieś ukojenie. To są skrajności. Maciek Świniarski po każdym koncercie mówi, że koncertowanie z Hér jest dla niego ogromnym wyzwaniem emocjonalnym. To jest oddawanie z siebie emocji poprzez melodie i teksty. Można śmiało powiedzieć, że to jest podróż emocjonalna.”
Z Tomaszem Chyłą rozmawiał Szymon Tołpa.
Choć są głodni kolejnego albumu, przed kwintetem trasa koncertowa, która jest na razie w trakcie planowania.
RADIO UWM FM