Zespół Zarażeni Folkiem łączy ludowe inspiracje z mocniejszym, gitarowym brzmieniem. Chociaż grupa zawiązała się kilka lat temu w Piszu, to obecnie jej trzon stanowią muzycy mieszkający w Olsztynie. Jesienią ubiegłego roku ukazała się pierwsza oficjalna płyta „Czarna Kukaweczka”, a niedawno Zarażeni Folkiem umieścili w sieci teledysk do utworu „Z jezior dziewczyna”. Kolejne produkcje są w drodze, o czym opowiedzieli na naszej antenie Ola, Mateusz i Krystian.

Powstałą w pandemii grupę Zarażeni Folkiem założył etnomuzykolog, akordeonista, wokalista i kompozytor Mariusz Trupacz. Od tego czasu skład mazurskiej formacji się zmieniał. Przeobrażeniom uległo również brzmienie grupy. Co ciekawe, obecna wokalistka i gitarzysta zaczynała przygodę z Zarażonymi od udziału w ich teledysku.
Jeszcze nie będąc w zespole, dostałam zaproszenie od Mateusza, żeby zagrać tytułową Czarną Kukaweczkę. W ogóle nie chciałam śpiewać, jak dołączyłam. Byłam gorąco namawiana, żeby być drugim wokalem, czy w chórkach. Nie czułam się komfortowo i wolałam grać na gitarze. Ale jak taka szansa się trafiła to uznałam, że w sumie fajnie, całkiem nieźle to wychodzi
– mówi Aleksandra Błażewicz.
Świeżym nabytkiem zespołu jest doświadczony olsztyński muzyk Krystian Zemanowicz. Obecnie kojarzony głównie jako basista Transsexdisco, czy z bardziej niszowych projektów Fallendogfly i Kortau Zapomnianych. Ma jednak „papiery na folkowe granie” – przed wielu laty przewinął się przez skład popularnego Eneja. Teraz współtworzy sekcję rytmiczną folk rockowego sekstetu.
Było ogłoszenie, że zespół folk rockowy poszukuje basisty na zastępstwo bądź na stałe. Tak to się zaczęło. Najpierw byłem na zastępstwo. Później zobaczyłem, że jest całkiem fajnie, że młodzież jest ambitna, zdolna i pracowita. Czyli wszystko to, co lubię, więc zostałem
– mówi Krystian Zemanowicz.
Za wprowadzenie do zespołu pierwiastka mocniejszego gitarowego brzmienia odpowiada Mateusz Trupacz. Gitarzysta jest fanem amerykańskiego metalu, a także rodzimego Żywiołaka. Z folkiem łączy go też fakt, że pisał pracę magisterską o…wiedźmach.
Słowiańska kultura jest bardzo interesująca. Wszystkie duszki, bóstwa. Ja dopiero powoli w to wchodzę, ale wiadomo, Wiedźmin mnie wciągnął
– mówi Mateusz Trupacz.
Od ubiegłego roku Zarażeni Folkiem prężniej zaznaczają swoją obecność na lokalnej scenie. Jak zdradzają muzycy powstają nowe numery, a w planach jest kolejna płyta. Niebawem światło dzienne ma ujrzeć również kolejny teledysk.
Więcej o inspiracjach, pomyśle na kapelę i jej przyszłości w rozmowie Michała Napiórkowskiego. Posłuchajcie!
RADIO UWM FM