Current track

Title

Artist

Naki z drugim podziałem punktów. Stomil rozsiada się na fotelu lidera

2026-08-16

Naki Olsztyn pozostaje wciąż niepokonany na własnym boisku. Beniaminek po emocjonującym spotkaniu 1-1(1-0) ze Startem Nidzica zanotował drugi remis w sezonie, podczas gdy Stomil Olsztyn urządził sobie prawdziwy festiwal strzelecki, rozbijając Zatokę Braniewo 8-0(4-0) i obejmując prowadzenie w tabeli.

 

Foto: Łukasz Kozłowski / stomilolsztyn.com

W miniony weekend rozegrano trzecią kolejkę najwyżej sklasyfikowanych rozgrywek w naszym województwie. Zmagania rozpoczęliśmy w Olsztynie, gdzie Naki mierzył się ze Startem Nidzica. Beniaminek po raz kolejny może mówić o sporym niedosycie.

Już w 2. minucie na prowadzenie wyprowadził go Paweł Tomkiewicz, który po raz kolejny wpisał się na listę strzelców. Po zdobyciu bramki gospodarze oddali nieco przestrzeni rywalom, którzy kilkukrotnie sprawdzali czujność Pawła Brzozowskiego między słupkami. Naki również miało swoje okazje, by zamknąć spotkanie i zapewnić sobie bezpieczną przewagę. Dwukrotnie na drodze do zdobycia drugiego gola stanęła jednak poprzeczka. Gdy wydawało się, że gospodarze dowiozą jednobramkowe prowadzenie do końca, w końcówce zabrakło im czujności. Wykorzystał to Dawid Arczewski, doprowadzając do wyrównania i odbierając Naki szansę na odniesienie pierwszego zwycięstwa w sezonie.

Po takim spotkaniu na pewno cieszyć może fakt, że beniaminek po raz kolejny pokazał, iż na własnym terenie będzie niezwykle groźny. Wszystko wskazuje na to, że mecze przy Tuwima 22 nie będą należały do najłatwiejszych dla żadnego z rywali.

Znowu weszliśmy świetnie w mecz. Strzeliliśmy szybko bramkę, tak jak w Elblągu. Graliśmy nieźle, aczkolwiek po 10-15 minutach Start doszedł do głosu i zepchnął nas do defensywy. Druga część spotkania była szalona. Cieszy nas to, że nie przegraliśmy meczu u siebie. Ból jest na pewno spory, aczkolwiek należą się słowa podziękowania chłopakom za ogromną walkę, determinację i ambicję. Zespół Startu jest bardziej doświadczony w IV lidze, dlatego musimy ten punkt szanować. Myślę, że mieliśmy klarowniejsze sytuacje na 2-0, powinniśmy je strzelić, ale nie można odbierać zespołowi z Nidzicy, że oni też mieli swoje sytuacje. Musimy dalej ciężko pracować i czekać na pierwsze zwycięstwo. 

– podsumował trener gospodarzy: Piotr Borysionek.

Skrótu z konferencji pomeczowej możecie wysłuchać poniżej:

 

 

 

Po meczu z bramkarzem Naki Olsztyn rozmawiał nasz reporter – Szymon Ciszewski.

Jest niedosyt, bo znowu tracimy bramkę w doliczonym czasie gry. Nidzica ciągle napierała, oddawała dużo strzałów, dośrodkowań. Pod koniec nerwy były odczuwalne. W końcówce zabrakło nam chłodnej głowy, by utrzymać piłkę. Powinniśmy mieć 6 punktów, a mamy 2 i to boli”

– zaznaczył Paweł Brzozowski.

 

Naki Olsztyn – Start Nidzica 1-1 (1-0)

Paweł Tomkiewicz 2′ – Dawid Arczewski 90+2′

Naki Olsztyn: Paweł Brzozowski – Aleksander Czaplicki, Piotr Sobótka, Dawid Grablewski, Rafał Sudziński – Ignacy Różacki, Bartosz Rutkowski (75′ Konrad Kierstan), Sebastian Krzywicki (78′ Bartosz Polonis) – Krystian Oleszko (63′ Fabian Wależak), Paweł Tomkiewicz, Adrian Retkiewicz (63′ Dawid Maruszak).

 

Foto: Emil Marecki / stomilolsztyn.com

Natomiast w niedzielę, 16 sierpnia, Stomil Olsztyn udał się do Braniewa, gdzie zmierzył się z miejscową Zatoką. Po dwóch skromnych zwycięstwach „Duma Warmii” tym razem nie pozostawiła rywalom złudzeń, odnosząc efektowne zwycięstwo 8:0 na wymagającym terenie.

Stomil już po kwadransie prowadził 2:0, a oba trafienia były autorstwa Riku Iwamoto. Olsztynianie od początku spotkania byli niezwykle skuteczni i niemal każdy celny strzał zamieniali na bramkę. Jeszcze przed przerwą na listę strzelców wpisali się Sebastian Szypulski oraz Borys Smolicz, dla którego było to premierowe trafienie w barwach Stomilu.

Po zmianie stron „Duma Warmii” szybko zadała kolejne dwa ciosy. Najpierw swoją pierwszą bramkę w tym sezonie zdobył Filip Wójcik, a pięć minut później drugie trafienie dołożył Smolicz, kompletując dublet. W 62. minucie po raz drugi do siatki trafił również Szypulski, a wynik spotkania w samej końcówce ustalił Piotr Jakubowski. Dzięki potknięciom Rominty Gołdap i Granicy Kętrzyn Stomil awansował na pierwsze miejsce w tabeli. Olsztynianie pozostają również jedynym zespołem w lidze z kompletem zwycięstw po trzech kolejkach.

Jesteśmy zadowoleni, bo było to bardzo przekonujące zwycięstwo. Byliśmy bardzo mocno podrażnieni po środowym spotkaniu. Wiemy, że występ w drugiej połowie zawiódł kibiców i nas samych. Dzisiaj chcieliśmy pokazać na co ten zespół stać. Natomiast stąpamy twardo po ziemi i wiemy, że za tydzień musimy podejść z takim samym nastawieniem do następnego spotkania”

– ocenił trener Stomilu, Michał Kraszewski.

 

Zatoka Braniewo –  Stomil Olsztyn 0-8 (0-4)

Riku Iwamoto 12′, 15′, Sebastian Szypulski 30′, 62′, Borys Smolicz 40′, 53′, Filip Wójcik 48′, Piotr Jakubowski 87′

Stomil: Michał Leszczyński – Mateusz Pajdak (60′ Aleksander Wtulich), Piotr Jakubowski, Piotr Łysiak (65′ Maciej Komorowski), Mateusz Jońca (80′ Oskar Bienenda) – Filip Wójcik (60′ Łukasz Makarski), Przemysław Klugier (70′ Stanisłav Hrebeń), Borys Smolicz, Sebastian Szypulski, Riku Iwamoto (65′ Jakub Banul)- Szymon Masiak (60′ Szymon Królak).

W 4. kolejce Stomil Olsztyn zmierzy się na własnym boisku z DKS-em Dobre Miasto, natomiast Naki Olsztyn zagra na wyjeździe ze Zniczem Biała Piska.


Czytaj dalej

Current track

Title

Artist