Indykpol AZS Olsztyn przegrał w Hali Urania 1:3 (25:22, 21:25, 19:25, 20:25) ze Ślepskiem Malow Suwałki i zajmuje obecnie piątą pozycję w tabeli PlusLigi. To dopiero piąta porażka akademików w obecnym sezonie. Szansa na rehabilitację już w najbliższą niedzielę w domowym meczu ze Steam Hemarpol Politechniką Częstochowską.

Do wyjściowego składu olsztyńskiej drużyny wrócił nieobecny podczas poprzedniego meczu z Energa Treflem Gdańsk z powodu choroby Moritz Karlitzek. Daniel Pliński nie zaskoczył swoimi wyborami. Na parkiecie od początku wtorkowego spotkania pojawili się także: Jan Hadrava, Dawid Siwczyk, Seweryn Lipiński, Johannes Tille, Paweł Halaba i Jakub Ciunajtis. W kwadracie dla rezerwowych pozostał natomiast bohater zakończonego tie-breakiem starcia w Ergo Arenie – Karol Borkowski.
Gospodarze rozpoczęli spotkanie bardzo ospale. Po asie serwisowym Karola Jankiewicza i serii błędów w ataku Moritza Karlitzka w pierwszym secie przegrywali 4:9. Niemiecki przyjmujący bardzo szybko jednak się przebudził. To po jego udanych atakach i punktowej zagrywce akademicy wyrównali przy stanie 11:11. Chwilę później prowadzili 14:12. Pierwsza partia była bardzo wyrównana niemal do samego końca. A w niej potężnie serwować zaczął Jan Hadrava. To m.in. swojemu kapitanowy Indykpol zawdzięczał wygraną 25:22.
W drugiej partii długo utrzymywała się dwu lub nawet trzypunktowa przewaga gości. W ich szeregach wyróżniali się przede wszystkim Asparuh Asparuhov i Bartosz Filipiak. Choć AZS dwukrotnie wyrównywał, w decydującym momencie Ślepsk ponownie odskoczył i wygrał tego seta 25:21. Daniel Pliński w końcówce zdecydował się zdecydował się wprowadzić do gry Karola Borkowskiego, który zmienił bardzo słabo spisującego się we wtorek Pawła Halabę.
Suwalczanie nadal jednak dominowali na parkiecie. Trzecią partię rozpoczęli od prowadzenia 6:2. Później jeszcze zwiększyli swoją przewagę. Było 16:8. Akademicy marnowali zdecydowanie zbyt wiele piłek w ataku, dlatego Jana Hadravę zastąpił Arthur Szwarc. Wydawali się zdekoncentrowani, co widać było po zagubieniu w obronie i podejmowaniu złych decyzji w kontrataku. Rywali do kolejnego wygranego seta poprowadził natomiast Brazylijczyk Henrique Honorato. Wygrali zdecydowanie – 25:19.
Obraz gry niewiele zmienił się po krótkiej przerwie. Goście rozpoczęli czwartą partię od prowadzenia 6:3. Daniel Pliński sięgnął po kolejnego zawodnika z kwadratu dla rezerwowych. W miejsce Seweryna Lipińskiego na parkiecie pojawił się Jakub Majchrzak. Indykpol szybko wyrównał (7:7). Olsztynianie wciąż nie wystrzegali się błędów. I nie potrafili się już podnieść. Przegrali 21:25, a całe spotkanie 1:3. Statuetkę MVP otrzymał Asparuh Asparuhov.

Kolejne spotkanie Indykpol AZS Olsztyn rozegra już w niedzielę 1 lutego. O 20:00 w Hali Urania zmierzy się z ostatnią drużyną tabeli PlusLigi – Steam Hemarpol Politechniką Częstochowską. Transmisja tego meczu oczywiście na antenie Radia UWM FM.
RADIO UWM FM