Stomil Olsztyn wygrał na wyjeździe 3-0 (2-0) z Concordią Elbląg i awansował na pierwsze miejsce w tabeli Superscore IV ligi! Bramki dla „Dumy Warmii” w sobotnim starciu z ustępującym liderem strzelili: Filip Wójcik, Szymon Masiak i Przemysław Klugier.

Foto: Paweł Piekutowski / stomil.olsztyn.pl
Choć „biało-niebiescy” na inaugurację rundy wiosennej pokonali na własnym stadionie 6-0 z GKS Stawiguda, wszyscy podkreślali, że faktyczną formę drużyny zweryfikuje dopiero mecz w Elblągu. Michał Kraszewski w wyjściowym składzie dokonał dwóch zmian. Zabrakło w niej miejsca dla Jakuba Krztonia i Stanisława Hrebenia, a zamiast nich zagrali: Filip Wójcik i debiutujący w spotkaniu o punkty Japończyk Riku Iwamoto. Jego rodak – Shōtō Unno – podczas piątkowego treningu podkręcił kostkę i nie znalazł się nawet w kadrze meczowej.
Wynik już w 20. minucie otworzył Wójcik. Pomocnik wykończył akcję Riku Iwamoto i Szymona Masiaka. Pozyskany zimą ze Startu Nidzica napastnik chwilę później sam wpisał się na listę strzelców i do przerwy było 2-0 dla gości. Był to już jego dwudzieste trafienie w obecnym sezonie IV ligi (16 bramek dla Startu i 4 dla Stomilu).
W drugiej połowie do ataku rzucili się elblążanie. Brakowało im jednak argumentów ofensywie. Dobrze grała obrona „Dumy Warmii” i bramkarz Michał Leszczyński. Błędów nie wystrzegł się natomiast Kacper Więsik. W 68. minucie wypiąstkował piłkę wprost pod nogi Przemysława Klugiera. Pomocnik nie zastanawiał się długo. Uderzył lobem i ustalił wynik spotkania na 3-0 dla Stomilu. Ta wygrana (przy remisie 3-3 w meczu Mamr Giżycko z Tęczą Biskupiec) dała olsztyńskiej drużynie awans na pozycję lidera tabeli Superscore IV ligi!
Zespół od samego początku spotkania realizował nakreślony plan! Wzięliśmy pod uwagę warunki, w których będziemy grać i ten pomysł wypalił! Wielkie gratulacje dla chłopaków! Wiedzieliśmy, że walka o drugą piłkę, granie dłuższym podaniem przyniesie oczekiwany skutek”
– podsumował Michał Kraszewski, trener Stomilu.
Był to mecz walki. Po tej zimie boisko nie było najlepsze. Murawa jest fatalna i ciężko grać. Zabrakło charakteru w pierwszej połowie. Dwa błędy, jak dobrze pamiętam, dwa kontrataki i Szymon Masiak dobrze utrzymał się przy piłce. Przy jednym golu asystował, drugiego zdobył. Mieliśmy dwie dogodne sytuacje na 1:0. My nie wykorzystaliśmy, Stomil tak i to ułożyło mecz. Przy stanie 2:0 dla Stomilu wierzyliśmy, że zdobędziemy bramkę kontaktową. Tymczasem błąd bramkarza. Zdarza się i tyle”
– ocenił trener gospodarzy, Marcin Szweda.
Concordia Elbląg – Stomil Olsztyn 0-3 (0-2)
Filip Wójcik 20′, Szymon Masiak 26′, Przemysław Klugier 68′
Stomil Olsztyn: Michał Leszczyński – Mateusz Pajdak (90′ Wiktor Kulesza), Piotr Jakubowski, Jakub Mosakowski, Mateusz Jońca – Przemysław Klugier (79′ Jakub Krztoń), Piotr Łysiak, Karol Żwir (90′ Stanisław Hrebeń), Filip Wójcik (78′ Patryk Czarnota) – Riku Iwamoto, Szymon Masiak.
Kolejne spotkanie Stomil Olsztyn rozegra na własnym stadionie. W sobotę 21 marca o 14:00 zmierzy się z DKS-em Dobre Miasto.
RADIO UWM FM