Current track

Title

Artist

Product May Contain – jazz i (nie)śladowe ilości innej muzyki

2026-04-02

Pod koniec marca w Zajezdni Trolejbusowej zainaugurowany został cykl Pora na JAZZ organizowany przez Miejski Ośrodek Kultury w Olsztynie. Jako pierwsi zaprezentowali się członkowie projektu Product May Contain. Podczas koncertu trio zagrało głównie materiał z wydanej w zeszłym roku debiutanckiej płyty „Playgrounds”. Muzycy podzielili się też z publicznością najnowszymi kompozycjami. Szymon Tołpa miał okazję spotkać się z całym składem, czyli Tymonem Kosmą, Filipem Botorem i Mateuszem Borgielem.

 

 

Choć Product May Contain zadebiutował w zeszłym roku krążkiem „Playgrounds”, trio uformowało się już na początku bieżącej dekady.

Spotkaliśmy się z chłopakami na pierwszym roku studiów w Katowicach, a z Mateuszem znaliśmy się jeszcze wcześniej, bo ze szkoły. W pewnym momencie jakoś się złapaliśmy i z czasem zorientowaliśmy się, że super nam się gra razem. Że bardzo fajne rzeczy się tworzą z tego, jak przynosimy swoje utwory i razem próbujemy coś z nich ukleić. I parę lat później jesteśmy tutaj z naszą debiutancką płytą

– mówił kontrabasista formacji, Filip Botor.

„Playgrounds” zbiera materiał napisany w okresie formacyjnym zespołu, inspirując się między innymi: nostalgią za odrapanymi placami zabaw, książkami o bokserach, filmami bez konkretnej fabuły, miastami w bezruchu, tańcem. Zdaniem zespołu nostalgia jest kusząca i bardzo silna.

Pojawia się na pewno w różnych odniesieniach muzycznych i skojarzeniach. Natomiast staramy się muzycznie wyrażać różny stosunek do tej nostalgii, bo niekoniecznie traktujemy ją tylko w kategoriach czegoś, co jest zero-jedynkowe, ciepłe, fajne i miłe. Tak samo, jak różne wymiary dzieciństwa, które gdzieś są prezentowane. Wspominamy miłe czasy, nieskrępowaną radość i wolność, ale jest też dużo mroczniejszych, mniej pewnych i bardziej pokręconych elementów dzieciństwa i umysłów, których nie pamiętamy aż tak dobrze. Ten cały dziecięcy świat i place zabaw to tylko jeden z elementów, które służyły nam za inspirację. Na pewno nie jest całościowym elementem.

 

 

Projekt zakończył właśnie serię marcowych koncertów. Muzycy snują już plany dotyczące nowego wydawnictwa.

Akurat dość często dywagujemy wspólnie. Na razie chcielibyśmy poczekać z realizacją drugiego albumu. Natomiast w planach chcielibyśmy nagrać minialbum, bo od EP-ki zaczęliśmy naszą obecność na portalach streamingowych i w necie. Naszym założeniem jest nagranie wspólnej płyty z jakimś młodym polskim zespołem, którego muzyką się mega jaramy. Nie możemy na razie powiedzieć co to będzie za zespół i czy to się w ogóle uda, ale kminimy sobie taki temacik, żeby nagrywać muzykę z ludźmi, których słuchamy i których uwielbiamy. To jest nasz plan wydawniczy na najbliższy czas.

Z triem Product May Contain rozmawiał Szymon Tołpa. Posłuchajcie!

 

 

Tymon Kosma działa również z zespołem Kosmonauci, który już 3 kwietnia wypuści drugi long play „Brudna Bielizna”. W jaki sposób opisał nadchodzącą płytę?

Nowy album Kosmonautów będzie bardziej jazzowy, co nie znaczy, że odchodzimy od drum & bassu, bo jest głęboko zakorzenione. Jest dla nas lekkim zdziwieniem, ale jesteśmy z tego bardzo zadowoleni. Wyszło naturalnie, a myślę, że ilość solówek, którą udało się nagrać na tym albumie jest dość spora. Myślę, że to jest jedna z nielicznych płyt tego zespołu, która będzie miała tak dużo solówek jazzowych.

Kolejny koncert z cyklu Pora na JAZZ zaplanowano na 12 kwietnia. W Zajezdni trolejbusowej zagra grupa Omasta.


Current track

Title

Artist