Current track

Title

Artist

Stomil Olsztyn pokonał Granicę Kętrzyn. Teraz czas na Polonię!

2026-05-24

Stomil Olsztyn pokonał na własnym boisku 2-1 (1-1) Granicę Kętrzyn i na trzy kolejki przed zakończeniem sezonu pozostaje liderem Superscore IV ligi. Bohaterem spotkania został Jakub Mosakowski. Środkowy obrońca strzelił dwa gole swojej byłej drużynie. „Duma Warmii” w najbliższy weekend zmierzy się na wyjeździe z wiceliderem rozgrywek – Polonią Lidzbark Warmiński. To mecz, który może przesądzić o awansie.

 

Foto: Łukasz Kozłowski / stomilolsztyn.com

Stomil Olsztyn przystępował do spotkania z Granicą z chęcią zwycięstwa.  Mecz rundy jesiennej w Kętrzynie zakończył się bowiem bezbramkowym remisem. Tym razem oba zespoły znajdowały się jednak w zupełnie innych momentach sezonu. Drużyna Michała Kraszewskiego pozostawała niepokonana od sześciu spotkań, podczas gdy goście zmagają się z kryzysem kadrowym i falą kontuzji. Szkoleniowiec gospodarzy również nie mógł skorzystać z kilku graczy leczących urazy – Karola Żwira oraz Dawida Pietkiewicza.

Początek meczu przebiegał zgodnie z przewidywaniami. „Duma Warmii” od pierwszych minut ruszyła do ataku, chcąc szybko otworzyć wynik spotkania. Już w 10. minucie gospodarze stworzyli pierwszą groźną sytuację. Szymon Masiak dobrze zgrał piłkę do Mateusza Pajdaka, jednak jego strzał trafił jedynie w boczną siatkę. W kolejnych fragmentach meczu przewaga Stomilu była coraz bardziej widoczna, choć defensywa Granicy skutecznie odpierała ataki gospodarzy. Dwukrotnie bliski szczęścia był Shoto Unno, lecz japoński snajper nie potrafił znaleźć drogi do siatki. Niewykorzystane okazje zemściły się w 31. minucie, kiedy po rzucie rożnym do piłki dopadł Sergey Gurov i wyprowadził gości na prowadzenie. Dla Stomilu była to rzadko spotykana w ostatnich tygodniach sytuacja –  konieczność odrabiania strat. Odpowiedź przyszła jednak jeszcze przed przerwą. W doliczonym czasie pierwszej połowy Jakub Mosakowski popisał się precyzyjnym uderzeniem z rzutu wolnego, doprowadzając do wyrównania.

Po zmianie stron spotkanie toczyło się już niemal wyłącznie pod dyktando gospodarzy. „Biało-niebiescy” konsekwentnie naciskali na rywali i regularnie sprawdzali dyspozycję bramkarza Granicy. W 54. minucie bardzo blisko zdobycia gola był Szymon Masiak. Po strzale Stanisłava Hrebenia golkiper odbił piłkę wprost pod nogi napastnika Stomilu, jednak ten nie zdołał wykorzystać dogodnej okazji. Chwilę później olsztynianie dopięli już swego. Po zamieszaniu w polu karnym i uderzeniu jednego z zawodników gospodarzy najlepiej odnalazł się Jakub Mosakowski, który po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie, choć swoje okazje mieli jeszcze m.in. Kacper Sionkowski, który tym razem otrzymał więcej minut od szkoleniowca Stomilu.

Cel postawiony przed zespołem był jasny – zdobycie trzech punktów. Drużyna wykonała to zadanie, za co należą jej się wielkie gratulacje. Mieliśmy mecz pod kontrolą, a bramkę straciliśmy po stałym fragmencie, z jedynej tak naprawdę sytuacji rywala w pierwszej połowie. Taki jest jednak futbol, tak się czasami dzieje. Należą się brawa dla zespołu za to, że przegrywając 0-1, potrafiliśmy jeszcze przed przerwą wyrównać, a w drugiej połowie zdobyć kolejnego gola i przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę”

– podsumował Michał Kraszewski.

 

 

Po meczu nasz reporter Szymon Ciszewski rozmawiał ze strzelcem dwóch bramek – Jakubem Mosakowskim!

Musieliśmy gonić, ale koniec, końców dogoniliśmy i przegoniliśmy Granicę, więc tylko to się liczy. Jak grałem w Granicy, w tamtym sezonie, to wiedziałem, czego się mniej więcej po nich spodziewać. Dobrze się bronili i było ciężko, zaskoczyli nas ze stałego fragmentu gry, na szczęście udało się ten wynik odwrócić.  Za tydzień skupiamy się na misji Lidzbark i to jest w naszych głowach”

– podsumował obrońca Stomilu.

 

 

Stomil Olsztyn – Granica Kętrzyn 2-1 (1-1)
Jakub Mosakowski 44′, 57′ – Sergey Gurov 31′

Stomil Olsztyn: Michał Leszczyński – Damian Skołorzyński (75′ Wiktor Kulesza), Piotr Jakubowski, Jakub Mosakowski, Mateusz Jońca – Mateusz Pajdak, Przemysław Klugier (75′ Piotr Łysiak), Stanisław Hrebeń (85′ Maciej Kopeć), Filip Wójcik (65′ Kacper Sionkowski)  – Shōtō Unno (46′ Riku Iwamoto), Szymon Masiak.

 

 

W ostatni weekend maja Stomil Olsztyn czeka prawdopodobnie najważniejszy mecz w sezonie. W sobotę, 30 maja, „Duma Warmii” zmierzy się z Polonią Lidzbark Warmiński, czyli bezpośrednim rywalem w walce o awans. W poprzednim spotkaniu górą była Polonia, dlatego olsztynianie będą chcieli zrewanżować się za tamtą porażkę. Początek meczu, który może przynieść nam odpowiedź na pytanie, kto awansuje do III ligi, już o godzinie 20:30!

 

 

 

 

 

 


Czytaj dalej

Current track

Title

Artist