Stomil Olsztyn zremisował na wyjeździe 1-1 (1-1) z Tęczą Biskupiec i choć wciąż zajmuje pierwsze miejsce w tabeli Superscore IV ligi, nie wszystko ma już w swoich rękach. Zarówno Concordia Elbląg, jak i Polonia Lidzbark Warmiński zyskały szansę, by przegonić „Dumę Warmii”. Drużyna Michała Kraszewskiego po świetnym początku rundy wiosennej, teraz złapała zadyszkę?

Foto: Łukasz Kozłowski
W sobotę w wyjściowym składzie „biało-niebieskich” zabrakło Japończyka Riku Iwamoto. Jego miejsce na boisku od pierwszej minuty zajął Stanisław Hrebeń. Goście już po kilkudziesięciu sekundach mogli strzelić bramkę, ale doskonałej okazji nie wykorzystał Karol Żwir. Chwilę później jednego z rywali w polu karnym sfaulował Piotr Jakubowski i sędzia podyktował „jedenastkę”. Pewnie wykorzystał ją… były zawodnik Stomilu – Sebastian Szypulski, otwierając wynik meczu.
Olsztynianie nie zwiesili głów. Jednak ze strzałami Karola Żwira i Szymona Masiaka poradził sobie Mateusz Lawrenc. Nie miał natomiast nic do powiedzenia w 16. minucie, gdy na 1-1 trafił kapitan „Dumy Warmii”. Choć obie drużyny wykreowały sobie jeszcze kilka dogodnych sytuacji w końcówce pierwszej połowy i drugiej części spotkania, zakończyło się ono podziałem punktów. Nie jest to dobra informacja dla lidera Superscore IV ligi. Swoje mecze wygrały bowiem Concordia Elbląg i Polonia Lidzbark Warmiński, które już zbliżyły się do pierwszego miejsca w tabeli (odpowiednio na jeden i trzy punkty), a mają jeszcze do rozegrania zaległe spotkania.
Szkoda, że nie przechyliliśmy szali zwycięstwa na swoją korzyść. Zawsze wychodzimy na boisko z nastawieniem na zdobycie trzech punktów, jednak ten mecz od początku nie układał się po naszej myśli. Najpierw zmarnowaliśmy świetną okazję, a chwilę później rywal wykorzystał rzut karny. Zespół zareagował jednak bardzo dobrze i zdołał wyrównać. Niestety, dzisiaj potwierdziło się, że Tęcza potrafi skutecznie bronić dostępu do własnego pola karnego. Nam zabrakło zimnej krwi, by zdobyć zwycięską bramkę”
– podsumował Michał Kraszewski.
Tęcza Biskupiec – Stomil Olsztyn 1-1 (1-1)
Sebastian Szypulski 3′ (karny) – Karol Żwir 16′
Stomil Olsztyn: Michał Leszczyński – Mateusz Pajdak, Jakub Mosakowski, Piotr Jakubowski, Mateusz Jońca – Przemysław Klugier (59′ Wiktor Kulesza), Piotr Łysiak, Stanisław Hrebeń (55′ Riku Iwamoto), Karol Żwir, Filip Wójcik (85′ Maciej Niemier) – Szymon Masiak (85′ Shōtō Unno).
Kolejne spotkanie Stomil Olsztyn rozegra w sobotę 2 maja. O 12:00 na własnym boisku podejmie Romintę Gołdap.
RADIO UWM FM