Pomysł na festiwal dojrzewał przez ostatni rok. Jego początkiem była współpraca przedstawicieli Instytutu Muzyki i Instytutu Sztuk Pięknych UWM przy projekcie „Brzmienie czasu”. Okazało się, że połączenie dwóch artystycznych perspektyw może zaowocować czymś znacznie większym. Organizatorzy postanowili więc stworzyć wydarzenie, które wykorzysta potencjał olsztyńskiego środowiska akademickiego. Szczegóły przedstawili organizatorzy: Joanna Kaczmarczyk i Jan Staruch.

OSAD ma być przestrzenią, w której różne dziedziny nie funkcjonują obok siebie, ale wzajemnie się uzupełniają. Do muzyki i sztuk wizualnych dołączono naukę, a całość podporządkowano idei tego, co pozostaje w człowieku po kontakcie ze sztuką.
W Olsztynie jeszcze nie mamy takiego festiwalu związanego ze sztuką współczesną. Patrząc na to, jak rozwijają się wszystkie większe miasta w Polsce, takie festiwale powstają jak grzyby po deszczu. Nam zależało na tym, żeby to, co jest unikalne dla naszego uniwersytetu i Olsztyna, czyli muzyka, sztuki wizualne i nauka, mogło zaistnieć razem”
– wyjaśniają organizatorzy.
W programie znalazło się 17 wydarzeń z udziałem ponad 50 artystów. Festiwalowi towarzyszyć będą wystawy, koncerty, wykłady i działania performatywne.
Śpiew i muzyka w ogóle są taką przestrzenią, w której ludzie bardzo często się łączą. Śpiewamy na urodziny, na różnych imprezach, ale też śpiewamy przy umieraniu, żegnając różne osoby”
– mówi Joanna Kaczmarczyk.
Warto przy tym pamiętać, że performans rządzi się nieco innymi zasadami niż tradycyjny spektakl. Nie wszystko musi przebiegać dokładnie według wcześniej ustalonego scenariusza.
Artysta dopasowuje swoje działanie do przestrzeni, w której jest, i do osób, które w tym uczestniczą. Bardzo często, mimo że jest opracowany scenariusz, artysta zmienia coś w trakcie działania”
– tłumaczyła Joanna Kaczmarczyk.

Za kilkoma godzinami festiwalowych wydarzeń stoi jednak wiele miesięcy przygotowań. Organizacja takiego przedsięwzięcia to nie tylko zaproszenie artystów i ułożenie programu, ale również praca nad nagłośnieniem, przestrzenią, promocją i komunikacją z odbiorcami. Jak przyznają organizatorzy, skala tych działań potrafi zaskoczyć nawet osoby, które od początku uczestniczą w tworzeniu projektu.
Nie widać całego tego procesu, który jest od zasiania ziarna do momentu zbierania. W nim pojawia się mnóstwo bardzo ciekawych procesów. Nie chodzi tylko o kwestię tego, że artyści muszą się przygotować, ale za nimi musi pracować cały sztab ludzi”
– wyjaśnił Jan Staruch.
OSAD nie ograniczy się wyłącznie do Olsztyna. Wydarzenia towarzyszące zaplanowano również w Biskupcu, Stawigudzie i Dobrym Mieście. Mieszkańcy tych miejscowości będą mogli wziąć udział w warsztatach i koncercie.
Nie trzeba znać się na sztuce, być ekspertem albo melomanem, który jest co tydzień na wydarzeniach artystycznych. Te wydarzenia są tak pomyślane, aby po prostu przyjść i zobaczyć, co się w nas poruszy”
– zachęcają organizatorzy.
Co ważne, udział we wszystkich wydarzeniach będzie bezpłatny. Na dwa koncerty trzeba jednak wcześniej pobrać wejściówki, dostępne na stronie festiwalu. Znajduje się tam również szczegółowy program z godzinami, lokalizacjami i opisami poszczególnych propozycji.
Czy OSAD na stałe zagości w kulturalnym kalendarzu regionu? Jakie jeszcze atrakcje czekają na festiwalu? Posłuchajcie całej rozmowy Mai Stryjewskiej z Joanną Kaczmarczyk i Janem Staruchem.
RADIO UWM FM