zbigniew staniszewski
Choć sezon rallycrossowych mistrzostw Europy strefy centralnej dopiero się rozpoczął, Zbigniew Staniszewski już odskoczył reszcie stawki w klasyfikacji generalnej cyklu. Po zwycięstwie na węgierskim torze Rabocsiring w Máriapócs, także w miniony weekend w austriackim Melk okazał się najlepszy. W sobotę w Poznaniu rozpocznie walkę o kolejny tytuł mistrza Polski.
W miniony weekend na Węgrzech rozpoczął się nowy sezon rallycrossowych mistrzostw Europy strefy centralnej. Na torze Rabocsiring w Máriapócs nie mogło zabraknąć Zbigniewa Staniszewskiego – olsztyńskiego kierowcy, który chce wywalczyć siódmy tytuł z rzędu. W naszym studiu opowiedział o trudnej rywalizacji i udanej inauguracji roku, a także planach na najbliższe miesiące.
Zbigniew Staniszewski (Ford Fiesta) wygrał pierwsze tegoroczne zawody rallycrossowych mistrzostw Europy strefy centralnej na węgierskim torze Rabocsiring w Mariapocs. W finale rywalizacji w klasie supercars olsztyński kierowca był lepszy od reprezentanta gospodarzy Krisztiana Pala (Skoda Fabia RX) oraz Czecha Alesa Fucika (Volkswagen Polo). Cel na ten sezon jest jasny – obrona mistrzowskiego tytułu!
Zbigniew Staniszewski w tym roku już po raz szósty wywalczył tytuł mistrza Polski oraz mistrza Europy strefy centralnej w rallycrossie. Olsztyński kierowca w studiu Radia UWM FM opowiedział nam o trudnościach, które napotkał w zakończonym niedawno sezonie. Porównał go z poprzednimi pięcioma, które również zakończył wygraną w obu cyklach. Nikodem Banach zapytał go również o możliwość pojawienia się w naszym regionie prawdziwego toru wyścigowego.
Zbigniew Staniszewski nie miał sobie równych podczas łączonej eliminacji rallycrossowych mistrzostw Polski i mistrzostw Europy strefy centralnej na torze w Poznaniu. Olsztyński kierowca przypieczętował swoje zwycięstwo w klasyfikacji generalnej obu cyklów. Zrobił to szósty raz z rzędu! Już zapowiada, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa!
Przed decydującymi rundami rallycrossowych mistrzostw Polski oraz mistrzostw Europy strefy centralnej Zbigniew Staniszewski postanowił sprawdzić możliwości swojego auta na łotewskim torze Bikernieki. Podczas jednego z wyścigów eliminacyjnych uczestniczył w kolizji, która zmusiła go do wycofania się z dalszej walki o dobrą lokatę.
Zbigniew Staniszewski zajął drugie miejsce w kolejnej eliminacji rallycrossowych mistrzostw Europy strefy centralnej. Na węgierskim torze w Mariapocs olsztyński kierowca jadący Fordem Fiesta SC dzielnie odpierał ataki gospodarzy. W finale minimalnie wyprzedził go jeden z nich – Andor Trepak w Renault Megane SC.
Tradycji stało się zadość. Zbigniew Staniszewski nie zwykł przegrywać na torze w czeskich Sedlcanach, więc i tym razem pokazał rywalom tył swojego Forda Fiesty RX. Kierowca z Olsztyna wygrał wszystkie biegi kwalifikacyjne oraz wielki finał i z kompletem punktów zakończył łączoną eliminację rallycrossowych mistrzostw Europy strefy centralnej oraz mistrzostw Polski w klasie supercars.
Zbigniew Staniszewski przyzwyczaił nas do zwycięstw w kolejnych rundach eliminacji mistrzostw Polski oraz mistrzostw Europy strefy centralnej w rallycrossie. Olsztyński kierowca na krajowym podwórku postanowił jednak sprawdzać się w rywalizacji słabszym autem (Fordem Fiesta R5) w najsilniejszej klasie supercars. I… pokonał wszystkich rywali, wykorzystując doskonałą znajomość toru w Słomczynie, a także formę swoją i swojego zespołu. W finale uśmiechnęło się również do niego szczęście.
Zbigniew Staniszewski (w Fordzie Fiesta RX) odczarował austriacki tor Wachauring. Kierowca z Olsztyna w Melk stanął na najwyższym stopniu podium i umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej rallycrossowych mistrzostw Europy strefy centralnej. Jest na najlepszej drodze, by sięgnąć po swój szósty tytuł.
RADIO UWM FM