Za biblioteką multimedialną Planeta 11 trudny rok. Wiosną, po ponad dwudziestu latach, kulturalna placówka zmieniła siedzibę i trafiła tymczasowo do Hali Urania. Wpłynęło to nie tylko na pracę bibliotekarzy, ale również na statystyki wypożyczeń. Od pewnego czasu wszystko jednak wraca do normy. Jacek Smółka, kierownik Planety 11, podsumował minione kilkanaście miesięcy i śmiało spojrzał w przyszłość olsztyńskiej biblioteki.

Przez ponad dwie dekady Olsztynianie przyzwyczaili się do obecności Planety 11 w bezpośrednim sąsiedztwie Planetarium. Remont, ale też rozbudowa tej drugiej placówki, wymusił przeniesienie biblioteki do Hali Urania. To nie zostało bez wpływu na odwiedzających Planetę 11.
Możemy już powiedzieć, że się przyzwyczailiśmy do tej siedziby. Czy się czytelnicy przyzwyczaili? Myślę, że niektórzy wciąż jeszcze się trochę dziwią i czasami tak może gubią. Natomiast statystyki za listopad i grudzień ewidentnie pokazują, że jest wzrost wypożyczeń. Może nie jest to taki poziom, jaki był w poprzednim miejscu, ale na pewno już się do niego zbliżamy.
Najchętniej wypożyczanymi tytułami w 2025 roku okazały się: płyta różnych artystów „Męskie Granie 2024” (kategoria muzyka), „Gladiator 2” (film) i Weronika Mathia „Szept” (książka).
Biblioteka multimedialna to również miejsce wydarzeń kulturalnych. Podczas serii spotkań „Latem wybieram kulturę” tłumy ściągnęły do Uranii, by spotkać się między innymi z Marią Peszek, Dawidem Andresem i wspomnianą Weroniką Mathią.
Powoli zapełnia się kalendarz wydarzeń w Planecie 11 w 2026 roku. W drugiej połowie lutego biblioteka stanie się areną rywalizacji podczas tradycyjnego konkursu ortograficznego, czyli dyktanda. Wcześniej, bo 27 stycznia do Uranii na otwarte pokazy i warsztaty zajrzą fani gier bitewnych Warhammer 40K, Trench Crusade itp. Z kolei miłośnicy literatury i kinematografii powinni obserwować wydarzenia organizowane pod szyldem Planetarnego Klubu Czytelniczego i Planetarnego klubu Filmowego.
W kwietniu minie rok od przeprowadzki Planety 11 do Hali Urania. Gdy zapadały kluczowe decyzje, mówiło się o trzyletniej obecności biblioteki w obiekcie będącym wizytówką miasta.
Mamy nadzieję, że to rzeczywiście tyle będzie. Wszystko zależy od funduszy. Budynek, do którego mamy się przeprowadzić, to są Koszary Dragonów. Uważam, że jest w dobrej lokalizacji, przy samej ulicy Artyleryjskiej. To jest dość duży budynek, bo dwupiętrowy. Miałaby się w nim mieścić także biblioteka Abecadło. Mamy już zrobiony projekt, niedawno jeszcze różne szczegóły ustalaliśmy z projektantem. Teraz to kwestia finansowania.
Zanim jednak Planeta 11 przestanie pełnić swoją misję w Hali Urania, bibliotekarze zapraszają do siedziby przy al. Piłsudskiego 44. Więcej o minionym roku i nadchodzących miesiącach w rozmowie Michała Napiórkowskiego z Jackiem Smółką. Posłuchajcie!
RADIO UWM FM