Za Anastazją Kuś intensywne tygodnie. Najpierw wystartowała w mistrzostwach świata U20 na których sięgnęła po złoty medal na 400 metrów. Następnie w Birmingham w trakcie mistrzostw Europy seniorów, gdzie wraz ze sztafetą pań zajęła siódme miejsce. W rozmowie z Szymonem Świniarskim zawodniczka klubu AZS UWM Olsztyn podsumowała starty na docelowych imprezach.

Foto: PZLA/Łukasz Szeląg
Anastazja Kuś sierpień rozpoczęła od wyjazdu do Stanów Zjednoczonych, gdzie w dniach 4-9 rywalizował w mistrzostwach świata juniorów. W biegu indywidualnym na 400 metrów okazała się bezkonkurencyjna i z czasem 51,06, nie dość, że sięgnęła po złoty medal, ale poprawiła też swój rekord życiowy i rekord Polski U20.
Wypełniłam plan w 100%. Wiadomo, że jechałam do Oregonu z myślami, żeby przywieźć ten medal dla Polski. Wiedziałem, że konkurencja jest naprawdę mocna, szczególnie Amerykanki, które biegły na swojej ziemi. Myślę, że pokazałam charakter, i że te treningi były robione systematycznie, regularnie co przynosi efekty”
– podsumowała występ w Stanach Zjednoczonych Anastazja Kuś.
Po starcie w Eugene lekkoatletka z klubu AZS UWM Olsztyn udała się bezpośrednio do Birmingham, gdzie w dniach 10-16 sierpnia odbywały się mistrzostwa Europy seniorów. W Wielkiej Brytanii Anastazja Kuś wystartowała w dwóch biegach – w eliminacjach i finale sztafety 4×400 metrów pań. W końcowym rozrachunku Polki zajęły siódme miejsce, a w ostatniej chwili ze startu musiała zrezygnować Natalia Bukowiecka.
Uważam, że wydarzyło się to po coś. Sztafeta musi się teraz odmładzać, do Igrzysk Olimpijskich w Los Angeles pozostały dwa lata. Chciałabym, żeby wchodziły do niej coraz to młodsze dziewczyny i żebyśmy mogły budować ją od nowa”
– stwierdziła zawodniczka z Olsztyna.
Przed Anastazją Kuś pozostał ostatni start w tym sezonie. 30 sierpnia wystartuje w VI Memoriale Zbigniewa Ludwichowskiego w Olsztynie. Na stadionie w Kortowie wystartuje na 150 metrów.
RADIO UWM FM