Pochodzący z Olsztyna Krzysztof Domin od 20 lat trenuje curling. Obecnie zawodnik należy do WKC Team Stych – drużyny, która z sukcesami reprezentuje Polskę na międzynarodowej arenie, a już za miesiąc po raz pierwszy w historii wystąpi na mistrzostwach świata. W ostatnich dniach świetne wieści napłynęły również z Polskiej Federacji Klubów Curlingowych, która oficjalnie została pełnoprawnym związkiem sportowym!

Krzysztof Domin swoją przygodę ze sportem rozpoczynał od grania w piłkę nożną. 10 lat trenował w olsztyńskiej Warmii. Po przeprowadzce do Trójmiasta za namową przyjaciół postanowił spróbować curlingu. Obecnie wraz z Konradem Stychem, Marcinem Ciemińskim, Bartoszem Łobazą i rezerwowym Maksymem Grzelką stanowią o sile reprezentacji Polski.
Jedyna profesjonalna hala do curlingu w Polsce znajduje się w Łodzi. Konrad oraz Maksym tam mieszkają, a nasza pozostała trójka dojeżdża raz w tygodniu i zostaje na 2-3 dni. […] W pozostałe dni trenujemy poza lodem. Trzy razy w tygodniu mamy siłownię i cardio”
– mówił w radiowym studiu Krzysztof Domin.
Drużyna prowadzona przez Konrada Stycha ma za sobą świetny sezon. Na początku listopada wywalczyła awans do turnieju kwalifikacyjnego na igrzyska. Pod koniec miesiąca brała udział w Mistrzostwach Europy Dywizji A w Finlandii. Dzięki wygranym z Danią, Austrią i Norwegią zajęła siódme miejsce, które pozwoliło utrzymać się w elicie, a także zagwarantowało pierwszy w polskiej historii awans na mistrzostwa świata.
Gdyby ktoś nam powiedział, że zajmiemy siódme miejsce z bilansem trzech zwycięstw i sześciu porażek to bralibyśmy to w ciemno. Mistrzostwa Europy Dywizji A to była nasza główna impreza w tym sezonie. […] Siódme miejsce, utrzymanie i awans na Mistrzostwa Świata, cel w 100% zrealizowany”.
W drugim tygodniu grudnia Krzysztof Domin wraz ze swoją drużyną rywalizował w kwalifikacjach olimpijskich. Niestety w tym turnieju zespół nie wygrał żadnego meczu i marzenia o igrzyskach musiał odłożyć na kolejne cztery lata. Ostatnie miesiące zawodnicy poświęcili na przygotowania i obozy. W marcu czekają ich dwa istotne turnieje: mistrzostwa Polski oraz mistrzostwa świata.
Naszymi ostatnimi zawodami przed mistrzostwami świata będą mistrzostwa Polski 2026, które są dla nas bardzo ważne, ponieważ mistrz Polski staje się automatycznie reprezentantem Polski na kolejny sezon”.
Posłuchajcie rozmowy Szymona Świniarskiego z Krzysztofem Dominem!
W ostatnich dniach świetne wieści napłynęły z Polskiej Federacji Klubów Curlingowych. Po latach zamieszań, niedopatrzeń i kilkuletnim zakazie występów reprezentacji na arenie międzynarodowej PFKC oficjalnie został wpisany przez Ministerstwo Sportu i Turystyki do związków sportowych.
RADIO UWM FM