Current track

Title

Artist

Indykpol AZS Olsztyn pokonał Skrę i jest już pewny gry w fazie play-off!

2026-03-04

Indykpol AZS Olsztyn pokonał w Hali Urania 3:1 (25:23, 19:25, 25:21, 25:22) PGE GiEK Skrę Bełchatów i na trzy kolejki przed zakończeniem rundy zasadniczej sezonu 2025/2026 jest już pewny gry w fazie play-off. W tabeli PlusLigi zajmuje obecnie czwarte miejsce.

 

Foto: Kaja Bandura

Środowe spotkanie w kwadracie dla rezerwowych rozpoczął kapitan olsztyńskiej drużyny – Jan Hadrava. W wyjściowym składzie zastąpił go Arthur Szwarc. To jedyna zmiana jakiej dokonał Daniel Pliński w porównaniu z przegranym kilka dni wcześniej meczem z liderem rozgrywek z Zawiercia.

Początek seta należał do gospodarzy. Do stanu 11:8 układał się on po ich myśli. Jednak później stracili pięć kolejnych punktów i to bełchatowianie odskoczyli na dwa oczka (11:13). Indykpol wyrównał po asie Johannesa Tille (13:13) i zaczął odbudowywać swoją przewagę. Skutecznie w ataku  grali: Paweł Halaba, Moritz Karlitzek i Arthur Szwarc, znacząco przykładając się do wygranej 25:23.

W drugiej partii role się odwróciły. Po punktowej zagrywce Alana Souzy to Skra prowadziła 6:3. Oprócz wspominanego Brazylijczyka, w zespole Krzysztofa Stelmacha wyróżniali się także Bartłomiej Lemański i Zouheir El Graoui.  W połowie seta było już 13:8 dla gości. Wtedy Daniel Pliński zdecydował się na pierwszą zmianę. Za Pawła Cieślika na parkiecie pojawił się Jakub Majchrzak. Później zaś Pawła Halabę, Arthura Szwarca i Johannesa Tille zastąpili Karol Borkowski, Jan Hadrava i Łukasz Kozub. Rywale utrzymali jednak swoją przewagę i wygrali 25:19. Uwagę zwracała niemoc akademików w polu serwisowym.

Niemal do końca trzeciego seta żadnej ze stron nie udawało się odskoczyć na więcej niż dwa punkty. Gra bardzo długo toczyła się punkt za punkt. Do momentu aż w polu serwisowym pojawił się Paweł Halaba. Najpierw zaserwował asa, a kolejną akcję zakończył Moritz Karlitzek. Po bloku wprowadzonego na ostatnie minuty Jana Hadravy i skutecznym ataku Karlitzka Indykpol wygrał 25:21.

Także początek czwartej partii był niezwykle zacięty. Bełchatowianie, którzy zajmują obecnie w tabeli PlusLigi ostatnie miejsce gwarantujące awans do fazy play-off, za wszelką cenę chcieli odwrócić losy tego meczu i doprowadzić do tie-breaka. Jednak przy stanie 10:10 ponownie błysnął Halaba. Zapisał na swoim koncie trzy kolejne punktowe zagrywki. Dwie akcje skutecznie w ataku wykończył także Karlitzek, a punkt blokiem dorzucił Majchrzak i Indykpol prowadził… 17:10! Gospodarze nie wypuścili już z rąk zwycięstwa, choć w końcówce rywale zmniejszyli dystans. Set zakończył się wygraną akademików 25:22, a całe spotkanie 3:1. Statuetkę MVP otrzymał Paweł Halaba.

Indykpol AZS Olsztyn – PGE GiEK Skra Bełchatów 3:1 (25:23, 19:25, 25:21, 25:22)

AZS: Arthur Szwarc (18), Paweł Cieślik (1), Seweryn Lipiński (6), Johannes Tille (3), Moritz Karlitzek (20), Paweł Halaba (17), Jakub Ciunajtis oraz Jakub Majchrzak (5), Jan Hadrava (2), Karol Borkowski, Mateusz Janikowski, Łukasz Kozub.

 

 

Ostatnio przegraliśmy 1:3 z mistrzem Polski, ale po walce. Cieszę się, że teraz odbudowaliśmy się na tle tak dobrego przeciwnika. Cieszą też trzy punkty. U nas w każdym meczu podstawą jest serwis. Tak mamy skonstruowany zespół, że wszyscy mogą robić różnicę. Ryzykujemy i liczymy zawsze na nasz największy atut”

– podsumował Paweł Halaba. Z MVP środowego meczu rozmawiał Janusz Siennicki.

 

 

To był trudny mecz, ale przypuszczałem, że tak może być. Bełchatów jest rozpędzony. Wygrał dwa ostatnie spotkania z drużynami z czołowej ósemki i jest w dobrej dyspozycji. Cieszę się, że wytrzymaliśmy mentalnie, bo jednak w końcówce niektórzy nasi gracze mieli problemy. Fajnie, że chcieliśmy grać jak najlepiej i daliśmy z siebie wszystko”

– ocenił spotkanie trener akademików, Daniel Pliński. I dodał:

Ten mecz też mnie bardzo dużo kosztował. Jednak dwa poprzednie spotkania przegraliśmy i brakowało nam tego zwycięstwa jak tlenu. Mamy  bardzo dużo pokory w tym, co robimy każdego dnia. Myślę, że ta wygrana pomoże nam przede wszystkim szybciej się zregenerować, bo tak jest po wygranych meczach. A już za chwilę – w poniedziałek – kolejna batalia z beniaminkiem. Mamy jeszcze dziewięć punktów do zdobycia. Musimy walczyć o jak najwyższe miejsce w fazie zasadniczej!

 

 

Zaczęliśmy dobrze! W pierwszych trzech setach była walka. Dużo pretensji możemy mieć sami do siebie. W tym czwartym secie pogrążyła nas niesamowita seria na zagrywce Halaby. Próbowaliśmy coś jeszcze zrobić i… czekaliśmy na jakiś cud. Było blisko, odrobiliśmy parę punktów. Natomiast nie daliśmy rady do końca”

– analizował trener Skry, Krzysztof Stelmach.

 

 

Piotr Szauer rozmawiał także z jednym z zawodników drużyny z Bełchatowa – Bartłomiejem Lemańskim. Środkowy Skry podkreślał, że jego zespołowi brakowało w środę mocniejszej zagrywki.

 

 

Dużo emocji było na pewno w naszej grze. Po ostatnim meczu byliśmy głodni wygranej i chcieliśmy grać lepiej. Dziś wyszło to bardzo dobrze. Nadal będziemy trenować intensywnie, by być gotowym na kolejny mecz. Dziś chciałem pomóc drużynie i fajnie wyglądaliśmy na boisku”

– mówił po meczu Arthur Szwarc. Posłuchajcie rozmowy Szymona Świniarskiego!

 

 

 

 

Na trzy kolejki przed zakończeniem rundy zasadniczej sezonu 2025/2026 w PlusLidze Indykpol AZS Olsztyn ma już dwanaście punktów przewagi nad dziewiątą w tabeli ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Oznacza to, że jest pewny gry w fazie play-off. Najbliższe spotkanie akademicy rozegrają w poniedziałek 9 marca. O 17:30 w Hali Urania podejmą InPost ChKS Chełm. Transmisja tego meczu na antenie Radia UWM FM.


Current track

Title

Artist