Robert Kasprzycki lubi spotkania z publicznością. To jeden z tych artystów, którzy wychodząc na scenę szukają okazji do interakcji. Dlatego swoje występy nazywa stand-actami. Inteligentny humor, poetyckie piosenki i rozmowa ze słuchaczem – tego właśnie mogliśmy doświadczyć 11 kwietnia w olsztyńskim klubie BAZA. Ze śpiewającym autorem z Krakowa spotkał się też Piotr Szauer. Zapraszamy do wysłuchania rozmowy!

Robert Kasprzycki to jeden z najbardziej rozpoznawalnych śpiewających autorów w Polsce. Ma na koncie ponad 1500 koncertów, kilka albumów i repertuar, który od lat trafia zarówno do fanów piosenki poetyckiej, jak i osób, które po prostu lubią mądre teksty podane z energią i dystansem. Po jego piosenki sięgają także inni. Kilka z nich w swoim repertuarze ma na przykład Marek Dyjak.
Piosenki pisze i śpiewa od ponad 30 lat. Sięgał po główne nagrody Ogólnopolskich Spotkań Zamkowych „Śpiewajmy Poezję” w Olsztynie i Studenckiego Festiwalu Piosenki w Krakowie.
Cieszę się, że po 33 latach od wygrania festiwalu w Olsztynie dalej gram swoje piosenki i nadal są one lubiane. Dalej istnieję! To był dla mnie nie tyle plan na życie, tylko hobby, które wyrosło, jak druga głowa z mojego korpusu. W pewnym momencie musiałem się zdecydować, czy chcę zostać na uczelni i uczyć czy chcę grać. Stwierdziłem, że chcę grać. Generalnie spodziewam się od świata raczej złego, a nie tego, że będzie mnie głaskał czy miział. A sytuacje, kiedy jest dobrze i ktoś zwraca uwagę na to, co robię, są przyjemnym zaskoczeniem. Można by rzecz, że jestem cały czas zaskoczony. Cieszę się z tego ogromnie”
– mówi Kasprzycki. Swoje spotkania z publicznością nazywa stand-actem.
Mam taki gen, że będąc z ludźmi, lubię ich rozbawiać. Na koncercie jest ta okazja, żeby między gorzkie piosenki wprowadzać zmiękczające elementy – elementy takich rozkmin. Jak jestem w nastroju do gadania, to – nakręcony tym, że ludzie się śmieją – staram się robić pełną formę stand-up’ową.”
Ostatnie dwa albumy Roberta Kasprzyckiego ukazały się w 2021 roku. Oba powstały w czasie pandemii. „Śmigły (Gdy późno w noc)” to płyta z wierszami marszałka Edwarda Śmigłego-Rydza. Krążek „Mała Łazienkowa” to natomiast poetyckie nawiązanie do wspomnień z okresu dzieciństwa i rodzinnej miejscowości autora.
Wszystkie napisane piosenki źródło swe mają w Śremie, nad rzeką Wartą, gdzie spędziłem prawie całe dzieciństwo, a przynajmniej jego bardziej beztroską część. Obrazy, zapachy, skojarzenia, cały ten budulec wyobraźni zaczął się kształtować właśnie w Śremie – w jego czarodziejskich ogrodach, w cieniu chaszczy, zarośli, zakamarków, nad rzeką, pod mostem.”
Zapraszamy do wysłuchania rozmowy Piotra Szauera z Robertem Kasprzyckim!
Robert Kasprzycki wystąpił 11 kwietnia w klubie BAZA. Zaglądajcie tam częściej, bo to nowe i niezwykle klimatyczne koncertowe miejsce na mapie Olsztyna!
RADIO UWM FM