Olsztyński Teatr Lalek rozpoczyna sezon 2026/2027 pod hasłem „Patrzymy w niebo”. W najbliższych miesiącach chce mocniej zaznaczyć swoją obecność poza Olsztynem, także na zagranicznych festiwalach. W planach jest również pięć premier, wśród których nie zabraknie tematów mocno związanych z Warmią.

Miniony sezon przyniósł Olsztyńskiemu Teatrowi Lalek osiem premier, uruchomienie Sceny na piętrze i mocno rozbudowaną odsłonę festiwalu ANIMA. W jego programie pojawiło się więcej wydarzeń plenerowych, a do Olsztyna przyjechały teatry m.in. z Francji, Norwegii, Niemiec, Hiszpanii, Włoch i Ukrainy.
To był bardzo intensywny sezon. Jeśli chodzi o liczbę widzów, znowu przekroczyliśmy jakąś magiczną barierę. Festiwal ANIMA w porównaniu z edycją z 2024 roku zanotował wzrost o ponad dwa tysiące osób. Chyba możemy mówić o tym, że tendencja jest wzrostowa”
– mówi Tomasz Kaczorowski, dyrektor Olsztyńskiego Teatru Lalek.
Jednym z najważniejszych wydarzeń nowego sezonu będą wyjazdy spektaklu „Jezioro, Łabędzie”. Przedstawienie Honoraty Mierzejewskiej-Mikoszy, które premierowo otworzyło tegoroczną ANIMĘ, już jesienią zostanie pokazane na festiwalach i scenach poza Olsztynem.
Najpierw OTL pojedzie z nim na Międzynarodowy Festiwal Ożywionej Formy Maskarada w Rzeszowie, później zaprezentuje spektakl dwukrotnie w Sanoku, a następnie wyruszy do rumuńskich Jassów. Tam „Jezioro, Łabędzie” będzie jedynym polskim przedstawieniem podczas Międzynarodowego Festiwalu Teatru Młodego Widza. Teatr prowadzi także rozmowy dotyczące kolejnych zagranicznych prezentacji, m.in. w Zagrzebiu.
Dla Tomasza Kaczorowskiego wyjazdy są kolejnym etapem rozwoju teatru. W pierwszym sezonie jego kadencji priorytetem było odbudowanie repertuaru i zapewnienie pracy całemu zespołowi, w drugim – obecność OTL-u na festiwalach w Polsce. Teraz ambicje sięgają dalej:
Plan minimum nawet już teraz moglibyśmy odhaczyć, bo jeżeli mówimy, że założyłem sobie na trzeci sezon, że pojedziemy gdzieś za granicę i że o to zawalczę, to już to się realizuje. Natomiast jesteśmy w trakcie rozmów, żeby wyjechać też do innych miejsc”.
„Patrzymy w niebo”, ale zostajemy na Warmii
Hasłem sezonu 2026/2027 jest „Patrzymy w niebo”. Jak tłumaczy dyrektor OTL, ma ono mówić przede wszystkim o marzeniach i ambicjach, ale jednocześnie pozostawiać teatr mocno zakorzeniony w miejscu, z którego pochodzi:
Patrzymy w niebo zarówno za dnia, kiedy błękit nas relaksuje, jak i wieczorami, kiedy patrzymy w gwiazdy i marzymy o tym, co jest nieosiągalne. Jednocześnie stoimy bardzo twardo na naszych nogach, żeby marzyć i prezentować wszystko to, co najlepsze w Olsztynie i na Warmii”.
Warmińskie wątki będą mocno obecne również w repertuarze. Pierwszą premierą nowego sezonu będą „Dzieci Bladego Słońca”. Spektakl powstaje na podstawie tekstu Łukasza Staniszewskiego, inspirowanego jego książką „Pieśni łaciatych krów”. Wyreżyseruje go pochodząca z Lidzbarka Warmińskiego Ewa Piotrowska, która po ponad 20 latach wraca do pracy w Olsztynie. Premiera została zaplanowana na 21 listopada.
W kolejnych miesiącach premierę będzie miał „Pomidomek” w reżyserii Leny Alberskiej – druga część „Ciałości”, tym razem skupiona na edukacji żywieniowej. Swój debiut reżyserski w OTL przygotuje również Zofia Pinkiewicz. Spektakl dla przedszkolaków, roboczo zatytułowany „On/Off”, opowie o świetle. Na dużej scenie teatr planuje jeszcze przedstawienie poświęcone życiu i twórczości Ignacego Krasickiego, a sezon zakończy premiera jednej z baśni braci Grimm przygotowana na otwarcie festiwalu ANIMA 2027.
Nowości nie tylko w repertuarze
Jeszcze we wrześniu publiczność będzie mogła zobaczyć m.in. „Pchłę Szachrajkę”, „Zakurzoną Królewnę” oraz nowość – „Teatralne śpiewanki”. To koncert performatywny złożony z piosenek pochodzących z różnych spektakli OTL-u, z wykorzystaniem znanych widzom kostiumów i lalek.
Zmiany obejmują także przestrzeń teatru. Odświeżone zostały foyer i dojście do sceny kameralnej, a dyrektor zapowiada, że w przyszłości w obecnej siedzibie może pojawić się jeszcze jedna przestrzeń sceniczna.
Największym wyzwaniem pozostaje jednak nowa siedziba Olsztyńskiego Teatru Lalek. Konkurs na koncepcję architektoniczną został już rozstrzygnięty. Kolejnym etapem mają być formalności i prace nad pełną dokumentacją projektową:
Mam nadzieję, że na koniec mojej trzyletniej kadencji będziemy mogli powiedzieć, że mamy zakończone prace nad dokumentacją projektową nowej siedziby i wszystkimi pozwoleniami. Olsztyn zasługuje na nowoczesną instytucję kultury, na nowoczesny teatr lalek na miarę XXI wieku”.
O planach Olsztyńskiego Teatru Lalek na sezon 2026/2027 z Tomaszem Kaczorowskim rozmawiała Aga Wójcik.
RADIO UWM FM