Piłkarze Naki ponieśli kolejną dotkliwą porażkę w tym sezonie. Podopieczni Andrzeja Nakielskiego i Piotra Borysionka przegrali na wyjeździe z Sokołem Ostróda 1-6 (0-3). Powody do zadowolenia mają natomiast zawodnicy Stomilu Olsztyn, którzy po bezbramkowej pierwszej połowie przejęli inicjatywę i pokonali Romintę Gołdap 3-0.

Foto: Ignacy Podgórski / Sokół Ostróda
W sobotę do rywalizacji w 11. kolejce Superscore IV ligi przystąpiły olsztyńskie zespoły. O godzinie 15:00 rozpoczęło się spotkanie Sokoła Ostróda z Naki Olsztyn. Beniaminek przystąpił do tego meczu w trudnej sytuacji kadrowej w defensywie. Po dwóch czerwonych kartkach obejrzanych w poprzednim spotkaniu trenerzy musieli znaleźć nowe rozwiązanie na środku obrony. Ostatecznie duet stoperów stworzyli Aleksander Czaplicki i Łukasz Michańczyk.
Problemy w defensywie gości były widoczne już od pierwszych minut. Sokół od początku narzucił rywalom swój styl gry i szybko objął prowadzenie. W 6. minucie na listę strzelców wpisał się Kacper Nowicki. Przed przerwą dwukrotnie do bramki Naki trafił jeszcze Adam Zaborowski, kompletując dublet.
Po zmianie stron gospodarze konsekwentnie powiększali swoją przewagę. W 62. minucie kolejne trafienie dla Sokoła zanotował Aleksy Fabisiak. Goście odpowiedzieli dopiero w końcówce spotkania. Paweł Tomkiewicz pewnie wykorzystał rzut karny, zdobywając swoją 11. bramkę w tym sezonie. Dzięki temu napastnik zrównał się w klasyfikacji strzelców z Alanem Klimkiem z GKS-u Wikielec. Naki nie zdołało jednak odwrócić losów spotkania. W końcowych minutach Sokół zadał jeszcze dwa ciosy. Do siatki trafili Kotaro Imaiida i Glenn Ngosso, ustalając wynik meczu na 6:1.
W tym meczu Sokół był po prostu lepszy. Graliśmy ofensywnie i na pewno nie był to mecz do jednej bramki. Wypadło nam trzech piłkarzy z formacji obronnej i musieliśmy postawić na zawodników, którzy nie mieli ogrania na tych pozycjach”
– tłumaczył trener Andrzej Nakielski.
Skład Naki Olsztyn: Paweł Brzozowski – Fabian Wależak (68′ Jan Giza), Aleksander Czaplicki, Łukasz Michańczyk, Dawid Maruszak (46′ Adrian Retkiewicz) – Bartosz Rutkowski, Ignacy Różacki, Oliwier Szymkiewicz (46′ Sebastian Krzywicki) – Rafał Sudziński, Paweł Tomkiewicz (89′ Ksawery Lipiński), Shinzaburo Nakayama.
Sokół Ostróda – Naki Olsztyn 6-1 (3-0)
Kacper Nowicki 6′, Adam Zaborowski 22′, 39′, Aleksy Fabisiak 62′, Kotaro Imaiida 87′, 90+1′ Glenn Ngosso – Paweł Tomkiewicz 83′.

Foto: Łukasz Kozłowski / stomilolsztyn.pl
Tego samego dnia o godzinie 16:00 do rywalizacji stanął Stomil Olsztyn. Podopieczni Michała Kraszewskiego zmierzyli się na wyjeździe z Romintą Gołdap, która przed tygodniem pewnie pokonała Naki w Olsztynie. „Biało-niebiescy” przystąpili do tego spotkania osłabieni. Dzień przed meczem z kadry wypadł Piotr Łysiak, który podczas piątkowego treningu poczuł dyskomfort w mięśniu przywodziciela. W protokole meczowym zabrakło również Riku Iwamoto. Jak wyjaśnił szkoleniowiec, nieobecność Japończyka wynika z kwestii formalnych związanych z jego pobytem. Z tego powodu sztab szkoleniowy na ten moment nie może korzystać z jego usług.
Choć pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem, kibice zgromadzeni na stadionie w Gołdapi nie mogli narzekać na brak emocji. Obie drużyny stworzyły sobie sytuacje bramkowe, jednak żadna nie potrafiła znaleźć drogi do siatki. Rozstrzygnięcie przyniosła dopiero druga odsłona, w której trener Michał Kraszewski przeprowadził zmiany w składzie. Stomil objął prowadzenie po stałym fragmencie gry. Szymon Królak dołożył stopę po zgraniu Aleksandra Wtulicha. Niedługo później, po dośrodkowaniu Filipa Wójcika z rzutu rożnego, najwyżej w polu karnym wyskoczył Piotr Jakubowski i podwyższył wynik.
Co ciekawe, były to pierwsze bramki stracone przez Romintę w tym sezonie po stałych fragmentach gry. Wynik spotkania tuż przed ostatnim gwizdkiem ustalił Marcin Fiedorowicz, który w ostatnim czasie upodobał sobie zdobywanie bramek w końcówkach meczów.
Było to bardzo trudne spotkanie z wymagającym rywalem. Wiemy, że teren w Gołdapi jest ciężki. Trener Szymon jest zawsze przygotowany i tak było też dzisiaj. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0-0. W drugiej części po korektach byliśmy skuteczni. Dwie bramki padły po stałych fragmentach. Bardzo cenimy trzy punkty zdobyte tutaj w Gołdapi”
– mówił podczas konferencji pomeczowej trener Michał Kraszewski
Stomil Olsztyn: Michał Leszczyński – Mateusz Pajdak, Piotr Jakubowski, Aleksander Wtulich, Mateusz Jońca – Łukasz Makarski, Stanisław Hrebeń, Przemysław Klugier, Jakub Banul (61′ Marcin Fiedorowicz), Filip Wójcik (80’ Borys Smolicz) – Szymon Królak (69′ Gabriel Jastrzębski).
Rominta Gołdap – Stomil Olsztyn 0-3 (0-0)
Szymon Królak 52′, Piotr Jakubowski 77′, Marcin Fiedorowicz 90′.
W 12. kolejce Naki i Stomil rozegrają swoje spotkania w Olsztynie. W najbliższy piątek o 19:45 podopieczni trenera Andrzeja Nakielskiego i Piotra Borysionka zmierzą się z bramkostrzelnym GKS-em Wikielec. Dzień później o 14:00 Stomil zagra ze Startem Nidzica, który w poprzednim sezonie wywiózł z Olsztyna trzy punkty. Obecnie to drużyna na zupełnie innym poziomie.
RADIO UWM FM