We wrześniu ukazał się nowy album Maniuchy Bikont nazwany „Ale będzie!”. Jest to drugie wydawnictwo, w którym wykorzystano teksty zmarłego w zeszłym roku Marcina Wichy. To też pierwszy krążek, który powstał w kolaboracji z zespołem Bastarda. O pracach nad płytą, a także o współpracy z kameralnym triem artystka opowiadała Szymonowi Tołpie w audycji Uwierz w Muzykę.

Fot. Wojtek Rudzki
Album „Ale będzie!” oparty jest o niepublikowane teksty Marcina Wichy. Piosenki opowiadają o przyszłości i codzienności małymi słowami. Część tekstów powstała, kiedy Marcin był młodym ojcem, część – kiedy Maniucha mierzyła się z macierzyństwem. Niektóre utwory zdają się być adresowane do dzieci, ale artyści dedykują je naszemu wewnętrznemu dziecku, które czeka, żeby je przytulić. W jaki sposób zrealizowano utwory, które trafiają zarówno do osób najmłodszych, jak i dorosłych?
Po pierwsze ja i Marcin jesteśmy rodzicami. Po drugie byliśmy kiedyś dziećmi. Po trzecie jako ludzie, którzy działają w sferze artystycznej, to można powiedzieć, że te czynności są pielęgnowaniem w sobie dziecka, czyli twórczej siły. To wszystko sprowadza się do połączenia obu światów: dziecięcego i dorosłego”
– przyznała na naszej antenie Maniucha Bikont.
To pierwsza płyta zrealizowana we współpracy z triem Bastarda. Rezultatami są motywy i rytmy inspirowane polską i ukraińską muzyką tradycyjną, a także minimalizm, elementy awangardowej sonorystyki i brzmienia rodem z muzyki dawnej.
Wcześniej zajmowałam się muzyką tradycyjną, wiejską. To jest źródło, z którego buduję swój własny warsztat. Odkąd tworzę własną muzykę, związałam się z wydawnictwem Lado i środowiskiem muzyków niezależnych skupionych wokół wytwórni. Jednym z nich jest Paweł Szamburski, który prowadzi zespół Bastarda. Był to też naturalny krok, żeby z muzykami z tego grona coś wspólnie stworzyć. Jednocześnie dostaliśmy zamówienie od Biennale Sztuki dla Dziecka w Poznaniu, który zamówił koncert na otwarcie jubileuszowego festiwalu. Dostaliśmy impuls do tego, żeby stworzyć coś wspólnie. To jest bardzo cenne.”
Przyszłość to jest rzecz, którą się robi zaraz, jutro, pojutrze… Nie wybrzmiewa narracja o przyszłości, którą słyszymy w eterze (zmiany klimatu, wojny). Opowiada o tym, co dzieje się dziś.”
Posłuchajcie rozmowy Szymona Tołpy z Maniuchą Bikont!
RADIO UWM FM