Najnowsza płyta Ninja Episkopat „Ubryk” to najmocniejsze wydawnictwo jazzowego tria, ale również najcięższe pod względem obranej tematyki. Koncept album został oparty na autentycznej i wstrząsającej historii zakonnicy Barbary Ubryk. Żyjąca w XIX wieku karmelitanka z Krakowa Barbara Ubryk przez ponad dwie dekady była więziona w klasztornej celi. „Dając jej drugie życie chcemy obnażyć ludzką ignorancję, brutalność i cały negatywny bagaż emocji. Myślę, że jest to historia cały czas aktualna” – tłumaczy Patrycja Wybrańczyk z zespołu Ninja Episkopat.

Fot. Maciej Chabowski
„Ubryk” to trzecia płyta wywodzącej się z Krakowa grupy Ninja Episkopat. Obok perkusistki, związanej ze sceną muzyki improwizowanej, Patrycji Wybrańczyk i saksofonisty Alexa Clova (znanego też z jazzowej Niechęci) od pewnego czasu tworzy ją trójmiejski gitarzysta Krzysztof Hadrych (m.in. Tomasz Chyła Quintet).
Krzysztof ma niezwykle przemyślane i mocne gitarowe brzmienie, które bierze bardzo dużo z muzyki metalowej. Jest też sprawny i elastyczny improwizatorsko. Ma bardzo dużo pomysłów na to brzmienie i dodaje nam rockowej, gitarowej siły”
– mówi Patrycja Wybrańczyk.
Przed premierą wydawnictwo promowały nagrania z udziałem zaproszonych na płytę gości. W pełnym szaleństwa „The Ear Hears, The Eye Sees” w postać Barbary Ubryk wcieliła się Artificialice, czyli Alicja Sobstyl. W gotyckim „Lynch Your Witches” zagrał kolejny przedstawiciel Trójmiasta, znakomity trębacz Emil Miszk. Z kolei w mrocznym „The Bell of Shame” w role dziennikarzy relacjonujących dramat zakonnicy wcielił się amerykański duet rapowy ShrapKnel.
To nie pierwszy raz, gdy polskie trio współpracuje z artystami zza oceanu. Na poprzedniej płycie „All Thoughts Are Bad Thoughts” gościł inny raper, pochodzący z Chicago SKECH185. Amerykański trop wiedzie do Aleksandra, saksofonisty obsługującego też elektronikę w Ninja Episkopat.
Alex urodził się w Chicago i tam mieszkał do nastoletnich lat. Potem przeprowadził się do Polski, ale cały czas jest w kontakcie z tamtą sceną. Alex jest też osobą, która ma niezwykły zasób wiedzy w ogóle o kulturze i o tym, co się obecnie dzieje w różnych miejscach. Artyści, którzy są na naszych albumach, urzekli nas mrokiem i czymś, co gdzieś bardzo rezonuje z naszą muzyką”
– mówi Wybrańczyk.

Fot. Maciej Chabowski
Centralną postacią płyty jest Barbara Ubryk. Historia chorej psychicznie zakonnicy, przetrzymywanej w nieludzkich warunkach w celi klasztoru karmelitanek bosych, była jedną z większych sensacji XIX-wiecznego Krakowa. Ujawnienie tajemnicy wywołało szok i publiczną dyskusję. Wzburzone nastroje mieszczan szybko jednak się uspokoiły, a o sprawie zapomniano. Do tego nawiązuje swoim tytułem kompozycja „Nun Chocolate”.
Straszna i tragiczna historia Barbary Ubryk tak naprawdę stała się w którymś momencie pożywką dla ówczesnych mediów, tak jak czekolada. Ludzie tym pożyli, na chwilę zrobił się hałas, a potem czekolada się skończyła i ta historia została zapomniana. Warto przypominać sobie takie historie, warto z nimi cały czas wchodzić w jakąś polemikę. Po prostu być uważnym na to, co się dzieje, na drugą osobę. Na drastyczne rzeczy, które czasem dzieją się wokół nas, a obok których przechodzimy znieczuleni”
– mówi Wybrańczyk.
W listopadzie i grudniu Ninja Episkopat ruszają w trasę koncertową (Katowice, Kraków, Poznań, Łódź, Warszawa), która dotrze również do Budapesztu. Więcej o zespole, płycie i koncertowych planach zespołu w rozmowie Michała Napiórkowskiego z Patrycją Wybrańczyk.
RADIO UWM FM