Current track

Title

Artist

The Bullseyes: Dojrzałość wynika z tego, jacy jesteśmy

2026-10-26

23 października ukazał się trzeci album leszczyńskiego duetu The Bullseyes. ”IS THAT IT?” nie jest pytaniem zrezygnowanego nihilisty; to gwałtowne szarpnięcie za kołnierz w świecie, który obiecał nam wszystko, a dostarczył jedynie powiadomienia typu „push”. O najnowszym wydawnictwie opowiadali w audycji Uwierz w Muzykę Mateusz „Bulsjarz” Jarząbek oraz Darek Łukasik. Rozmawiał z nimi Szymon Tołpa.

 

Darek Łukasik i Mateusz Jarząbek, czyli duet The Bullseyes

Fot. Mateusz Musielak

Od premiery „Polish Sweethearts” – drugiego albumu The Bullseyes minęły w tym roku dwa lata. Okres był niezwykle intensywny dla tego duetu. Jeden z utworów zespołu („Yet There’s You”) wybrzmiał we wszystkich telewizjach podczas EURO 2024 i napędzał kampanię głównego sponsora Ligi Konferencji UEFA.

To było główne marzenie. Z tego też powodu nasze piosenki są głównie po angielsku, bo nie chcieliśmy się ograniczać jedynie do naszego kraju”

– mówił na naszej antenie Darek Łukasik, a Mateusz Jarząbek dodaje:

Teraz czuję się dobrze, ale nie wypełniony po brzegi szczęściem. Jest to proza dnia codziennego. Na tamten czas mieliśmy zaplanowaną „Przygodę rockową”. Był to eksperyment łączący komedię internetu z naszą muzyką. To, co dzieje się teraz jest odbitym echem sukcesu 2024 i 2025 roku. Że warto wrócić do oryginalnego zamiaru tworzenia muzyki na światowym poziomie.”

Pierwsze informacje o nowym wydawnictwie duetu pojawiły się na początku tego roku. Było to dla nich ogromne wyzwanie, ponieważ… nie mieli jeszcze przygotowanych utworów.

Był to narzucony przez nas samych sprint. W świecie przepełnionym sztucizną i algorytmami, szybkie wpięcie w serducho to recepta na sukces albo na twór w ocenie bardzo dobry +. Mówi się, że nic tak nie motywuje jak deadline. W grudniu 2025 mieliśmy gotowe demówki, ale nie wiedzieliśmy, jakie utwory tam trafią. Teraz czujemy poważną ulgę. Że udało się wszystko dopiąć, bo do ostatnich dni terminy były na granicy, że chodziliśmy na żyletki.”

Temat albumu nie jest stricte związany ze współczesnymi technologiami. Możemy też znaleźć nawiązania do filozoficznych przemyśleń.

Pewne rzeczy, które się działy 50 czy 200 lat temu są inne i trzeba się z tym pogodzić. Dążymy do znalezienia nieba na ziemi. Nawet jak znajdziesz, to ci się prędzej czy później znudzi. Świat oferuje tak wiele rzeczy. Można być dobry w wielu aspektach, ale nigdy nie będziesz dobry we wszystkim, bo tego życia jest za mało. Każdy kolejny numer jest zbitką przemyśleń dojrzałych facetów.”

 

 

Zdaniem duetu jest to najbardziej dojrzały album w całej dyskografii leszczyńskiego zespołu. Do czego oni dążyli przy pracach nad najnowszą płytą?

Przyświecało nam to, że chcieliśmy stworzyć utwory, które sami chętnie byśmy pokochali. Robiliśmy wszystko, żeby to było takie, że ktoś słuchając artystów i jednocześnie nas, poczuje, że jest to wielkie. Włożyliśmy ogromną ilość starania, żeby takie było. Między innymi poprzez współpracę z ludźmi, którzy naszym zdaniem są największymi czempionami w tego typu realizacjach.”

Posłuchajcie rozmowy Szymona Tołpy z The Bullseyes, w której poznacie m.in. historie zawarte w poszczególnych utworach.

 

 

Możecie też obejrzeć wywiad na naszym kanale YouTube.

 


Current track

Title

Artist