Current track

Title

Artist

Gra Kaczmarskiego w Londynie. „To jest moja droga”

2026-08-25

Marek Banaszewski przed laty aktywnie współtworzył scenę metalową w Olsztynie. Ponad dwie dekady temu wyemigrował do Wielkiej Brytanii, gdzie żyje do dziś. Wraca jednak co jakiś czas do rodzinnego miasta. Bywał tu z powstałą w Anglii grupą Petarda. Teraz pojawił się z repertuarem zgoła odmiennym. Chociaż powodem do odwiedzenia Olsztyna był udział w roli fana w metalowym Sun Dies Festivalu, to znajomi zorganizowali mu koncert akustyczny. W miniony piątek „Banan” zaprezentował na głos i gitarę wybrane utwory Jacka Kaczmarskiego, które gra coraz częściej w Londynie.

 

 

Marek Banaszewski od połowy lat 90. minionego stulecia grał w olsztyńskich zespołach Slaves czy Frost, przewinął się też przez skład legendarnej grupy Christ Agony. Na przełomie stuleci współprowadził też studio nagrań HDR1353, w którym pracował na płytami Ad Noctum i Non Opus Dei.

Mieliśmy z kolegą studio w piwnicy domu jego rodziców. Nagraliśmy tam kilka produkcji, teraz trudno sobie przypomnieć. Nie tylko metal tam się przewijał, bo też poezja śpiewana i ktoś kiedyś z disco polo podskoczył, hip-hopowcy wpadali”

Po wyjeździe zarobkowym do Londynu nie zapomniał o graniu muzyki. Ze składem Petarda założonym przez kumpli z Olsztyna i nie tylko wracał do rodzinnego miasta na koncerty. Na zaproszenie grupy Torture Of Hypocrisy Petarda grywała w Nowym Andergrandzie i Carpenterze. W ostatnich latach Marek wrócił jednak do fascynacji z czasów szkolnych.

Zajmowałem się poezją jeszcze w czasach liceum. Wtedy występowałem reprezentując moją szkołę. Później poezja śpiewana została odstawiona i poszedłem bardziej w stronę grania z zespołami. Ze dwa lata temu naszło mnie żeby kupić nową gitarę, pograć więcej piosenek, nauczyć się nowych. To jest po prostu moja droga. Gram te piosenki, jakby nie było, od 30 lat”

Marek zaczął pojawiać się na polonijnych scenach w Londynie. Akustyczny repertuar z piosenkami Jacka Kaczmarskiego padł na podatny grunt. Od ubiegłego roku regularnie koncertuje podczas różnego rodzaju artystycznych wydarzeń dla Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii.

Robię taki przekrój przez jego programy. Są to treści historyczne, polityczne, patriotyczne. Jest kilka utworów, które wszyscy znają. Chociaż ja bardziej skłaniam się ku tym, które są mniej znane. Teksty są bardzo długie i często bardzo skomplikowane, więc to dla mnie twardy orzech do zgryzienia”

Znajomi Marka wiedząc, że ten zamierza odwiedzić stare śmieci i przylecieć z Londynu na Sun Dies Festival zorganizowali mu naprędce solowy recital w Sklepiku Ze Świętym Spokojem na olsztyńskim Zatorzu. Przed wydarzeniem spotkał się z nim Michał Napiórkowski. Posłuchajcie rozmowy!

 


Current track

Title

Artist