Current track

Title

Artist

Olsztyn Green Festival okiem artystów. Posłuchaj wywiadów!

2026-08-19

Największy festiwal muzyczny na Warmii i Mazurach już za nami. W trzeci weekend sierpnia plaże miejskie nad jeziorem Ukiel w Olsztynie ponownie zapełniły się publicznością oczekującą wysokiego poziomu artystycznego, organizacyjnego czy po prostu wakacyjnego klimatu w pięknych okolicznościach przyrody. To wszystko zostało zapewnione podczas Olsztyn Green Festivalu. Występujący na nim artyści podzielili się z naszymi reporterami wrażeniami z występów i zdradzili plany na przyszłość.

 

Fot. Matylda Wysocka

 

ZACHWYCONA HELA

Pierwszego dnia Olsztyn Green Festivalu główną scenę otworzyła koncertem Hela. To był jej najdłuższy występ w dotychczasowej karierze. Tuż po nim podzieliła się swoimi wrażeniami.

Granie na tle jeziora, fale obijające się o piasek. To chyba najpiękniejsze miejsce, w jakim byłam w życiu!”

– podsumowała Hela.

Hela zapowiedziała prace nad nowym materiałem, czego efektem będzie EP-ka lub pełny album. Zdradziła też, że na co dzień inspiruje się współczesną sceną elektroniczną i zagranicznym popem. Obecnie najczęściej słucha Slayyyter czy Adeli i w takim muzycznym kierunku chciałaby zmierzać.

 

 

Posłuchaj rozmowy Pawła Obryckiego z Helą:

 

 

OFFLINE PODCZAS FESTIWALU

W tym roku mija dwanaście lat od debiutanckiego albumu Karoliny Czarneckiej „Córka”. Z kolei rok temu artystka z Podlasia zamknęła pewien rozdział tej historii płytą „Matka”. Artystka łącząc brzmienia popowe, elektroniczne, hip-hopowe i ludowe po raz kolejny zaskoczyła prezentując przekrojowo swój dorobek w bardzo energetyczny i angażujący sposób. W kontrze do tego, całkiem niedawno Karolina zaprezentowała akustyczną wersję „Offline” – hitu z ostatniej płyty.

Jak obserwuję swoich ulubionych artystów czy artystki, to uwielbiam wersje minimalistyczne. Dla mnie samej jest to potwierdzenie tej magii piosenki – kiedy się aranżację, elektronikę i całą tę artylerię odejmuje i zostanie samo sedno. Tak było w tym przypadku”

– powiedziała Karolina Czarnecka.

 

 

Posłuchaj rozmowy Nikodema Banacha z Karoliną Czarnecką:

 

 

PRZEBIŚNIEGI NA PLAŻY

Przebiśniegi choć działają od zaledwie trzech lat, to co roku wydają nowy materiał. Tak było dwa lata temu z ich debiutem „Letnie Myśli” i rok później z EP-ką „Zjawy”. Dwa miesiące temu zespół wydał drugi krążek „Sen Multiplayer”. Najnowsza płyta kwartetu, w porównaniu do poprzedniej, dużo bardziej budzi skojarzenia z „pustynnym”, niż „zielonym” klimatem.

W pewnym momencie pojawiło się takie słowo „oniryzm” i pomyśleliśmy sobie że oniryczne są często rzeczy, gdzie jest bardzo dużo wolnej przestrzeni, tak jak pustynie. Był to taki etap, gdy byliśmy bardzo mocno na nie, jeśli chodzi o wszystko co zielone”

– mówi Jan Bąk z Przebiśniegów.

 

 

Posłuchaj rozmowy Nikodema Banacha z Przebiśniegami:

 

 

MIASIA FURTAK DODAJE OTUCHY

Już za miesiąc ukaże się nowa płyta Misi Furtak pod tytułem „Otuchy”. Pierwszy od pięciu lat solowy album ma zgłębiać bardziej osobiste niż społeczne sfery. Krążek będzie także w pewien sposób uczuciem ulgi, które przyszło do Michaliny po trudnym okresie między wydawnictwami.

Po płycie „Wybory” naprawdę dużo działo się w moim życiu. W 2022 roku zachorowałam na COVID. Potem miałam zespół długiego COVID-u. Później jako komplikacje odpaliły mi się różne choroby autoimmunologiczne i neurologiczne. Trochę się musiałam zbierać. Mam poczucie, że mimo upływu kilku lat, to ta płyta potrzebowała trochę czasu. Potrzebowałam się zrekalibrować i dostosować do nowej sytuacji. Cały czas coś się działo i cały czas pracowałam”

– wspomniała Misia Furtak.

 

 

Posłuchaj rozmowy Nikodema Banacha z Misią Furtak:

 

 

SONBIRD MA SIĘ ŚWIETNIE

Zespół Sonbird powrócił na festiwalową scenę po 5 latach. Jego setlista w dużej mierze opierała się na tegorocznym, świeżym materiale z płyty „Świetnie”. Jednak nie zabrakło też dobrze znanych hitów, na które czekała publiczność: „Hel” czy „Niepoważny”.

Olsztyn zajmuje szczególne miejsce we wspomnieniach grupy. W pamięci wokalisty Dawida Mędrzaka szczególnie mocno zapisała się nietypowa akcja. Było nią sprzątanie parku wspólnie z fanami, a także lokalnymi artystami, np. Stachem Bukowskim.

Dawid zaznaczył, że największą satysfakcję daje mu połączenie wszystkich elementów pracy muzyka – od pisania tekstów, przez pracę w studiu, po występy. Szczególną wartość mają dla niego momenty, w których słuchacze dzielą się własnymi interpretacjami jego twórczości. Po dość spokojnym lecie, niedługo będzie więcej okazji do takich spotkań z fanami. Zespół planuje powrót z intensywniejszym graniem jesienią.

 

 

Posłuchaj rozmowy Pawła Obryckiego z Dawidem Mędrzakiem:

 

 

THE CASSINO W DOBRYM PUNKCIE

The Cassino niejednokrotnie miało okazję wystąpić w Olsztynie, jednak dla zespołu z Hubertem Wiśniewskim na czele był to debiut nad jeziorem Ukiel. Lider kapeli bardzo pozytywnie ocenił przestrzeń do zaprezentowania się przed publicznością.

Nie spodziewałem się, że na żywo jest tak ładnie. Super klimacik. Byliśmy bardzo zrelaksowani. Sporo ludzi przyszło, co nie jest oczywiste, jak się otwiera festiwal”

– mówi Hubert Wiśniewski z The Cassino.

Choć od premiery ostatniej EP-ki „Prześwit” miną w tym roku trzy lata, to The Cassino nie odpoczywa i tworzy nowy materiał.

 

 

Posłuchaj rozmowy Szymona Tołpy z Hubertem Wiśniewskim:

 

 

LIRYCZNY PUNK

Podczas Olsztyn Green Festivalu zadebiutował również zespół Ser Charles. Formacja założona w Toruniu zaprezentowała w ciągu 45 minut aż 16 utworów, w tym przedpremierowo „Mario Voltaren”.

My gramy dynamicznie i nasz liryczny punk to szybka piłka. Utwory są bardzo krótkie, ale za to pierne”

– przekonuje Stefan Kornacki z Ser Charlesa.

Zespół zadeklarował, że na trzecią płytę nie trzeba będzie czekać tak długo, jak na poprzednią. Przypomnijmy, że album „Einmannbunker” ukazał się aż dziesięć lat po debiucie.

 

 

Posłuchaj rozmowy Szymona Tołpy z Ser Charlesem:

 

 

MUZYKA NAS SCALA

Z kolei Bartek Królik wystąpił nad jeziorem Ukiel po raz trzeci z rzędu. W tym roku pojawił się podwójnie: z reaktywowaną przed rokiem grupą Sistars oraz z solową twórczością.

To jest najwspanialszy festiwal. Uwielbiam tu grać. Publiczność jest super wyedukowana muzycznie, świetnie reaguje na wszystko. Myślę, że woda i powietrze mają z tym coś wspólnego”

– mówi Bartek Królik.

W zeszłym roku Królik pojawił się na OGF z Łąki Łan. Po rozstaniu z charyzmatycznym Paprodziadem zespół wydał krążek „DżDż” z Wiktorem Kwarciakiem w roli wokalisty. Początkowo Królik był bardzo sceptycznie nastawiony do powrotu, jednak grupa przeszła próbę i obecnie pracuje nad nowym wydawnictwem.

 

 

Posłuchaj rozmowy Szymona Tołpy z Bartkiem Królikiem:

 

 

NA ŁAWECZCE Z MICHAŁEM ZABŁOCKIM

Współpraca na linii Michał Zabłocki – Czesław Mozil rozpoczęła się w 2004 roku. W 2026 po raz pierwsze zaprezentowali się wspólnie na Olsztyn Green Festivalu z materiałem z płyty „Chodźmy na ławeczkę”.

Zaskakująco dużo ludzi się pojawiło. Myślałem, że deszcz tuż przed rozpoczęciem koncertu wystraszy publiczność, ale nie. Frekwencyjnie byliśmy bardzo zbudowani”

– przyznaje Michał Zabłocki.

W najbliższych planach artysty znalazł się m.in. album z udziałem zmarłej w 2017 roku Anny Szałapak. Wszystkie teksty piosenek traktują o…kotach, które metaforycznie wprowadzą słuchacza w świat ludzkich spraw.

 

 

Posłuchaj rozmowy Szymona Tołpy z Michałem Zabłockim:

 

 

WŁASNA WERSJA POPU

Lor od lat porusza się brzmieniowo pomiędzy popem, folkiem i alternatywą, choć członkinie grupy same nie mają potrzeby zamykania swojej muzyki w jednej szufladzie. Na najnowszym albumie „Pele-mele” jest więcej lekkości i zabawy brzmieniem, ale charakterystyczna dla zespołu melancholia wcale nie zniknęła. Jak się okazuje, napisanie „po prostu popowej” piosenki wcale nie jest dla Lor takie proste.

Już od jakiegoś czasu stajemy przed wielkim wyzwaniem zrobienia popowej piosenki. Jest to bardzo trudne, ale też słyszymy takie głosy, że muzycznie ten najnowszy album jest weselszy. Z mojej perspektywy on też nie jest jakiś tragicznie smutny, ale potem sobie myślę, że jednak chyba jest. Niewykluczone, że tak zostanie. Wydaje mi się, że my tak po prostu piszemy. Muzycznie to nigdy nie będzie w oczywisty sposób wesołe”

– mówi Paulina Sumera z Lor.

Przy okazji koncertu na Olsztyn Green Festivalu artystki opowiedziały m.in. o szukaniu własnej wersji popu, inspiracjach i o tym, czy ich muzyka mogłaby mocniej zaznaczyć swoją obecność w mainstreamie.

 

 

Posłuchaj rozmowy Żanety Kulawczyk z zespołem Lor:

 

 

WYCZEKIWANY GRZEGORZ TURNAU

W tegorocznej edycji Olsztyn Green Festivalu Grzegorz Turnau wystąpił ze składem, z którym łaczy go ponad trzydziestoletnia historia wspólnej podróży przez muzyczne oceany. Niektórzy fani twierdzili, że czekali na ten koncert od pierwszej edycji OGF-u. W repertuarze nie zabrakło klastycznych utworów jak „Motorek” czy „Bracka”, ale pojawiły się również te mniej oczywiste jak „11:11”.

 

 

O tym co inspiruje artystę, o poszukiwaniu wyborów w szufladkach myśli oraz o procesach twórczych z Grzegorzem Turnauem rozmawiała Marta Wróblewska.

 

 

 

Redakcja Radia UWM FM podczas festiwalu

 

Zdjęcia autorstwa Matyldy Wysockiej znajdziecie w naszej galerii:

 

 

 


Current track

Title

Artist