Naki Olsztyn zainaugurował sezon Superscore IV ligi remisem 2-2(2-0) z Pisą Barczewo. Gospodarze w swoim debiucie na tym poziomie rozgrywkowym schodzili na przerwę z dwubramkowym prowadzeniem, jednak po zmianie stron goście odrobili straty i wywieźli z Olsztyna cenny punkt.

Foto: Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl
Pierwsza połowa przebiegała zgodnie z zapowiedziami trenera Andrzeja Nakielskiego. Naki od początku starało się prowadzić ofensywną grę, co szybko przyniosło efekty. W 16. minucie premierowego gola dla gospodarzy w rozgrywkach IV ligi zdobył efektownym strzałem Dawid Maruszak. Niespełna kwadrans później prowadzenie podwyższył Paweł Tomkiewicz. Olsztynianie stworzyli sobie jeszcze kilka dogodnych okazji do zdobycia kolejnych bramek, jednak przed przerwą wynik nie uległ już zmianie. Chociaż wyraźnie zaznaczali swoją przewagę nad Pisą.
Po zmianie stron obraz gry całkowicie się odmienił. Trener Pisy Barczewo – Piotr Wanda – zdecydował się na cztery zmiany, które wyraźnie ożywiły poczynania jego zespołu. Już w 53. minucie kontaktowego gola zdobył Kacper Kmiolek, dając gościom impuls do dalszych ataków. Pisa konsekwentnie dążyła do wyrównania i dopięła swego w 88. minucie, gdy najlepiej w polu karnym odnalazł się Szymon Tokarski, ustalając wynik spotkania na 2:2. W końcówce obie drużyny miały jeszcze znakomite okazje do zdobycia zwycięskiej bramki, jednak żadna z nich nie zdołała przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę.
Na samym początku chciałem pogratulować Piotrkowi dobrej pracy trenerskiej. Został trenerem, a to jest nasz wychowanek. Jestem bardzo dumny, bo mało by nie wygrał ze swoim trenerem. To był pierwszy mecz, też byłem ciekawy jak to będzie wyglądało. Z pierwszej połowy jestem bardzo zadowolony. Myślę, że mogliśmy zamknąć ten mecz, bo niewiele zabrakło do tej trzeciej bramki. Graliśmy w piłkę i utrzymywaliśmy się i było bardzo fajnie. Zmiany u rywali były naprawdę dobre. Póki nie dokonaliśmy zmian, to wyglądało to jeszcze równorzędnie, ale potem zabrakło przynajmniej w dzisiejszym meczu wartościowych zmienników. Trzeba potrenować, bo różnica była duża. Szkoda, że tego nie wygraliśmy, ale Pisa goniła i mogła nas przegonić. Dość istotną sprawą, była ta przypadkowa bramka. Tak się gra, i takie bramki padają. Myślę, że nie będziemy chłopcami do bicia. Twardo się gra i jest widoczna różnica między piątą, a czwartą ligą bez wątpienia”
– podsumował trener gospodarzy, Andrzej Nakielski.
Zapis pomeczowej konferencji prasowej z udziałem obu szkoleniowców znajdziecie poniżej.
Naki Olsztyn – Pisa Barczewo 2-2(2-0)
Dawid Maruszak 16′, Paweł Tomkiewicz 33′ – Kacper Kmiolek 53′, Szymon Tokarski 88′
Naki Olsztyn: Paweł Brzozowski – Fabian Wależak (83′ Radosław Pisarkiewicz), Piotr Sobótka, Dawid Grablewski, Aleksander Czaplicki – Bartosz Rutkowski (63′ Bartosz Polonis), Sebastian Krzywicki (66′ Rafał Sudziński), Ignacy Różacki – Adrian Retkiewicz (63′ Ksawery Lipiński) , Paweł Tomkiewicz (79′ Krystian Oleszko), Dawid Maruszak.
Po spotkaniu nasz reporter – Szymon Ciszewski rozmawiał z obrońcą Naki – Dawidem Grablewskim.
Na pewno jest wielki niedosyt. Wygrywamy mecz 2-0 i po naszym głupim błędzie podajemy rękę przeciwnikom i spotkanie kończy się 2-2. Trzeba cieszyć się z jednego punktu, bo to nasz debiut w IV lidze i szanujemy go na pewno”
– ocenił obrońca.
W 2. kolejce Superscore IV ligi Naki Olsztyn czeka wyjazdowe spotkanie z Concordią Elbląg. Mecz zostanie rozegrany w sobotę, 8 sierpnia, o godzinie 16:00 na stadionie w Elblągu.
RADIO UWM FM