Krajobraz za oknem wciąż rysuje się w odcieniach czerni i bieli, dlatego na kolejny lutowy tydzień proponujemy „Monochrome” – długo wyczekiwaną, debiutancką płytę trójmiejskiej grupy HÉR. Kolorytu naszej playliście dodadzą The Black Keys z piosenką tygodnia „You Got To Lose”, a krajową obsadę nowości uzupełnią Spięty, Faraway i duet Matylda/Łukasiewicz.

THE BLACK KEYS – You Got To Lose [PIOSENKA TYGODNIA]
Jeden z najważniejszych amerykańskich zespołów rock’n’rollowych nagrywa ostatnio płyty w zaskakująco ekspresowym tempie. A może w tym szaleństwie jest metoda? Wszystko na to wskazuje! Jeśli tęskniliście za surowymi The Black Keys to… dłużej nie musicie.
„You Got To Lose” to pierwszy singiel zapowiadający album „Peaches!”, który ukaże się 1 maja 2026. Utwór został nagrany w czasie, gdy Dan Auerbach opiekował się swoim ciężko chorym ojcem, co nadało mu wyjątkowo surowy, emocjonalny charakter. Zespół podkreśla, że nie planowali wtedy robić płyty – po prostu grali, żeby przetrwać trudny moment, a z tej spontaniczności narodził się materiał pełen nerwowej energii i nieoszlifowanej ekspresji.
Warstwa muzyczna singla jest celowo „prymitywna” i bezpośrednia – The Black Keys wracają tu do korzeni: brudnego, garażowego blues‑rocka, nagrywanego na żywo, bez separacji instrumentów. Patrick Carney przyznaje, że miksowanie takiego materiału było koszmarem, ale efekt końcowy miał pozostać surowy, zgodnie z pierwotnym impulsem. Utwór niesie w sobie rodzaj oczyszczenia: Auerbach śpiewa o konieczności pogodzenia się z porażką i nieuchronnością trudnych chwil.
„You Got To Lose” pełni rolę emocjonalnego otwarcia całego albumu – zapowiada płytę, którą muzycy określają jako najbardziej naturalną i instynktowną od czasu debiutu. To powrót do grania „dla siebie”, bez kalkulacji, wprost z momentu, w którym wszystkie nerwy były odsłonięte.
SPIĘTY – Zapalenie Przedrostka
Czwarta płyta Spiętego „Full H.D.” to świat widziany oczami H. D., gdzie śmiech, ironia, pytania, obawy i lęki to jedynie część jego składowych. Na nowym albumie usłyszycie muzykę, która była inspirowana tańcem – zarówno jego tradycyjną formą jak bolero czy tango, ale również zupełnie współczesnym funkiem czy disco.
„Zapalenie Przedrostka” to piosenka w tonacji „death dur”– mówi Hubert „Spięty” Dobaczewski.
Premiera płyty pt. „Full H.D.” już 20 lutego 2026 roku.
MATYLDA/ŁUKASIEWICZ – Myszka
Duet Matyldy Damięckiej i Radka Łukasiewicza powraca z zapowiedzią drugiej płyty, która ma być konceptualną opowieścią o różnych rodzajach miłości. W 2024 roku wydali pierwszy album, dobrze przyjęty przez krytyków i publiczność. Ich nowy singiel to kontynuacja projektu, ale tylko do pewnego momentu…
„Myszka” to nieco zaskakujący zwrot w stronę przebojowego, niemal stadionowego pop‑rocka. Choć duet pozostaje wierny swojej charakterystycznej wrażliwości, tym razem świadomie sięga po estetykę kojarzoną z końcówką lat 90. – z gitarową solówką, mocnym refrenem i lekką nutą kiczu, którą artyści przekuwają w coś świeżego i szlachetnego. To najbardziej „radiowa” piosenka w ich dotychczasowym dorobku.
Pod warstwą energetycznej aranżacji kryje się jednak bardzo osobista, bolesna opowieść o końcu miłości. Damięcka rezygnuje tu z ironicznych kontrapunktów, które często pojawiały się w jej wcześniejszych tekstach. Zamiast tego stawia na czysty emocjonalny przekaz – pełen żalu, bez prób łagodzenia go humorem. W efekcie powstaje utwór, który jednocześnie porusza i zaskakuje formą, bo dramatyczny tekst zostaje osadzony w dynamicznej, pop‑rockowej oprawie.
FARAWAY – Alarm Jest Bogiem
Faraway to warszawski zespół kosmicznych doświadczeń – dub, nowa fala, psychodelia i punkowa energia spotykają się tu w międzygatunkowym miksie gitar, klawiszy, perkusji i saksofonu. Polsko-ukraiński skład (Oleksandra, Jurek, Ignacy, Piotr i Bruno) zaprasza w podróż pełną emocjonalnych turbulencji.
Nowy singiel jest wyrazem sprzeciwu wobec rytmu narzuconego przez obcy byt, który decyduje za nas, jak powinno wyglądać nasze życie, o której mamy wstawać i co jest dla nas dobra, a co złe. Utwór jest jak wykrzyczenie myśli całego młodego pokolenia, które zauważyło że schemat życia zbudowany przez wcześniejsze generacje jest wadliwy i niedostosowany do współczesnych realiów. Zostawia człowieka obdartego do naga z wszelkiej radości. Chcecie żebyśmy tak żyli? Niedoczekanie! – odpowiada Faraway.
„Alarm jest Bogiem” otwiera nowy rozdział w historii Faraway i zapowiada album „Radio Orient”, który ukaże się wiosną 2026 nakładem Wytwórni Tematy.
HÉR – Monochrome [PŁYTA TYGODNIA]
Czekaliśmy na tę płytę od czasu ich pamiętnego występu w Biedowie. HÉR [czyt. hier] to trójmiejski zespół, którego muzyka łączy słowiańską melodykę ze skandynawskim klimatem. To poszukiwacze, wplatający surowe wokalne inkantacje, instrumenty smyczkowe i transowe brzmienia perkusji w rytualne pejzaże dźwiękowe inspirowane poezją staronordycką i ludzką wspólnotą. Ich debiutancki album „Monochrome” ukazał się nakładem międzynarodowej wytwórni Season of Mist.
Rozpoczęcie naszej muzycznej podróży z tak znaną i wizjonerską wytwórnią to zarówno zaszczyt, jak i mocne potwierdzenie, że nasza obrana droga ma sens. HÉR to po islandzku „tutaj” — to coś więcej niż nazwa; to wezwanie do obecności. I tutaj, w tej chwili, zaczyna się coś nowego. Stoimy „tutaj”, zjednoczeni rytmem, głosem i historią, gotowi przekazać surową esencję Północy tym, którzy chcą słuchać, czuć i zostać przemienieni. Usiądźcie tu z nami i bądźcie świadkami tego, co zaczyna się teraz.
Muzyka, którą proponuje zespół niesie ku XI-wiecznej staronordyckiej poezji mądrościowej. Pierwszą inspiracją tego artystycznego spotkania stały się bowiem wiersze Eddy poetyckiej. Hér odsłania dzikie, korzenne, nieodkryte przestrzenie muzyki, zwarcie światów i prześwit zaświatów. Stosuje przy tym środki wyrazu i brzmienia surowe, jak surowa jest Północ: drżący gardłowy zaśpiew, narastający transowy rytm, ślizg po strunach skrzypiec niczym po lodowej tafli. Zaczynamy tu: Islandia, początek Europy. To muzyczna medytacja miejsca, wyrastającego z konkretnej ziemi, sięgająca do korzeni mitologii nordyckiej, ale niepoprzestająca na tym. To nie tylko mądrość wikingów, zalecenia Odyna dla tych, którzy stoją u bram Vallhalli. Próg zaświatów prowadzi dalej, ku uniwersalnym, ogólnoludzkim, źródłowym doświadczeniom.
Muzycy, eksplorując naturę ludzką opisaną w mitologii nordyckiej, robią głęboki wgląd w emocje, tkwiące w jej wersach. Wygrywają mroczne piękno Północy i jej skrajności: ogień i lód, przemoc i czułość, waleczność i opiekę, brutalność wojny i ukojenie, które niesie pokój, walka i biesiada, mleczna słodycz miodu i morska słoność krwi, miłość i nienawiść, rodzenie i śmierć, początek i koniec, przerażenie i zachwyt…
Album został nagrany w Monochrom Studio pod kierownictwem producenta i realizatora dźwięku Ignacego Gruszeckiego. Za miks i mastering odpowiada Marcin Bors (Fonoplastykon).
Skład zespołu:
Tomasz Chyła – violin, voice,
Maciej Świniarski – voice, synths,
Piotr Chęcki – sax, synth,
Tomek Sadecki – bas, synth,
Sławek Koryzno – drums, synth
Tracklista:
1. Chant
2. Needles and Bark
3. Going Down
4. Patience in Observation
5. Slipknot
6. Praise the Day
7. Farewell
Stay tuned! Rozmowy ze skrzypkiem Tomaszem Chyłą możecie wysłuchać w poniedziałkowej audycji „Uwierz w muzykę”.

RADIO UWM FM