Current track

Title

Artist

Nowości muzyczne 26.01-01.02.2026

2026-01-25

W nowy miesiąc wejdziemy pewnym krokiem z singlem „When I Walk” zespołu Chair, który został naszą piosenką tygodnia. Playlistę uzupełniają Martyna Baranowska, Dylan Cartlidge i TOMORA, czyli Aurora w duecie z Tomem Rowlandsem. Zajrzymy też na pożegnalną płytę legendarnego Megadeth, który wystąpi na tegorocznym Mystic Festivalu!

CHAIR – When I Walk [PIOSENKA TYGODNIA]

Warszawsko-krakowsko-gdański zespół Chair wchodzi w 2026 pierwszym singlem zapowiadającym ich nową płytę. Inspirując się takimi wykonawcami jak Idles, Viagra Boys, Queens of The Stone Age czy Pulp, grają surowiej niż wcześniej, stawiając na potężne gitarowe brzmienie i bogaty studyjny aranż. Singiel o którym mowa, “When I Walk”, opowiada o dysocjacji i różnych próbach radzenia sobie z nią. Ukazuje sytuację, w której powierzchowna próba stania się kimś innym jest z góry skazana na porażkę.

Chair to formacja inspirująca się post punkiem, britpopem i art rockiem. Tworzą ją Robert Cura i Hubert Kurkiewicz. Wydali już dwie EPki – “Po Co Muzyka” w 2022 i “GENTLE MEN” w 2024. Te nagrania zapewniły zespołowi grania m.in. na OFF Festivalu (3x podczas edycji 2022), Męskim Graniu, Alterfest czy Soundrive. Wzięli również udział w Must Be The Music 2025, telewizyjnym Talent Show gdzie oczarowali jury swoją dziwnością, zdobywając 4x TAK.

Poznali się przez Instagrama, gdzie przez pierwsze pół roku rozmawiali tylko o krzesłach. Wspólne zajawki, marzenia oraz potrzeba stworzenia społeczności są ich głównymi motorami do działania. Oprócz festiwali i klubów grają również w galeriach sztuki i na otwarciach.

MARTYNA BARANOWSKA – Serce

Znacie ją już m.in. z zespołu Nago. Tym razem czas na solową twórczość Martyny Baranowskiej, która prezentuje swój debiutancki singiel „Serce”, otwierający nowy rozdział w jej muzycznej drodze. Utwór, wyprodukowany przez Macieja Wasio, łączy emocjonalną szczerość z nowoczesnym brzmieniem alternatywnego popu. „Serce” to intymna opowieść o wrażliwości i wewnętrznej sile, inspirowana prawdziwymi wydarzeniami z życia artystki. Premiera singla została wzbogacona o teledysk, który dodatkowo podkreśla atmosferę utworu.

Baranowska, znana z zamiłowania do podróży i czerpania inspiracji z miejsc, które odwiedza, tworzy muzykę będącą zapisem historii zbieranych „po drodze”. Jej twórczość wyróżnia się naturalnością i obrazowością, co słychać również w debiutanckim singlu. Artystka zapowiada, że „Serce” to dopiero początek projektu, który będzie rozwijany i komunikowany bezpośrednio przez nią, aby utrzymać bliski kontakt ze słuchaczami.

DYLAN CARTLIDGE – Crazy World

Utwór został wyprodukowany przez siedmiokrotnego laureata nagrody GRAMMY, Neala H. Pogue’a (The Marías, Steve Lacy, Tyler, The Creator, Doja Cat, Outkast) i zapowiada nadchodzący drugi album artysty zatytułowany „Lucky Shot”.

„Crazy World” to refleksja nad znaczeniem ludzkiej bliskości i autentycznych relacji w świecie, który staje się coraz bardziej chaotyczny, nieprzewidywalny i zdominowany przez algorytmy. Cartlidge opisuje moment, w którym pisał utwór, jako czas informacyjnego przeciążenia – rzeczywistości, w której wiadomości, polityka, opinie i narracje nieustannie napływają z mediów społecznościowych, zacierając granice między tym, co cyfrowe, a tym, co realne.

Artysta zwraca uwagę na coraz większe trudności w odróżnianiu wiarygodnych informacji od szumu oraz w odnajdywaniu sensu w natłoku bodźców. „Crazy World” zachęca, by nie zagubić się w tym chaosie i świadomie szukać prawdziwych, ludzkich połączeń – z przyjaciółmi, rodziną i najbliższymi – które pozwalają choć na chwilę odnaleźć spokój i coś autentycznego w codziennym życiu.

TOMORA – The Thing

Karty zostały odkryte. Początkowo pojawiali się jako tajemnicza nazwa w line-up’ach największych festiwali. Teraz już wiemy, że TOMORA to nowy, wspólny projekt Toma Rowlandsa – współtwórcy legendarnego duetu The Chemical Brothers – oraz norweskiej artystki AURORY, jednej z najbardziej charakterystycznych wokalistek światowego popu.

Ich najnowszy singiel „THE THING” potwierdza, że nie mamy do czynienia z jednorazową współpracą, lecz pełnoprawnym, konsekwentnie rozwijanym zespołem. Utwór pojawia się po świetnie przyjętym debiucie „RING THE ALARM”, który wprowadził słuchaczy w futurystyczny, pulsujący świat TOMORY.

„THE THING” rozwija tę estetykę, łącząc charakterystyczną dla Rowlandsa precyzję elektronicznej produkcji z emocjonalną intensywnością i eteryczną barwą wokalu AURORY. To kolejny dowód na naturalną chemię między artystami, którzy od lat przenikają swoje muzyczne światy – od wspólnych nagrań na nagrodzonym Grammy albumie „No Geography” TCB po współpracę przy solowym wydawnictwie AURORY „What Happened To The Heart?”. TOMORA jawi się dziś jako organiczna kontynuacja tej relacji, a nie marketingowy projekt.

TOMORA wystąpi 4 lipca 2026 r. na Open’er Festivalu.

MEGADETH – MEGADETH [PŁYTA TYGODNIA]

Od ponad 40 lat pozostają jednym z najważniejszych punktów odniesienia w świecie metalu. Trudno dziś nawet wyobrazić sobie, w jakim kierunku potoczyłaby się ciężka muzyka, gdyby nie zespół powołany do życia i napędzany nieustępliwą wizją Dave’a Mustaine’a. Od 1983 roku ich wpływ tylko narastał: dziesiątki milionów sprzedanych płyt, Grammy na półce, miliardy odsłuchów i całe pokolenia fanów, które wypełniały stadiony na całym świecie.

Ich obecność przeniknęła popkulturę na wskroś – od tatuażu Post Malone’a z okładką So Far, So Good… So What!, przez iPoda Homera Simpsona z ich logo w jednym z odcinków The Simpsons, po wykorzystanie Megadeth w fabule filmu Bill & Ted’s Bogus Journey, czy ikoniczną maskotkę Vic Rattlehead regularnie pojawiającą się na okładkach albumów czy koncertach. Zespół dostarczał jednocześnie aktualne i ponadczasowe płyty przez pięć dekad: nadawał tempo thrashowej fali lat 80., z rozmachem przeszedł przez erę MTV lat 90., utrzymał formę w pierwszej dekadzie XXI wieku, osiągnął status kanoniczny w epoce mediów społecznościowych i streamingu w latach 2010., a niepewność i napięcie świata po pandemii przekuł w swoje najodważniejsze, największe i najlepsze dzieło.

A mimo tego wszystkiego – na siedemnastym, i według zapowiedzi ostatnim albumie – brzmią tak świeżo, jakby dopiero zaczynali. To jedyne wydawnictwo zespołu z gitarzystą Teemu Mäntysaari oraz pierwsze od czasów Endgame (2009) z udziałem basisty Jamesa LoMenzo. Dave Mustaine określa tę płytę jako symboliczne domknięcie kariery – decyzję podkreśla obecność wyjątkowego bonusu: nowej wersji klasyka „Ride the Lightning”, współautorstwa Mustaine’a z czasów jego współpracy z Metalliką. Jak sam mówi, to „powrót do miejsca, w którym wszystko się zaczęło”.

Materiał powstawał w wyjątkowy sposób: muzycy usiedli i wspólnie przesłuchali cały katalog ponad 200 utworów Megadeth, analizując, co definiuje esencję zespołu. Efektem jest płyta szybka, precyzyjna i pozbawiona ballad – czysty, bezlitosny thrash, który ma „kompletnie zniszczyć”, jak mówi sam Mustaine.

A już w czerwcu Megadeth wystąpi w Gdańsku jako jedna z gwiazd tegorocznej edycji Mystic Festivalu!

Tracklista:
1. Tipping Point
2. I Don’t Care
3. Hey, God?!
4. Let There Be Shred
5. Puppet Parade
6. Another Bad Day
7. Made to Kill
8. Obey the Call
9. I Am War
10. The Last Note
11. Ride the Lightning (Bonus Track)


Current track

Title

Artist