Kolejny intensywny weekend olsztyńskich Lakersów! Wyrównany mecz w Białymstoku i turniej futbolu flagowego w Olsztynie
2026-06-01
Drużyna AZS UWM Olsztyn Lakers miniony weekend spędziła pod znakiem wielu intensywnych spotkań. W sobotę drużyna futbolu amerykańskiego, mimo bardzo wyrównanego meczu, przegrała w Białymstoku z Lowlanders 18:34 (6:6, 6:12, 6:0, 0:16). W niedzielę zaś odbył się drugi w historii turniej futbolu flagowego w Olsztynie. Na Dajtkach Lakersi mierzyli się z Sakis Kolbudy (32:7), Clockwork Orange Michałowice (6:13) i Warsaw Mets (56:6). Posłuchajcie relacji!

W sobotni wieczór zespół AZS UWM Olsztyn Lakers wyruszył na jeden z najbliższych wyjazdów w tym sezonie Polskiej Futbol Ligi, by zmierzyć się z bardzo silnym rywalem – Lowlanders Białystok. Podlaski zespół należy do czołówki polskich rozgrywek. W ostatnich dwóch latach dochodzili do półfinału i finału ligi, ulegając późniejszym mistrzom, Warsaw Eagles. Dwa wcześniejsze sezony kończyli jako mistrzowie. Nie dziwi więc, że Jeziorowcy nie przystępowali do meczu w roli faworyta. W dotychczasowej historii najwyższej klasy rozgrywkowej nigdy nie udało im się nawet zremisować z Białostoczanami. Warto również nadmienić, że dla gospodarzy był to pierwszy w tym sezonie mecz na Stadionie Miejskim w Białymstoku – na co dzień będący domem Jagielonii Białystok.
Z powodu tak dużej różnicy w potencjale drużyn, dosyć zaskakujący był start meczu. Choć pierwsze punkty zdobyli gospodarze, to na moment przed końcem pierwszej kwarty olsztynianie odpowiedzieli. Po przyłożeniu Łukasza Markowskiego wynik wynosił już 6:6. W drugiej kwarcie widowisko nie było już tak równe. Najpierw dwukrotnie punktowali gospodarze – po przyłożeniach Szymona Kazberuka i Brazylijczyka Bernardo Horevitcha. Mimo niekorzystnego wyniku, Jeziorowcy zachowali chłodną głowę. W ostatniej akcji pierwszej części gry, po świetnym podaniu Artura Pazia, przyłożył Daniel Viger, a wynik do przerwy brzmiał 12:18.
Trzecia kwarta przyniosła ogromną dawkę motywacji dla olsztyńskich Lakersów. Daniel Viger, choć w akcji punktowej był na pozycji rozgrywającego, zmylił rywali fałszywym podaniem i dobiegł do pola punktowego, ponownie dając olsztynianom wyrównanie. Na nieszczęście zespołu z Kortowa, czwarta kwarta okazała się decydująca. Białostoczanie, po dwóch przyłożeniach z podwyższeniem oraz po powaleniu zawodnika Jeziorowców w ich własnym polu punktowym, nie pozostawili złudzeń. Ostatecznie pokonali zespół z Olsztyna 34:18. Co ciekawe, obie drużyny zdawały sobie sprawę, że każdy punkt może mieć ogromne znaczenie, dlatego stosowały różne metody Podwyższeń: raz rozgrywano za 2 punkty, a innym razem kopano za 1. W większości przypadków pomysły te okazały się nieudane. Dopiero w ostatniej kwarcie oba przyłożenia Lowlanders zakończyły się udanym podwyższeniem.
Chyba pokazaliśmy że możemy walczyć z każdą drużyną na każdym poziomie, myślę że sami siebie zaskoczyliśmy bo pamiętaliśmy Lowlanders z poprzedniego sezonu, gdzie dużo mniej punktów ofensywnie zdobyliśmy. […] Stadion Jagielonii był motywacją bo chyba Lowlanders tam ani jednego meczu nie przegrało i mieliśmy z tyłu głowy że możemy być pierwsi”
– mówił Łukasz Markowski. Z zawodnikiem AZS UWM Olsztyn Lakers spotkał się Nikodem Banach na niedzielnym turnieju futbolu flagowego. Pełną rozmowę usłyszycie poniżej.
AZS UWM Olsztyn Lakers kolejny mecz w ramach Polskiej Futbol Ligi zagrają 13 czerwca z GROT Wikami Łódzkimi w Kortowie. Będzie to jednocześnie ostatni domowy mecz fazy zasadniczej dla Jeziorowców. Na ten moment zajmują oni 6 miejsce z dorobkiem 6 punktów. Taki sam wynik osiągnęły aż 4 drużyny w PFL i na ten moment wszystkie kwalifikują się do finałów.

Choć Jeziorowcy wrócili z Białegostoku po godzinie 3 w nocy, już w niedziele część z nich stawiła się na olsztyńskich Dajtkach, by rozgrywać drugi turniej futbolu flagowego w stolicy Warmii i Mazur. W odróżnieniu od pierwszego turnieju, który odbył się na początku maja, zmieniła się lokalizacja z powodu trwających juwenaliów oraz liczba drużyn. Tym razem sekcja flagowa drużyny AZS UWM Olsztyn Lakers gościła Sakis Kolbudy, Clockwork Orange Michałowice oraz Warsaw Mets. Pozytywną niespodzianką dla fanów było także to, że turniej był zdecydowanie bardziej wyrównany.
Pierwszy gwizdek turnieju w ramach 8. kolejki Ligi Futbolu Flagowego Dywizji Morskiej zabrzmiał o godzinie 14:00. Najpierw Lakersi podejmowali drużynę Sakis, wówczas trzecią siłę północnej tabeli, wciąż walczącą o utrzymanie wśród najlepszych czterech drużyn, które awansują do finałów. Jeziorowcy utrudnili to zadanie, pokonując zespół z Kolbud 32:7. W kolejnym meczu doszło do niespodzianki. Clockwork Orange Michałowice – również cały czas walczący o awans do fazy play-off, dzięki skutecznej grze w destrukcji i dwóm udanym akcjom, pokonali gospodarzy 13:6. Ostatnim rywalem olsztynian była drużyna Warsaw Mets. Dla nich przygoda w debiutanckim sezonie Ligi Futbolu Flagowego już się kończy. Z bilansem 3-18 kończą sezon na przedostatniej pozycji, a w ostatniej kolejce pauzują. Lakersi pokonali ich 56:6. W pozostałych spotkaniach Clockwork Orange pokonali Sakis Kolbudy i Warsaw Mets. Drużyna ze stolicy uległa także w ostatnim meczu.
Jest bardzo duża różnica w lidze pod względem poziomu sportowego. Na turnieju w Kortowie były dwie drużyny z niższej półki, gdzie wyniki były bardzo wysokie. Teraz przyjechał wicemistrz polski i trzecie miejsce. Tu już się ciężej grało. Dla nas to jest o wiele lepsze doświadczenie. Możemy się więcej nauczyć i bardziej przygotować na finał na początku lipca. Nie mam sobie i chłopakom nic do zarzucenia”
– o turnieju wspomniał Kamil Zboch. Pełna rozmowa ze szkoleniowcem i zawodnikiem AZS UWM Olsztyn Lakers w futbolu flagowym do usłyszenia tutaj.
Nikodem Banach w trakcie turnieju rozmawiał także z reprezentantami pozostałych drużyn. Rozmowy z nimi poniżej:
Obecnie, kolejny turniej futbolu flagowego, w którym mają zagrać Lakersi, zaplanowany jest na 13 czerwca w Gorzowie Wielkopolskim, czyli wted,y gdy drużyna futbolu amerykańskiego rozgrywać będzie domowy mecz z Wilkami Łódzkimi. Kamil Zboch zapewnia jednak, że w najbliższych dniach kwestia nakładających się terminów będzie ustalana. W ostatnim turnieju rundy zasadniczej olsztynianie zmierzą się z gospodarzami – Grizzlies Gorzów Wielkopolski, którzy są już pewni ostatniego miejsca. Drugim rywalem Będą Białe Lwy Gdańsk.
RADIO UWM FM