Current track

Title

Artist

Nie inspiracja, lecz wybór. Tomasz Woźniak o kobiecym ciele i grafice

2026-09-15

Czy artysta rzeczywiście czerpie inspirację ze wszystkiego, co go otacza? Tomasz Woźniak przekonuje, że ważniejszy jest świadomy wybór. Olsztyński grafik i malarz opowiada o nim poprzez kobiecy akt na wystawie „Istota materii”, której finisaż odbędzie się w środę 16 września w Sklepiku ze Świętym Spokojem.

Tomasz Woźniak jest absolwentem Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, doktorem sztuki i rektorem Wyższej Szkoły Artystycznej w Warszawie. Zajmuje się projektowaniem grafiki użytkowej, grafiką warsztatową i malarstwem. W swoich pracach wykorzystuje m.in. monotypię, linoryt barwny, kolagrafię i techniki malarskie.

Jego twórczość można było już wielokrotnie oglądać w Olsztynie. Prezentowana obecnie w Sklepiku ze Świętym Spokojem wystawa „Istota materii” opiera się na kobiecych aktach. Artysta podkreśla jednak, że w swojej pracy nie wychodzi od samego pojęcia inspiracji. Ważniejszy jest dla niego świadomy wybór tego, co z otaczającej rzeczywistości trafia do jego sztuki:

Każdego z nas otacza mniej więcej taki sam świat. Co kto z tego świata wybierze, no to już właśnie jest decyzją twórcy”.

Kobiecy akt jako punkt wyjścia

Po okresie tworzenia abstrakcyjnych kompozycji Woźniak postanowił zmierzyć się z jednym z najbardziej rozpoznawalnych i najczęściej podejmowanych motywów w historii sztuki:

W związku z tym, że to jest najbardziej wyeksploatowany motyw w sztuce, to ja postanowiłem się z tym motywem zmierzyć”.

Na jego pracach pojawiają się kobiece torsy, ale ich obecność staje się przede wszystkim pretekstem do pracy nad kolorem, fakturą, strukturą i linią. Ciało jest więc punktem wyjścia, a nie głównym tematem opowieści.

Wybór figuratywnego motywu ma również związek z wcześniejszymi doświadczeniami artysty. Woźniak wspomina, że w jego abstrakcyjnych pracach odbiorcy często próbowali odnajdywać konkretne postaci czy przedmioty, choć nie taki był ich zamysł:

Przecież po to jest twórczość abstrakcyjna, żeby dzieło sztuki czasami nic nie przedstawiało, tylko było czystym zestawieniem barw albo struktur”.

Tym razem punkt odniesienia jest czytelny, ale to sposób jego przetworzenia staje się najważniejszy. Woźniak sięga przy tym do długiej historii przedstawiania kobiecego ciała w sztuce. W jego opowieści o własnej drodze artystycznej pojawia się również postać mentora – Tadeusza Piotrowskiego – i doświadczenia, które doprowadziły go do grafiki.

Finisaż jako spotkanie z artystą

Wystawę „Istota materii” będzie można oglądać do środy 16 września. Tego dnia w Sklepiku ze Świętym Spokojem przy ul. Niedziałkowskiego w Olsztynie odbędzie się jej finisaż. Tomasz Woźniak zapowiada, że pokaże również matryce, z których powstawały grafiki, i opowie o procesie ich tworzenia.

Jak podkreśla, takich wydarzeń nie trzeba traktować jako spotkań przeznaczonych wyłącznie dla znawców sztuki:

Są to w zasadzie takie spotkania autorskie. To są jedynie preteksty do tego, żeby ktoś przyszedł na otwarcie wystawy i żeby autor mógł skonfrontować to, nad czym pracował przez długie tygodnie albo miesiące, z odbiorem przez ludzi”.

Z Tomaszem Woźniakiem rozmawiała Marta Wróblewska. Posłuchajcie!

 


Current track

Title

Artist